Chiny: miliardowe inwestycje w gaz łupkowy

ARA Research & Publications/creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

Zwycięzcy drugiej rundy przetargu na eksploatację gazu łupkowego w Chinach zadeklarowali 2 mld dol. na inwestycje dot. przygotowania do wydobycia surowca w najbliższych trzech latach - oświadczyło Ministerstwo Zasobów Naturalnych (MZN) Chin.

Przetarg dotyczy 19 pól gazowych. Wśród 16 zwycięskich przedsiębiorstw drugiej rundy przetargu jest 14 firm państwowych i dwie prywatne.

Odpowiedzialny za przetarg urzędnik MZN Peng Qiming, stwierdził na konferencji prasowej, że przedsiębiorstwa, które nie dotrzymają warunków umowy i nie przeprowadzą prac badawczych i eksploatacyjnych zgodnie z deklaracjami, zostaną ukarane.

Peng zapowiedział również kontrole przebiegu geologicznych prac badawczych i przygotowania do wydobycia w ciągu całego okresu, na który udzielono licencje.

Z danych MZN wynika, że w świetle aktualnych badań geologicznych przeprowadzonych w Chinach, w 26 miejscach znajdują się pola gazowe, które mogą być przemysłowo eksploatowane, a łączne zasoby znajdującego się w nich gazu łupkowego szacowane są na ok. 25 bln m sześc.

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Za krytykowanie nowelizacji ustawy o IPN wzięli się... niemieccy naukowcy

/ ipn.gov.pl

Zrzeszenia Historyków i Historyczek Niemiec (VHD) uważa polską nowelizację ustawy o IPN, przewidującą kary za przypisywanie państwu polskiemu współodpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie, za zagrożenie dla wolności naukowej - oświadczyła przewodnicząca związku.

Przedstawienie i ocena historii nie może być przedmiotem doktryny państwowej

- powiedziała dziś we Frankfurcie przewodnicząca zrzeszenia Eva Schlotheuber.

Schlotheuber obawia się, że ustawa doprowadzi do sterowania badań naukowych i pamięci. Jak powiedziała, stanowi ona poważną ingerencję oraz próbę ograniczenia kręgu krytycznych naukowców.

CZYTAJ TEŻ: Terlecki tłumaczy powody napięcia relacji z Izraelem. To, dlaczego ustawa o IPN była w szufladzie przez rok - zaskakuje

Ustawa wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Nie dotyczy to jednak działalności naukowej czy artystycznej.

Ustawa wywołała krytykę ze strony Izraela, USA i Ukrainy. Prezydent Andrzej Duda podpisał ją 6 lutego i skierował w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał, czy przepisy nie ograniczają w sposób nieuprawniony wolności słowa oraz kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl