Atalanta była w trudnej sytuacji po porażce 0:2 w Dortmundzie, ale po pełnym emocji spotkaniu z nawiązką odrobiła straty i zameldowała się w najlepszej szesnastce Champions League. Gospodarze już do przerwy prowadzili dwoma bramkami, a w 57. minucie po bramce Mario Pasalića było już 3:0.
Atalanta lepsza od BVB w Lidze Mistrzów
MARIO PAŠALIĆ! 💥 Atalanta odrobiła wszystkie straty i już prowadzi w dwumeczu z BVB! 😱
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 25, 2026
📺 Oglądaj: https://t.co/xB1gR5SiDw pic.twitter.com/jEhZkBb9Xx
Jak się okazało była to zaledwie uwertura przed dramatycznym finałem meczu. Najpierw BVB zdołała zmniejszyć straty i wrócić do gry za sprawą gola Karima Adeyemi'ego, ale ostateczny cios zadała Atalanta.
𝐊𝐀𝐑𝐈𝐌 𝐀𝐃𝐄𝐘𝐄𝐌𝐈𝐈𝐈𝐈𝐈𝐈! 💣🎯 Borussia Dortmund jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa w Bergamo! 🔥 Jest remis w dwumeczu! 🤝
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 25, 2026
📺 Oglądaj: https://t.co/xB1gR5SiDw pic.twitter.com/BhWNj77p9F
Był już doliczony czas gry, gdy Pasalić padł kopnięty w polu karnym w głowę. Polała się krew, lecz arbiter... podyktował rzut rożny.
LAZAAAAR SAMAAAAARDZIĆ! 🎯 ATALANTA POKONUJE BVB I GRA DALEJ! 🔥 W doliczonym czasie w Bergamo polała się krew! 🩸 Co za mecz! 💥 pic.twitter.com/bWHhbYZted
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 25, 2026
Dopiero interwencja VAR skłoniła sędziego do zmiany decyzji i wskazania na jedenasty metr. Przy okazji posypały się czerwone kartki - zarówno dla faulującego Bensebainiego, jak i dla zawodników na ławkach rezerwowych, którzy zbyt mocno gorączkowali się po decyzji arbitra. Rzut karny pewnie wykorzystał Lazar Samardzić, a chwilę później zabrzmiał ostatni gwizdek. Atalanta gra dalej, a Borussia Dortmund żegna się z Ligą Mistrzów.