Najpierw w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela odbyła się msza św. w intencji Prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki śp. Marii Kaczyńskiej oraz wszystkich ofiar katastrofy w Smoleńsku. W kościele zgromadziły się tłumy ludzi, wśród nich Jarosław Kaczyński, Tomasz Sakiewicz (redaktor naczelny "Gazety Polskiej") i wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Po Mszy św. rozpoczął się Marsz Pamięci pod Pałac Prezydencki, gdzie zostały złożone kwiaty i zapalone znicze.
Pod Pałacem zabrał głos Jarosław Kaczyński: Dziękuję za to, że macie nadzieję, przekonanie, że przyjdzie dzień prawdy, że nie przyjdzie on sam, że o prawdę trzeba walczyć. Prawda zwycięża wtedy, gdy są tacy, którzy potrafią o nią zabiegać. Wy jesteście tymi, którzy o nią zabiegają, pamiętają o jej wartości. Nie da się zbudować dobrego życia społecznego, narodowej wspólnoty bez prawdy - stwierdził prezes PiS.
Pamiętacie, że prawda jest fundamentem naszej wolności, demokracji, jest fundamentem Rzeczypospolitej. Ten, kto chce prawdę odrzucić, odrzuca wszystkie te wartości, instytucje. Odrzuca to wszystko, co wiąże się ze statusem obywatela. Obywatela, nie poddanego. Chcemy być obywatelami - dodał brat śp. Lecha Kaczyńskiego.
Jarosław Kaczyński powiedział też: Próżne są nadzieje tych, którzy sądzą, że przyjdzie dzień zapomnienia. Lokator tego pałacu, pod którym stoimy, powiedział dwa lata temu, że "emocje opadły". Tu nie chodzi o emocje, a o fundamentalne wartości. Chodzi o to, czy właśnie jesteśmy obywatelami, czy mamy poczucie godności obywatelskiej i narodowej.
Prezes PiS zakończył optymistycznym akcentem: Przyjdzie dzień zwycięstwa. Jestem tego pewien i ta pewność - mam nadzieję - będzie podtrzymana za miesiąc, za rok, a jeśli będzie trzeba za parę lat. Jednak z całą pewnością zwyciężymy. Ta wiara, ta nadzieja i pewność musi nam towarzyszyć i towarzyszy. Zwyciężymy.
Anita Czerwińska, szefowa warszawskiego klubu "Gazety Polskiej" (organizatora uroczystości), odczytała specjalny apel, odnoszący się m.in. do ogłoszonego niedawnego polsko-rosyjskiego pojednania. Prawie dwa i pół roku po smoleńskiej tragedii na nowo odżywa ból i żałoba rodzin ofiar katastrofy. Zaniechania i tuszowanie śledztwa doprowadziły do tego, że po tak długim czasie trzeba dokonywać ekshumacji, by przeprowadzić najbardziej podstawowe badania, te które jeszcze są możliwe. Z tego, co już się dowiedzieliśmy, widać, że barbarzyńskie porządki panujące w putinowskiej Rosji uniemożliwiały nie tylko śledztwo, ale często godne pochowanie zmarłych. [...] Polacy potrafią wybaczyć i wybaczą, ale wtedy, gdy czyniący nam zło do tego wybaczenia będą gotowi. Wolna Rosja bez Putina i jego wszelkiej maści pomagierów jest w interesie zarówno narodu polskiego, jak i rosyjskiego. Kto wspiera Putina, krzywdzi i Rosjan i Polaków - powiedziała Czerwińska.
Organizatorka obchodów zaprosiła wszystkich zgromadzonych na manifestację, która odbędzie się 17 września o godz. 18 pod ambasadą Rosji. "Będziemy solidaryzować się z tymi Rosjanami, którzy chcą wolnej demokratycznej Rosji bez Putina" - stwierdziła.
Dziś mija kolejny miesiąc od katastrofy rządowego TU 154M pod Smoleńskiem. O godz. 8 politycy PiS jak co miesiąc uczestniczyli we Mszy św. w kościele seminaryjnym na Krakowskim Przedmieściu. Następnie złożyli kwiaty i zapalili znicze przed pałacem prezydenckim.

KLIKNIJ I ZOBACZ GALERIĘ
