niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30/08/2015
Redaktor wydania: -

Smoleńsk: były dwie eksplozje

Dodano: 28.03.2012 [20:13]
Przyczyną katastrofy smoleńskiej były dwie eksplozje, które nastąpiły przed zetknięciem Tu-154 z ziemią - stwierdził amerykański naukowiec, dr Kazimierz Nowaczyk, podczas wysłuchania publicznego w Parlamencie Europejskim w Brukseli.

Kazimierz Nowaczyk jest doktorem fizyki, pracującym obecnie na Uniwersytecie w Maryland (USA). Swoje słowa o eksplozjach wypowiedział w siedzibie Parlamentu Europejskiego, gdzie odbyło się wczoraj kolejne wysłuchanie publiczne na temat katastrofy smoleńskiej z udziałem przedstawicieli rodzin ofiar katastrofy, polityków oraz ekspertów zespołu Antoniego Macierewicza.

Największy skandal po II wojnie światowej

Rozpoczynając wysłuchanie, szef delegacji PiS we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim prof. Ryszard Legutko stwierdził, że śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej jest "największym skandalem w lotnictwie od końca II wojny światowej".

"Spotkaliśmy się kilkanaście miesięcy temu i od tego czasu wiele się wydarzyło, i moim zdaniem, można bezpiecznie powiedzieć, że wątpliwości (w sprawie katastrofy) nie tylko nie zostały rozwiane, ale narastają" - powiedział Legutko.

Pierwsze wysłuchanie w europarlamencie w sprawie katastrofy odbyło się ponad rok temu. We wczorajszym wzięli udział m.in. córka pary prezydenckiej Marta Kaczyńska, wdowa po Przemysławie Gosiewskim Beata Gosiewska, wdowa po szefie IPN Januszu Kurtyce Zuzanna Kurtyka, ojciec nawigatora Tu-154 Mieczysław Ziętek, brat śp. Stefana Melaka Andrzej Melak, wdowa po śp. Tomaszu Mercie Magdalena Merta i córka rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego Marta Kochanowska. Byli również obecni eksperci zespołu Macierewicza: prof. Wiesław Binienda, wspomniany dr Kazimierz Nowaczyk z USA oraz sam Macierewicz, a także europosłowie PiS Ryszard Czarnecki i Tomasz Poręba.

Macierewicz: zostały zgromadzone bezsporne dowody

Czas podsumować naszą wiedzę na temat tego, jak doszło do tej tragedii, kto jest odpowiedzialny za tę bezprecedensową w dziejach świata zagładę kierownictwa państwowego jednego z największych europejskich narodów - powiedział na początku swojego wystąpienia Antoni Macierewicz. Zaznaczył, że odpowiedzialność za katastrofę smoleńską po stronie polskiej ponosi m.in. kierownictwo Biura Ochrony Rządu i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorskich. Poseł PiS wspomniał również o depeszy ujawnionej przez WikiLeaks, która wskazuje na Rosjan jako sprawców tragedii 10 kwietnia 2010 r. Fakt odpowiedzialności strony rosyjskiej udowadniają też - stwierdził Macierewicz - polskie uwagi do raportu MAK oraz sprawozdanie przygotowane przez płk. Milanowskiego zaraz po katastrofie, omawiane na tzw. taśmach Klicha.

Antoni Macierewicz powiedział: W ciągu ub. roku zostały zgromadzone dowody w sposób bezsporny stwierdzające, że w kokpicie Tu-154 podczas całej podróży nie rozpoznano głosu gen. Błasika i w ogóle nie stwierdzono tam jego obecności. Świadczy o tym ekspertyza IES w Krakowie opublikowana w Polsce przed 4 miesięcami. Ciało gen. Błasika znaleziono w sektorze nr 1, czyli ok. 20 m od kokpitu, który został odnaleziony w sektorze nr 2. Według tejże ekspertyzy w ogóle nie odnotowano dźwięku uderzenia skrzydła o drzewo. W momencie, w którym Rosjanie odczytują wg swojej interpretacji dźwięk uderzenia skrzydła o brzozę, IES stwierdza odgłos przemieszczających się przedmiotów oraz inny niezidentyfikowany odgłos, który wcześniej się zaczął i później się skończył. Mówiąc krótko, w ogóle uderzenia o drzewo nie było. Co więcej, z badań przeprowadzonych przez prof. Biniendę wynika w sposób jednoznaczny, że gdyby w ogóle doszło do uderzenia skrzydłem w drzewo, to przecięto zostałoby drzewo, a skrzydło z punktu widzenia skutecznośności nośnej samolotu - nienaruszone.

Macierewicz zaznaczył także, że trajektoria pionowa samolotu wyznaczona przez dane systemów TAWS i FMS wskazuje, że do chwili minięcia punktu, w którym rosła brzoza wskazywana przez raport rosyjski jako przyczyna katastrofy, Tu-154 nigdy nie zszedł poniżej 20 m, a więc nie mógł uderzyć w drzewo.

Następnie poseł dodał, że już godzinę po katastrofie, nie badając w ogóle miejsca tragedii i ciał, Rosjanie stwierdzili, że wszyscy pasażerowie zginęli, i odesłali przybyłe ekipy lekarskie. Szef zespołu parlamentarnego ds. Smoleńska odczytał także zebranym dramatyczny zapis nagrania z poczty głosowej żony posła Leszka Deptuły, który zginął w katastrofie (chodzi o telefon, jaki Deptuła wykonał do małżonki prawdopodobnie z pokładu samolotu w momencie tragedii).

Naukowcy: były dwie eksplozje

Po Macierewiczu głos zabrali dr Kazimierz Nowaczyk, który ujawnił, że przyczyną katastrofy były dwie eksplozje, oraz prof. Wiesław Binienda - dziekan wydziału inżynierii Uniwersytetu Akron w stanie Ohio oraz członek grupy ekspertów ds. badań katastrof lotniczych takich instytucji i firm jak NASA, FAA oraz Boeing. Wystąpił również dr Marek Czachor z Politechniki Gdańskiej. Po raz pierwszy tak szeroko zaprezentowano analizy dr. Grzegorza Szuladzińskiego z Australii - członka Australijskiego Instytutu Inżynierów (w tym Katedry Strukturalno-Mechanicznej), Amerykańskiego Stowarzyszenia Inżynierów-Mechaników oraz Amerykańskiego Stowarzyszenia Inżynierów Lądowych.

Z najnowszych badań przeprowadzonych zarówno w kraju, jak i za granicą, wynika jednoznacznie, że samolot nie mógł zderzyć się z drzewem (a nawet gdyby do tego doszło, nie straciłby skrzydła) i że bezpośrednią przyczyną katastrofy były dwie eksplozje odnotowane jeszcze przed zetknięciem się samolotu z ziemią. Jedna z nich miała miejsce na lewym skrzydle, w pobliżu jego środka, w efekcie łamiąc płat na dwie części. Druga, wewnątrz kadłuba, spowodowała jego rozległe uszkodzenia i rozczłonkowanie, jak również rozłączenie lewego skrzydła i kadłuba.

"Ekspertyzy te potwierdzają, że do katastrofy doszło w powietrzu na skutek świadomego działania osób trzecich" - powiedział Antoni Macierewicz.

Podczas wysłuchania dr Kazimierz Nowaczyk z Uniwersytetu Maryland dowodził, że samolot nie mógł skręcić w lewo w kierunku brzozy, o którą miał się rozbić. "Takie przechylenie się wpłynęłoby na zmianę kierunku (...). Badanie samolotu przez MAK (Międzypaństwowy Komitet Lotniczy) i inne instytucje opisuje przechylenie w lewo, które jest niezgodne z właściwościami technicznymi i aerodynamicznymi tego rodzaju samolotu" - powiedział Nowaczyk. Jego zdaniem możliwą przyczyną katastrofy był wybuch na pokładzie krótko przed zetknięciem się z ziemią. "To jest hipoteza, która najlepiej może zostać sprawdzona poprzez badanie wraku i autopsję wszystkich ciał. Jest to, jak na razie, jedyna hipoteza, która by tłumaczyła układ rozbitego samolotu" - powiedział dziennikarzom. W Parlamencie Europejskim tłumaczył, że lądowanie "przy tym kącie podejścia samolotu nie mogło w żadnym przypadku doprowadzić do tego rodzaju rozbicia" maszyny.

Do jego analizy przychylił się prof. Wiesław Binienda. Jego zdaniem, niemożliwe jest, by odpadł aż tak duży fragment skrzydła po uderzeniu w brzozę, którą skrzydło powinno przeciąć. "Niewielki uszczerbek skrzydła nie powinien wpłynąć na możliwość lotu całego samolotu" - mówił, przedstawiając symulację komputerową.

Z kolei prawniczka Maria Szonert-Binienda oceniła, że "zniekształcony proces" dochodzenia ws. przyczyn katastrofy doprowadził do złych wniosków. "Polityczna decyzja nieobwiniania strony rosyjskiej doprowadziła do przyjęcia wersji błędu pilota i wykluczono inne możliwe scenariusze – błędu technicznego i ataku terrorystycznego" - powiedziała.

Naukowcy wskazywali na specyficzne zniekształcenia elementów samolotu, które nie mogły powstać w wyniku zdarzeń opisanych w raporcie MAK i raporcie komisji Millera.

Jarosław Kaczyński: to pytania, które trzeba postawić

Następnie odbył się telemost z centrum prasowym w Warszawie; połączono się z Jarosławem Kaczyńskim, bratem śp. Lecha Kaczyńskiego. Prezes PiS mówił o nagonce na tych, którzy domagali się prawdy o katastrofie i chcieli po 10 kwietnia 2010 r. upamiętnić ofiary. Ten proces wymuszonej amnezji, niepamięci trwa. Dlaczego to niezwykłe w historii Polski wydarzenie zostało przez polskie władze tak potraktowane? - pytał Jarosław Kaczyński.

Odnosząc się do ustaleń zaprezentowanych przez dr. Nowaczyka, były premier stwierdził: "Jeżeli tam miały miejsce wybuchy (na pokładzie Tu-154M), jeżeli ta katastrofa coraz bardziej wygląda na zamach, to oznacza to nową jakość w międzynarodowej polityce". Zdaniem Kaczyńskiego - "tolerancja dla tej specyficznej nowej jakości może bardzo wielu bardzo drogo kosztować". Polska ma święty obowiązek uczynić wszystko, aby prawda o katastrofie smoleńskiej została ujawniona - niezależnie od treści tej prawdy - oświadczył. Jak mówił, dochodzenie do tej prawdy wymaga odpowiedzi m.in. na pytania dotyczące przyczyn katastrofy. "Dlaczego samolot spadł, dlatego się tak bardzo rozpadł, dlaczego wszyscy zginęli - to są pytania, które trzeba postawić, (...) znając prawa fizyki, wiedząc, że gdyby katastrofa wyglądała tak, jak było to opisane w raportach rosyjskich, a także - niestety - w polskim oficjalnym raporcie - nie mogłaby mieć tego rodzaju następstw" - mówił Kaczyński.

Jak dodał, należy też wyjaśnić kwestie "działań politycznych związanych z rozdzieleniem wizyt, zachowań ówczesnych - i dzisiejszych - władz polskich, zachowań ówczesnego ambasadora Rosji w Warszawie, (...) w tym zachowań skandalicznych z punktu widzenia reguł dyplomatycznych - zachowań, które odnosiły się do głowy polskiego państwa i na które polski MSZ w ogóle nie reagował".

"Chciałbym wiedzieć, dlaczego minister spraw zagranicznych Polski już niewiele po (godz.) 9. (...) wiedział, że wszyscy zginęli. Skąd wiedział? Kilkanaście minut późnej wiedział już, że katastrofa była wynikiem błędu pilota. Skąd mógł to wiedzieć?" - pytał Kaczyński.

"Dlaczego oddano śledztwo Rosjanom i dlaczego nie przeprowadzono w Polsce sekcji zwłok? Przecież to był elementarny obowiązek" - mówił prezes PiS.

Prezes PiS odniósł się również do kwestii upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej. "Ci spośród uczestników dzisiejszego spotkania (w Parlamencie Europejskim), którzy nie znają polskich stosunków, a więc znaczna część, nie wie, czy nie wyobraża sobie, że tutaj toczy się walka o to, by ofiar katastrofy, w tym prezydenta Rzeczypospolitej, który zginął na służbie, nie upamiętniać" - powiedział Kaczyński.

Jak mówił, w Warszawie nie ma ani jednej tablicy, ani jednego pomnika, który by prezydenta Lecha Kaczyńskiego "w jakiś sposób upamiętniał".

Prezes PiS powiedział też o przygotowaniach do drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej. "Dobrze wiedzieć, że kiedy dzisiaj przygotowujemy drugą rocznicę, to czyni się wszystko, by nam to utrudnić, przy pomocy różnych chwytów administracyjnych uniemożliwia się czy chce się uniemożliwić zamontowanie odpowiednich urządzeń technicznych, które są potrzebne do tego, aby sposób obchodzenia tej rocznicy był właściwy" - zarzucił Kaczyński.

"Chciałem skierować apel do parlamentarzystów z Parlamentu Europejskiego, ale poprzez nich także do władz państw UE, o to, aby na to spojrzały. Jeśli jesteśmy w organizacji, która tworzy bardzo ścisłą współpracę, to ta sprawa w jakiejś mierze nie jest tylko polską sprawą" - zaznaczył szef PiS.

Apel Marty Kaczyńskiej - Brytyjczycy pod wrażeniem

Poprzez telemost połączono się również z prof. Michaelem Badenem, światowej sławy patologiem sądowym, którego nie dopuszczono do badań ciał ofiar katastrofy.

O dezinformacji i zaniedbaniach w śledztwie mówiły także m.in. Zuzanna Kurtyka i Ewa Błasik. Córka prezydenckiej pary, Marta Kaczyńska, opisała błędy i manipulacje komisji Jerzego Millera, prokuratury oraz polskiego akredytowanego przy MAK Edmunda Klicha. Wspomniała też o szkalujących polską załogę wypowiedziach Bronisława Komorowskiego oraz o kłamstwach Ewy Kopacz w sprawie zabezpieczenia terenu i sekcji zwłok ofiar katastrofy. - Apeluję o podjęcie działań prowadzących do powołania międzynarodowej komisji ws. katastrofy smoleńskiej. Zwracam się do Państwa jako córka moich śp. rodziców, a także jako obywatelka Polski i Europy - zakończyła Marta Kaczyńska.

"Jest dużo pytań w sprawie katastrofy smoleńskiej. Doskonale rozumiem potrzebę rodzin, by odkryć, co naprawdę się stało. Śledztwo było w sposób oczywisty nieodpowiednie, są dowody na to, że rosyjskie władze ukrywały kluczowe informacje" - mówił po wysłuchaniu Brytyjczyk Martin Callanan, szef konserwatywnej frakcji EKR. 

Inny Brytyjczyk z frakcji EKR Charles Tannock powiedział, że był pod wrażeniem przedstawionej podczas wysłuchania symulacji. "Nie jestem ekspertem lotniczym, ale symulacja naukowca robiła bardzo profesjonalne wrażenie. (...) Są ewidentne błędy we wnioskach Rosjan, które budzą wiele wątpliwości i obawiam się, że mogą torować drogę teoriom spiskowym" - powiedział Tannock dziennikarzom.

Jego zdaniem demokratycznie wybrany Parlamentu Europejskiego może zająć się tą kwestią i doprowadzić do międzynarodowego śledztwa. "To jest międzynarodowa sprawa i powinien być powołany komitet do międzynarodowego śledztwa, jeśli nie zdecyduje o tym ani polski rząd, ani Rosjanie" - podsumował Tannock.


 
Autor: 
gb
Źródło: 
Niezależna.pl
Źródło: 
PAP
Smoleńsk: były dwie eksplozje - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Smoleńsk: były dwie eksplozje - niezalezna.pl
foto: arch.
Smoleńsk: były dwie eksplozje - niezalezna.pl
foto: prezydent.pl
Smoleńsk: były dwie eksplozje - niezalezna.pl
Smoleńsk: były dwie eksplozje - niezalezna.pl
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Nareszcie cos drgnelo w tej bolesnej sprawie.Gratuluje wystapien,zwlaszcza Paniom,ktore podziwiam za mestwo,odwage w domaganiu sie prawdy i rzeczowe postawienie tego kompromitujacego Rzad Polski, tragicznego problemu.Wierze,ze Bog dopomoze i poznamy prawde.Argumenty merytoryczne Panow Profesorow z USA sa istotne i mam nadzieje,ze nasi naprawde madrzy uczeni w tym zakresie zdecyduja sie wlaczyc do wyjasnienia prawdy z naukowego punktu widzenia.Niech Bog blogoslawi w dzialaniach Panu Antoniemu Macierewiczowi.Chyle przed Wami glowe.

tym bardziej docierało do mnie że zorganizowano zamach stanu z udziałem prezesa rady ministrów i podległych mu na kluczowych stanowiskach ministrów platformy,oraz przywódców rosji .potwierdza to milczenie wielu stacji telewizji w Polsce.zastanawiają się co powiedzieć,jak zakręcić!!! może planują kolejny zamach na tych co dokopują się do prawdy.pamiętacie sprawę OLEWNIKA ??? kłamstwo rodzi kolejne kłamstwo , morderstwo kolejne morderstwa. MIEJCIE SIĘ NA BACZNOŚCI zawierzam was wszystkich MIŁOSIERDZIU BOŻEMU.

Bomba paliwowo-powietrzna — bomba lotnicza składająca się z paliwa lub materiału wybuchowego, który jest rozpylany w powietrzu. Zapalnik powoduje zapłon i wybuch tego aerozolu. Paliwem mogą być np. ciekłe i gazowe węglowodory, pyły metali, materiały wybuchowe oraz różne mieszaniny. Broń tego typu określana jest także mianem bomby termobarycznej (od greckich słów therme (Θερμό) - temperatura, i baros (Βαρως) - ciśnienie), bomby próżniowej (ze względu na efekt "wysysania" tlenu podczas eksplozji), a w krajach anglosaskich nosi ona oznaczenia HITs (od ang. high-impulse thermobaric weapon - broń termobaryczna dużej mocy), FAE lub FAX (od ang. fuel-air explosives - paliwowo-powietrzny materiał wybuchowy). Bomby tego typu posiadają większą moc burzącą niż konwencjonalne bomby o tej samej masie. Największą bombą tego typu jest rosyjska konstrukcja znana jako "ojciec wszystkich bomb".

