Dzisiaj jest nas mniej niż wtedy, bo w sierpniu 1944 r. jednak WSZYSCY chcieli niepodległości i wszyscy wiedzieli, o co w niej chodzi oraz co to pojęcie znaczy. Dziś sytuacja jest, niestety, zupełnie inna. Ale jest nas nadal dostatecznie dużo, żeby liczyć się w rachunku celów, które stawia sobie Polska. Wiemy też, że niepodległość nie może podlegać dyskusji. Doskonale ujął to Piotr Wierzbicki w swojej najnowszej książeczce „Cholerna niepodległość”. Dlatego powstańcom warszawskim oddajemy hołd, bo walczyli, mimo że zostali opuszczeni przez USA, Wielką Brytanię i Francję. To te kraje, pozostawiając żołnierzy Armii Krajowej osamotnionych w walce z hitlerowcami, stali się prawdziwymi winnymi klęski powstania. A powstańcom warszawskim oddajemy hołd za ich niezłomność, wierność, walkę i za myśl niepodległościową.
