Coraz częstszym zjawiskiem staje się dziś wytaczanie procesów mniejszym i mniej zasobnym finansowo mediom opozycyjnym przez duże koncerny medialne. Przed sądem stawiani są przede wszystkim konkretni dziennikarze i autorzy. Zupełnie inaczej postępuje kierownictwo „Gazety Polskiej”, które procesy wytacza sporadycznie i tylko instytucjom. Mnożenie zarzutów i procesów – o ile nie są one uzasadnione – przeciw konkretnym osobom może być odczytane jako forma represji i metoda zwalczania niewygodnych ideowo-politycznie autorów i mediów. Sytuację dziennikarzy pozywanych pogarsza konstrukcja polskiego prawa cywilnego, która konieczność udowodnienia swoich racji przerzuca na dziennikarza pozwanego. A jak udowodnić ma swoje racje dziennikarz, który w tekście zamieszcza publicystyczną ocenę – jak Jerzy Targalski w sprawie opisanej poniżej – która powinna stać się przedmiotem debaty (polemiki), a staje się przedmiotem sądowego postępowania? Czy mnożące się zarzuty przeciw autorom opozycji nie są niekiedy zwyczajną próbą osłabienia medialnej konkurencji? O tym zadecydują sądy RP. Dziennikarze z mediów niezależnych mają również kłopoty z obroną swego dobrego imienia – nie sięgają po osławiony art. 212 kodeksu karnego, tylko dochodzą swych praw na drodze cywilnej.
Michnik vs. tekst o Ubekistanie
Adam Michnik wniósł sprawę z powództwa cywilnego (art. 24 kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych) przeciw wydawcy „Gazety Polskiej”, jej redaktorowi naczelnemu Tomaszowi Sakiewiczowi oraz Jerzemu Targalskiemu, autorowi tekstu „Gry i zabawy Ubekistanu” („GP” z 17 sierpnia 2005 r.). Strona powodowa skrytykowała Targalskiego za zawartą w artykule ocenę stanowiska Michnika wobec zjawisk zachodzących w okresie III RP. Adam Michnik żąda oświadczenia o charakterze przeprosin oraz wpłaty 30 tys. zł na cele charytatywne. Sąd Okręgowy w Warszawie (Al. Solidarności 127) będzie rozpatrywał niniejszą sprawę 21 marca br. o godz. 12.30 w sali nr 237.
Agora S.A. vs. Rymkiewicz
Spółka Agora S.A. wniosła powództwo cywilne przeciw Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi, który na łamach „Gazety Polskiej” 11 sierpnia 2010 r. w artykule „Pamięć jak krzyż – nie zniknie” odniósł się krytycznie do postawy i duchowego dziedzictwa redaktorów „Gazety Wyborczej”. Sąd pierwszej instancji uwzględnił argumenty strony powodowej, która krytycznie odniosła się do stawianych redaktorom „GW” zarzutów, i zobowiązał pozwanego do publikacji oświadczenia w postaci przeprosin, a także wpłaty 5 tys. zł na cele charytatywne. Rymkiewicz odwołał się od tego wyroku. 22 marca Sąd Apelacyjny w Warszawie (pl. Krasińskich 2/4/6) o godz. 9.40 w sali nr 5 rozpatrzy odwołanie.
Dziennikarze „GP” vs. Agora S.A.
Troje obecnych dziennikarzy „GP” – Tomasz Sakiewicz, Katarzyna Hejke oraz Anita Gargas – wniosło sprawę cywilną przeciw spółce Agora S.A. w związku z publikacją 21 stycznia 2011 r. na łamach „Gazety Wyborczej” (oraz w serwisie informacyjnym Wyborcza.pl) artykułu „Wykluczeni 2011”. Dziennikarze zarzucili wydawcy „GW”, że w tekście znalazły się nieprawdziwe i naruszające ich dobra osobiste, a dotyczące ich pracy w mediach
publicznych, stwierdzenia, że:
1. Do mediów trafili wraz z PiS.
2. Pracę w mediach publicznych dostali nie za swój standard dziennikarski, ale dlatego, że ich poglądy odpowiadały PiS-owi.
3. Stracili pracę z tego samego powodu: poglądów politycznych, których nie potrafią i nie chcą schować, gdy są w pracy.
Dwa przykłady
Tomasz Sakiewicz, doświadczony dziennikarz i publicysta, współpracował z Polskim Radiem od połowy lat 90. Anita Gargas, której także przypisano pracę w mediach publicznych z racji politycznych koneksji, jest znaną od lat, wybitną dziennikarką śledczą. Pracę w TVP rozpoczęła w czasach prezesa Dworaka. Zdjęcia z Misji specjalnej (której była autorką) emitowanej w TVP1, obrazujące niszczenie przez ekipy rosyjskie szczątków prezydenckiego Tu-154M, miały unikalny charakter i obiegły cały świat. Ponadto za program otrzymała Nagrodę Wolności Słowa przyznawaną przez SDP. Czy w tych, jak i w innych przypadkach osób związanych z „Gazetą Polską” można mówić o braku profesjonalizmu?
Strona powodowa wniosła m.in. o zasądzenie na rzecz trojga dziennikarzy stosownego zadośćuczynienia finansowego oraz opublikowania przez Agorę S.A. w „Gazecie Wyborczej” przeprosin.
Rozprawa odbędzie się w Sądzie Okręgowym w Warszawie (al. Solidarności 127) tego samego dnia, co proces J.M. Rymkiewicza, czyli 22 marca o godz. 11:50. Dokładna informacja o numerze sali rozpraw zostanie udostępniona na drzwiach pokoju nr 451. Wszystkie trzy powyższe rozprawy mają charakter otwarty dla publiczności.