Zasada działania bomby paliwowo-powietrznej polega na rozpyleniu w powietrzu materiału wybuchowego, przy pomocy małego ładunku, a następnie zainicjowanie jego eksplozji. Bomba zawiera ładunek lotnej cieczy (węglowodory, tlenek etylenu, tlenek propylenu i inne) lub stałego materiału wybuchowego w postaci bardzo drobnego proszku, czasem również rozdrobnionego metalu. Pierwszy zapalnik w postaci małego ładunku wybuchowego powoduje rozerwanie skorupy bomby i rozpylenie głównego ładunku wybuchowego w powietrzu. Po krótkim czasie (kilka milisekund) potrzebnym na powstanie aerozolu drugi zapalnik powoduje eksplozję tak powstałej chmury.
Nowe typy bomb paliwowo-powietrznych posiadają tylko jeden ładunek inicjujący, który jednocześnie rozpyla materiał wybuchowy i detonuje go.

dla A.Macierewicza.Jesli mi ktos powie, ze nie mamy meza stanu to go opluje.Klasyczny przyklad chrzescijanskiego sposobu dochodzenia do celu.
Zogniskowanie dzialan na jeden cel, determinacja, konsekwencja, odwaga, i cokolwiek bym do tego dodal to i tak bedzie za malo.Doskonaly przyklad do nasladowania dla mlodego pokolenia.
Serdeczne podziekowania za trud.

Ciała ofiar smoleńskich nie są własnością żadnego państwa, ani żadnej partii politycznej, ale rodzin. Niech Unia wreszcie uświadomi to polskiemu Pol Potowi i jego partii Czerwonych Khmerów!

Co to za Unia Europejska, która toleruje w jednym ze swoich większych państw członkowskich, rządy wodza-Tuska i partii (Platformy Obywatelskiej)wzorujące się (przy wsparciu Putina) na kambodżańskim reżimie Pol Pota i Czerwonych Khmerów?

http://www.youtube.com/watch?v=4tSYyBlN57Q

usuwacie wpisy, które wam się nie podobają - co pokazuje, że jesteście zwykłymi manipulantami. Szumny szyld 'niezalezni.pl'. A powinno być 'oszuści i manipulanci.pl'.

jaką prawdę głoszą dziś pucybuty ryżego kondona?

Tylko kwestią czasu jest gdy ryży kondon i jego szemrana ferajna staną przed polskim Sądem, a następnie przed plutonem egzekucyjnym - za mord smoleński.

i jeszcze w dodatku pieniactwo uprawiają

Nie ma miejsca ( za wyjątkiem Powązek) bo Ktoś zdecydował że zostanie pochowany w Krakowie

prorokował o zamachu na zgromadzeniu modlitewnym:
Już cztery miesiące przed katastrofą w Smoleńsku pastor Temitope Balogun Joshua z nigeryjskiej wspólnoty „Synagoga, Kościół Wszystkich Narodów” przepowiadał jej przebieg. Tak przynajmniej twierdzi prowadzona przez jego grupę afrykańska chrześcijańska telewizja, Emmanuel.TV. I rzeczywiście, gdy posłucha się lub przeczyta fragmenty jego wystąpień, można odnieść wrażenie, że dotyczą one tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.

„Balon pełen ważnych ludzi”

- Módlcie się za naród rosyjski. I jego sąsiada. Niekoniecznie najbliższe państwo, ale sąsiada. (...) Później rzucę więcej światła na to, co widziałem – mówił 17 stycznia 2010 roku określający siebie jako „prorok”, telekaznodzieja do wiernych zebranych w Lagos w Nigerii. I rzeczywiście, 21 marca 2010 roku powrócił do tematu.

- Widziałem balon pełen ludzi. Po prostu stracił kontrolę w powietrzu i wyglądał, jakby szukał miejsca do lądowania. W tej wizji, modliłem się: Boże, jeśli pozwolisz mi wymienić nazwę tego kraju, miejsce i kiedy to się stanie, uczynię to, by uratować dusze tych ludzi. Ale jestem sługą – mówił. I jeszcze tego samego dnia, na innym spotkaniu, dodał: - Módlcie się za ten kraj, ponieważ widzę ludzi, którzy są ważni, przedstawiciele rządu, oni są w tym balonie. Coś się stało w powietrzu. To są niewinne dusze. Nadal módlcie się za nich.

Po tygodniu pojawiły się kolejne szczegóły. – Módlmy się w imię Jezusa Chrystusa. Widzę flagę, opuszczoną. Jaki to kraj? Widzę flagę – raz, dwa – białą. Każdy powinien modlić się za ten kraj, o odkupienie – tłumaczył „prorok” T. B. Joshua. http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2123
http://www.youtube.com/watch?v=8Y71goXxIxw

z tym wyborem ryżego na tego komisarza czy innego jakiego komsomołca w tej całej Łunii.To kto da się wsadzić na minę (Kaszub jest umoczony jak złoto)i poprze kandydaturę kogoś współodpowiedzialnego za zbrodnię???Ja rozumiem,że tandetny fordanser z Bydgoszczy zwany również Dyzmą z "oksfordu", znany powszechnie miłośnik TV Polonii pod każdą strzechą ,uruchomi wszystkie swoje wpływy(w hotelach i salonach fryzjerskich)i będzie chodził jak dziad proszalny od jednego lewaka do drugiego i skamlał o poparcie dla swego pancia(przy Tuskowej i jego fortuna również wzrośnie),ale dobrze wam radzę unijni lewacy-lepiej przepędźcie dziada miotłą,bo utoniecie razem z nim i jego panciem.I nawet pozwy sikorkowego Incitatusa przeciwko opozycji-nie pomogą.

Wpływowy włoski tygodnik „L'Espresso” opublikował artykuł pt. „Polska masakra, w cieniu Putina”, w którym donosi, że zabójstwo, w Stanach Zjednoczonych w czerwcu 2010 roku jednego z najważniejszych uciekinierów z Rosji, byłego funkcjonariusza rosyjskich służb wywiadowczych SVR Siergieja Tretjakova, ma związek z mordem dokonanym na 96 przedstawicielach polskiej elity, w tym na prezydencie Lechu Kaczyńskim, podczas ataku przeprowadzonego przez służby Władimira Putina na polski samolot rządowy 10 kwietnia 2010 roku. Autorzy artykułu wskazują, że międzynarodowi obserwatorzy nie wierzą w naturalną śmierć byłego funkcjonariusza SVR, który miał umrzeć na zawał serca (swego czasu podano, iż zmarł, zachłystnąwszy się kawałkiem mięsa). Miał on zaledwie 53 lata.

Superagent posiadał niebezpieczną wiedzę?

To był jeden z najsłynniejszych tajnych agentów wszech czasów. Oficjalnie pracował jako dyplomata, w rzeczywistości jednak od dawna był pułkownikiem SVR, rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego, która zastąpiła KGB po upadku Związku Sowieckiego. Pod osłoną dyplomatyczną kariera Tretjakova rozwijała się. Szybko zyskał kontrolę nad wszystkimi rosyjskimi operacjami wywiadowczymi w Nowym Jorku od 1995 do 2000 roku. W 2000 roku wymknął się spod kurateli swoich mocodawców i przeszedł na stronę amerykańską, zadając Moskwie poważny cios. Jak wynika z opublikowanych 8 marca dokumentów WikiLeaks, zanim Tretjakov został zamordowany przez agentów służb Putina, korespondował pod pseudonimem „Towarzysz J.” z szefem Stratforu, jednej z agend CIA. W korespondencji dokonał rekonstrukcji wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. 12 dni po katastrofie konkludował: „Rosjanie mają takie plany (scenariusze), aby zabić innych zachodnich przywódców, które mogą być wykonane”. Tretjakov zwrócił przy tym uwagę, że złe stosunki między Władimirem Putinem a Lechem Kaczyńskim nie były tajemnicą. W czerwcu 2010 roku agent ginie w tajemniczych okolicznościach, a FBI, pod którego ochroną się znajdował, trzyma szczegóły dotyczące jego śmierci w ścisłej tajemnicy. http://wolnapolska.pl/index.php/Katy%C5%84-II/2012032815411/superszpieg-ginie-przez-smolesk/menu-id-226.html

to tylko należy pochwalić Rosję. Zdrajców należy karać surowo.
A szczególnie przechrzty.

http://niepoprawni.pl/blog/2140/materialy-z-prezentacji-dr-k-nowaczyka-bruksela-280312-glownymi-przyczynami-katastrofy-byl

nie jest Buzek, to sprawa drgnie....
Czy poslowie PO , SLD i PSL nie wstydza sie przebywac na terenie
Parlamentu Europejskiego?????????

Bardzo proszę o poprawienie. Profesor dr hab. Marek Czachor.

przyjmując takiego zdrajcę na jakikolwiek stołek, mogą się po nim spodziewać wszystkiego najpodlejszego; przede wszystkim zdrady.
Bo przecież nie wiedzy czy mądrości w jakiejkolwiek z dziedzin.
Jedyna umiejetność to szubrawca spryt, umiejetność knucia poza plecami i zimne bandyckie wyrachowanie zdrajcy.

przeprowadzenia sledztwa "smolenskiego",moze nawet miedzynarodowa opinia
zmieni na ten temat zdanie,a nawet zablokuje wyedytowanie w telewizji filmu kanadyjskiego o przyczynach "katastrofy",nakreconego przez National Geografic,ale nie bardzo wierze,aby brukselskim technokratom chcialo by sie zajmowac wiecej tym tematem.Ta konferencja w PE byla jednak bardzo waznym,
kolejnym krokiem w WYSWIETLENIU przyczyn "katastrofy" smolenskiej i
ZDEMASKOWANIU jej sprawcow.Trzeba wszedzie,gdzie tylko to mozliwie i na rozne sposoby (ten dzisiejszy okazal sie znakomity)przypominac swiatu jakie
nieszczescie spotkalo Polske,kraj badz,co badz natowski i doprowadzilo do
powstania nowej jakosci w miedzynarodowej polityce!

nie ma wątpliwości co do nierzetelności śledztwa, nie ma co ukrywać że zrobione było "po polsku" czyli na odwal się, nie zmienia to faktu że wyprawa do Smoleńska była przygotowana tak samo.

A może wlaśnie opozycja rosyjska najlepiej by to nagłośniła. Nie ma to jak dywersja.
Przełożyć na russkij jazyk i wyslać do odpowiedniej redakcji, byle nie do kolesi Puciora.

o katastrofie w Smoleńsku,za każdym razem czuje przerażenie,bo nie mogę uwierzyć,że 21w LUDZIE LUDZIOM ZGOTOWALI TAKI LOS.Boże Kim są ci,którzy za STANOWISKA I PŁYNĄCE Z NICH KORZYŚCI POTRAFILI ZDRADZIĆ SWOJĄ OJCZYZNĘ I NARÓD.TO BYDŁO TO LUDZIE BEZ HONORU GODNOŚCI I ROZUMU.TAKIE BYDŁO W 21W RZĄDZI ŚWIATEM.

gorliwych sąsiadów na pewno Rosji , ale sił było przynajmniej 3.

Jaka szkoda ze Europa i Swiat od poczatku bagatelizowal ten ZAMACH na Polska elite polityczna z Prezydentem na czele co jest precedensem w historii swiata od dziesiecioleci i nie jest to zadna przesada takie twierdzenie.Poprawny swiat nie chcial i nie bardzo chce jak widac dopuszczac nawet takiej mysli ze bylo to mozliwe w dzisiejszej dobie a wiec w cywilizacji XXI wieku.Poprawny swiat jak widac albo jest tak glupi albo tak ;BOI; sie prawdy o tym ze takie mocarstwo swiatowe jak Rosja zrobilo to co zrobilo i byloby zbyt ryzykowne dla swiata aby ta prawda wyszla na jaw bo swiat niewiedzialby jak sobie z ta prawda poradzic.Chrzani sie na okraglo o standardach demokratycznych o obalaniu dyktatutr a jak z tego widac sa to puste frazesy i wyswiechtane slogany nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia i prawda o ktorej ten ;poprawny; swiat ciagle bredzi.Bo jest wg mnie bredzenie skoro ten ;poprawny; swiat nie chcial do tej pory odpowiednio sie zaangazowac w proste wyjasnienie tegioZAMACHU tak oczywistego juz nie dla prostych ludzi ale oczywistego dla wielu znajacych sie na tym fachowcow z roznych dziedzin i swiatowej slawy.Pomijam tutaj pseudofachowcow z Polski ktorzy pracujacy na uslugach obecnej wladzy nie ;wychyla; sie i nawet nie sprobuja powiedziec nic naprzeciw lansowanym faktom bo maja w swych oczach strach przed prawda o ktorej sami wiedza i strach przed konsekwencjami ujawnienia tej prawdy swiatu.Dla mnie tacy ;nasi fachowcy; to zwykle miernoty nie warte spluniecia skoro tak postepuja.Natomiast fachowcy spopza kraju maja ograniczone mozliwosci ingerowania w nasze sprawy z wiadomych wzgledow skoro blokowane jest to u nas.To ze w Smolensku podczas tego dnia specjalnie skierowano samolot do ladowania nie jak zwykle ale od strony feralnego wawazu juz swiadczy o dziwnym zbiegu okolicznosci ale to wszystko bylo dokladnie przemyslane od poczatku do konca na wiele miesiecy przed ta tragedia./Operacja pod kryptonimem ;ORZEL; majaca na celu likwidacje naszego Prezydenta podczas przylotu do Smolenska feralnego dnia byla rozpoczeta na okolo rok przed ta tragedia.Jakie srodki do tego zaangazowano i co spowodowalo rozerwanie samolotu na miliony kawalkow nie bede pop raz ;enty; sie rozpisywal gdyz pisalem o tym kilka dni po tej tragedii gdy p[otwierdzilem wiele faktow bedac kilka dni po tragedii na miejscu w Smolensku.Dwa nastepujace po sobie WYBUCHY podczas proby ladowania Tupolewa slyszalo wowczas wiele osob nie tylko tych bedacych na plycie lotniska ale i osob postronnych mieszkancow Smolenska z ktorymi rozmawialem.To ze zbagatelizowano te istotne informacje jak i wiele innych w tym pseudosledztwie to mnie nie dziwi gdyz tak mialo byc.Na koniec powiem tylko tyle srodek jaki zostal zastosowany do rozerwania w takie strzepy samolot tuz nad ziemia jest straszna bronia w ktorej budowie to wlasnie jak na ironie Rosjanie sa prekursorami ktorzy posiadaj te srodki zarowno najwieksze jak i najmniejsze mogace zmiescic sie w zwyklym granacie recznym ktorego eksplozja niszczy pietro budynku mieszkalnego a coz dopiero wnetrze samolotu.Obawiam sie niestety jako majacy doskonala wiedze na temat dzialania + SLUZB + ,ze bedziemy w tym przypadku mieli do czynienia z drugim GIBRALTAREM w XXI wieku.

Bez cichego przyzwolenia Merkelowej i Obamy Rosjanie nie odważyli by się tego zrobić. A przyzwolenie było. Najlepiej widać to po Niemieckich i amerykańskich mediach. Puszczają tylko rosyjską propagandę. Sikorskiego też załatwili wespół z Angolami. Córkę Sikorskiego Angole przekazali Rosjanom aby wydusić z niej wszystkie tajemnice ojca. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie.

Kto szukał ten znalazł http://smolensk crash.eu/watch-live,
dziękuję p.Macierewiczowi i wszystkim odważnym Polakom poszukującym PRAWDY!Bo tylko w PRAWDZIE człowiek jest WOLNY!/JPII/
Wspaniali ludzie występowali,żony i córki Tych którzy zginęli 10.04.2010r!
Manifestacje w Budapeszcie też była bezpośrednia relacja na mtv.hu
/tylko po węgiersku/.Trzeba szukać w parlament.eu.
Pozdrawiam samodzielnie myślących!

Jeżeli ktokolwiek ma i miał wątpliwości co do zacierania śladów, utrudniania śledztwa a - to najgorsze co może być - braku jakiegokolwiek pozytywnego aspektu działania rządu "polskiego" to teraz powinien przejrzeć na oczy. WSZYSCY członkowie i pasażerowie tego tragicznego lotu zostali ZDRADZENI przez własny rząd. Pozwolono na wszystko co tylko strona ruska zadecydowała. NATYCHMIAST mają oddać wrak samolotu! NATYCHMIAST maja oddać czarne skrzynki! NATYCHMIAST mają oddać telefony,broń i kokpit! TO NASZE, POLSKIE "rzeczy". Sam wrak samolotu jest wg wszelakich norm światowych eksterytorialny, tym bardziej że był to LOT WOJSKOWY z PREZYDENTEM PAŃSTWA na pokładzie. A dla tych wszystkich, którzy się do tego przyczynili, a potem razem z ruskimi mataczyli i pozwalali na to - TRYBUNAŁ i SĄD. Wiemy wszyscy kim oni są. POLACY, OBUDŹMY SIĘ!!!

A zaczyna wypływać coraz szerszym strumieniem, tego już nie można zatrzymać.

Poprzeglądałem właśnie trochę portale zachodnioeuropejskie i te popularne polskie też. Na zachodnioeuropejskich nie ma nawet najmniejszej wzmianki na temat dzisiejszego wysłuchania ani oczywiście wniosków, wyników badań, itp. Polskie popularne portale oczywiście skupiły się na pokazaniu szalonego Kaczyńskiego, Kaczyńskiej, którym w dalszym ciągu coś tam się plecie. Ciekaw jestem, czy na dzisiejsze wysłuchanie w Parlamencie UE zostali zaproszeni dziennikarze z poważnych agencji informacyjnych różnych krajów? I czy tam byli? Jakie szanse mają te informacje na dotarcie do szerokiego grona odbiorców? To forum, TV Trwam mogą niestety nie być wystarczające. Samo spóźnienie całości imprezy o prawie pół godziny nie było też niestety zdarzeniem zyskującym sympatię postronnych obserwatorów. Niezależnie od wagi poruszanych spraw, chyba warto zadbać o stronę formalną, (PR), bo bez niego w dalszym przekazie ciężko się przebić. To to tylko takie drobne uwagi.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl