Nową pozycję w restauracyjnym menu dostrzegł poseł PiS Przemysław Wipler. Zdjęcie "szczawiowej z ziemniakami" zamieścił na Facebooku.
Czy Stefan Niesiołowski doceni gest sejmowych restauratorów? Prawdopodobnie tak, bo poseł jest koneserem szczawiu. Niedawno zapytany o problem głodnych polskich dzieci, odpowiedział: "Głodne dzieci były, jak ja chodziłem do szkoły. Myśmy wtedy cały szczaw wyjedli z nasypu i wszystkie śliwki zjedli. Dziś te wszystkie śliwki leżą, dzieci w grają piłkę, szczawiu nikt nie zjada".

