Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Radny KO z Dolnego Śląska radzi Monice Wielichowskiej. "Pokazałbym prawdę, która jest często niewygodna"

Już dawno wyszedłbym (do mediów - red.) i zamknął ten temat. Powiedziałbym to, co należy powiedzieć - pokazać prawdę, która jest często niewygodna - radził Monice Wielichowskiej na antenie Telewizji Republika Marcin Borys, dolnośląski radny Koalicji Obywatelskiej.

Marcin Borys, radny sejmiku województwa dolnośląskiego z Koalicji Obywatelskiej był jednym z pierwszych regionalnych polityków tej formacji, który zaapelował do wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej o publiczne wyjaśnienie jej związków z Kamilą L. (obecnie W.), wieloletnią działaczką PO skazaną na 6,5 roku więzienia w związku ze sprawą pedofilii i zoofilii.

W rozmowie na antenie Telewizji Republika radny wyjaśnił, że w swojej wypowiedzi podkreślił, że będąc na miejscu Moniki Wielichowskiej starałby się pokazać prawdę.

"Prawda nie jest łatwa"

Komentując swoją utratę stanowiska prezesa MPK w Legnicy po tych słowach ocenił, że "można domniemywać, że ktoś kto mówi niewygodną prawdę cierpi". Zastrzegł jednak, że do tej pory nie łączył swojej wypowiedzi z utratą stanowiska.

Zdradził w rozmowie, że od tamtego czasu jest "ostro atakowany", zwłaszcza przez lokalne media. 

Prawda nie jest łatwa, a ludzie nie potrafią mówić o prawdzie. Na miejscu tych osób już dawno wyszedłbym (do mediów - red.) i zamknął ten temat. Powiedziałbym to, co należy powiedzieć - pokazać prawdę, która jest często niewygodna

- podkreślił Borys.

Dopytywany o działania Wielichowskiej w tej sprawie ocenił, że "to są jej decyzje i jej postępowanie".

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej