Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Komuno wróć – czyli sondaż, który wstrząsnął stolicą

Wyniki sondażu Barometr Warszawski, przeprowadzonego na zlecenie stołecznego Ratusza mogą zaskoczyć wielu Czytelników. Okazuje się bowiem, że aż 72 proc. ankietowanych opowiedziała się za... powrotem pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni (tzw.

Autor:

Wyniki sondażu Barometr Warszawski, przeprowadzonego na zlecenie stołecznego Ratusza mogą zaskoczyć wielu Czytelników. Okazuje się bowiem, że aż 72 proc. ankietowanych opowiedziała się za... powrotem pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni (tzw. Czterech Śpiących) w rejon placu Wileńskiego. Pozytywne emocje budzi także pomnik Zygmunta Berlinga, zdrajcy i agenta NKWD dążącego do włączenia Polski do Sowietów.

Okazuje się, że mieszkańcy Warszawy najwyraźniej zapomnieli, że przed wojną Berling został zdymisjonowany za nadużycia materialne i etyczne, a następnie zwerbowany przez NKWD prowadził agitację na rzecz włączenia Polski jako republiki Związku Sowieckiego. Co więcej, Berling został skazany na śmierć za dezercję z armii Andersa. Prowadził działania wymierzone w Polskie Państwo Podziemne, a w okresie stalinowskim był odpowiedzialny za czystki w wojsku. Z LWP usunięto go dopiero po śmierci Stalina.

Wstrząśnięty pozytywną opinią mieszkańców Warszawy o sowieckich pomnikach jest dr Jerzy Bukowski z Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, były reprezentant prasowy płk. Kuklińskiego w Polsce

- Jestem autentycznie wstrząśnięty tymi wynikami. Nie spodziewałem się, że warszawiacy okażą się takimi sowietofilami i historycznymi ignorantami. Wiem, że większość mieszkańców stolicy to ludność napływowa, ale mimo wszystko te rezultaty porażają – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Jerzy Bukowski.

Jego zdaniem wyniki ankiety przeprowadzonej na zlecenie stołecznego Ratusza powinny jeszcze bardziej mobilizować do działania wszystkie organizacje walczące z gloryfikowaniem symboli sowieckich i komunistycznych.

- Nie zdejmuje to odpowiedzialności z tych, którzy już od dawna domagają się usunięcia Czterech Śpiących z pl. Wileńskiego (m.in. reprezentowanego przeze mnie Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie oraz inicjatorów akcji „Goń z pomnika bolszewika”, a także licznych mieszkańców Pragi). Musimy nadal dawać świadectwo prawdzie, która nie podlega głosowaniom i nie ustawać w naszych słusznych dążeniach bez względu na to, co o tym myślą warszawiacy – zapewnia dr Jerzy Bukowski.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane