Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Przegraliśmy. Rosja też. Awans Czechów i Greków

Polska - Czechy 0:1. Grecja - Rosja 1:0. Te wyniki spowodowały, że z awansu do dalszych gier w EURO 2012 cieszą się Grecy i Czesi.

Autor:

Polska - Czechy 0:1. Grecja - Rosja 1:0. Te wyniki spowodowały, że z awansu do dalszych gier w EURO 2012 cieszą się Grecy i Czesi. Bramkę naszej reprezentacji w EURO 2012 strzelił Petr Jiracek po fatalnym błędzie Murawskiego.

Polska: 22-Przemysław Tytoń; 20-Łukasz Piszczek, 13-Marcin Wasilewski, 15-Damien Perquis, 2-Sebastian Boenisch; 16-Jakub Błaszczykowski, 5-Dariusz Dudka, 7-Eugen Polanski, 10-Ludovic Obraniak; 11-Rafał Murawski; 9-Robert Lewandowski

Czechy: 1-Petr Cech; 2-Theodor Gebre Selassie, 3-Michal Kadlec, 6-Tomas Sivok, 8-David Limbersky; 19-Petr Jiracek, 17-Tomas Hubschman, 13-Jaroslav Plasil, 14-Vaclav Pilar; 18-Daniel Kolar; 15-Milan Baros

Sędzia: Craig Thomson (Szkocja).

Obie drużyny rozpoczęły mecz bardzo nerwowo. W ciągu czterech minut Polacy i Czesi mieli już po jednej doskonałej okazji do strzelenia gola. Na razie jednak jest bezbramkowy remis.
Przez pierwsze 30 minut gry to Polacy zdominowali Czechów. Mieliśmy kilka sytuacji podbramkowych. Niestety ani Dudka, ani Lewandowski, ani Polanski, ani Wasilewski nie zdołali ich wykorzystać. Już po 25. minutach gry żółtą kartkę otrzymał Murawski, co pośrednio zaważyło o końcowym wyniku. Do końca gry bowiem ten ulubieniec Franciszka Smudy wyraźnie bał się wchodzić ostrzej w przeciwnika, aby nie otrzymać czerwonej kartki. Niestety trener zamiast niego zdjął w drugiej połowie Eugena Polanskiego, który wprawdzie też miał żółtą kartkę, ale prezentował się o niebo lepiej. W 72. minucie w środku pola katastrofalny błąd popełnił Murawski, później gonił on za Czechami, ale ze wspomnianych wyżej powodów bał się faulować. Kontrę wykończył Petr Jiracek. Do końca meczu nasi nie byli w stanie niczym Czechów zaskoczyć, ale jeśli weźmie się pod uwagę, że jedyne pomysły Smudy na zmianę wyniku to wprowadzenie na boisko niegrającego żadnego meczu od pół roku Pawła Brożka i znajdującego się w tylko nieco lepszej sytuacji Adriana Mierzejewskiego, to nie ma się w sumie co dziwić. 

Niestety. To koniec EURO 2012 dla polskich piłkarzy. Musieli wygrać, a nie zdołali nawet zremisować. Zaskakujący wynik zapadł w Warszawie. Grecy wygrali 1:0 i awansowali, a Rosjanie wracają do domu.








Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane