Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Co Plichta jeszcze mógł powiedzieć „Codziennej”?

Poranna akcja funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ws. Amber Gold była sporym zaskoczeniem.

Autor:

Poranna akcja funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ws. Amber Gold była sporym zaskoczeniem. A dzisiaj w godzinach popołudniowych Marcin Plichta był umówiony na spotkanie z dziennikarzami „Gazety Polskiej Codziennie”. Mógł powiedzieć zbyt dużo…?

Wywiad z Marcinem Plichtą, prezesem Amber Gold, dziennikarze „Codziennej” umówili znacznie wcześniej. I dzisiaj rano wyjechali do Gdańska, aby w godzinach popołudniowych spotkać się z człowiekiem, który jeszcze niedawno zatrudniał syna premiera Donalda Tuska. Informacja o wejściu funkcjonariuszy ABW do biur Amber Gold zaskoczyła ich w drodze.

Marcin Plichta już wcześniej ujawnił „Codziennej” wiele informacji na temat swojej firmy i współpracy z Michałem Tuskiem, ale teraz mógłby powiedzieć znacznie więcej. Oczywiście, nie podejrzewamy, że poranna akcja ABW, która dotychczas przez wiele miesięcy nie reagowała na działalność Amber Gold, została sprowokowana umówioną rozmową dziennikarzy "GPC" z M. Plichtą.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane