Prof. Grochmalski o mediach: Niemcy przejęli nasz język. Zmienili go, by realizował ich cele [WIDEO]

na zdjęciu prof. Piotr Grochmalski / kadr z programu "Wywiad z chuliganem" Piotra Lisiewicza

  

- Skala zawłaszczenia Polski przez media z niemieckim kapitałem to coś, co nie zostało jeszcze do końca zeskanowane i wyjaśnione. To szokujące, ale Niemcy przejęli nasz język. Zaczęli go instrumentalnie zmieniać, nadawać mu charakter taki, by realizował niemieckie cele strategiczne. Wprowadziły wiele pojęć, które niewiele mają wspólnego z naszą wspólnotą, budują inną filozofię i logikę naszego społeczeństwa – mówi prof. Piotr Grochmalski. Obejrzyj poniżej rozmowę, po której łuski spadają z oczu.

To postać niezwykle barwna - korespondent wojenny, niegdyś przyjaciel Szamila Basajewa, ostatnio współpracownik Antoniego Macierewicza, specjalista od dezinformacji. Poznajcie prof. dr hab. Piotra Grochmalskiego oglądając poniższą rozmowę!

Jego wczorajsza wypowiedź w „Wywiadzie z chuliganem” o tym, jak w latach 90. niemieckie państwo stworzyło mechanizm, w którym łapówki płacone w Polsce przez niemieckie firmy były rozliczane przez niemiecki fiskus jako „uzasadnione koszty”, tworząc bardzo drapieżne narzędzie do korumpowania okrągłostołowych elit, wywołała gorącą reakcję Czytelników portalu niezalezna.pl. Niektórzy zaczęli podawać przykłady, jak różne polskie firmy kupowały niemieckie technologie, a ich właściciele z dnia na dzień w niewyjaśniony sposób stawali się bogaczami.

W sensacyjnym wywiadzie, który obejrzeć można poniżej, Grochmalski analizuje też, jak „media pisane w języku polskim przez niektórych dziennikarzy polskich a wydawane przez wydawców niemieckich”, zostały użyte do zmodyfikowania języka, jakim posługiwali się Polacy w III RP tak, by niemożliwe było budowanie przez nas w pełni niepodległego kraju.

- Niemcy przejęli nasz język. Zaczęli go instrumentalnie zmieniać, nadawać mu charakter taki, by realizował niemieckie cele strategiczne. Wprowadziły do niego wiele pojęć, które naprawdę niewiele mają wspólnego z naszą wspólnotą, które budują inną filozofię i logikę naszego społeczeństwa. Snuto przy tym opowieść, że kapitał nie ma znaczenia. Że to wszystko jest otwarte, trzeba się zdać na międzynarodowe regulacje, międzynarodowe prawo, etykę dziennikarską. A co mówi prawo prasowe? Że dziennikarz musi realizować linię programową pisma, w którym pracuje – mówi Piotr Grochmalski.

Niezwykła rozmowa poniżej:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Radio Poznań

Tagi

Wczytuję komentarze...

PiS w górę, KO - bez zmian, PSL - pikuje. Nowy sondaż, ale lider ten sam

zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Zjednoczona Prawica (PiS, Porozumienie, Solidarna Polska) otrzymałaby poparcie 34 proc. osób deklarujących chęć wzięcia udziału w głosowaniu. 24 proc. poparłoby Koalicję Obywatelską (PO i Nowoczesną), a PSL balansuje na skraju progu wyborczego. To wnioski z listopadowego sondażu Kantar Public.

Na trzecim miejscu znalazł się ruch Kukiz'15 z 9 proc. poparciem; w następnej kolejności SLD - 7 proc. głosów.

Zjednoczona Prawica, w porównaniu do wyników z poprzedniego miesiąca, otrzymała poparcie wyższe o 3 punkty procentowe - podkreśla Kantar Public.

Koalicja Obywatelska uzyskała poparcie takie samo, jak przed miesiącem. Wzrost o 1 punkt procentowy odnotował Kukiz’15; Polskie Stronnictwo Ludowe – spadek o 3 punkty procentowe. SLD utrzymało wynik na poziomie sprzed miesiąca.

[polecam:http://niezalezna.pl/245966-zjednoczona-prawica-rzadzi-a-platformie-nowoczesna-juz-niewiele-pomoze]

W listopadzie poniżej progu wyborczego ponownie znalazły się: partia Wolność (2 proc.), Partia Razem (2 proc.).

Spośród ogółu osób, które zapowiedziały zamiar głosowania, 17 proc. nie potrafiło zdecydować, na kogo oddałoby głos. Od października odsetek ten nie uległ zmianie.

68 proc. Polaków zapowiedziało gotowość wzięcia udziału w wyborach, przy czym 40 proc. raczej zagłosowałoby, a 28 proc. zdecydowanie przystąpiłoby do głosowania.

Przeciwne stanowisko zadeklarowało 23 proc. ankietowanych: 11 proc. twierdzi, że raczej by nie zagłosowało, a 12 proc. zdecydowanie nie zagłosowałoby. 9 proc. Polaków jeszcze nie zdecydowało, czy oddadzą swój głos w wyborach.

W listopadzie odnotowano nieznaczny wzrost odsetka osób, które wybierają się na wybory (o 2 punkty procentowe względem października), znacząco jednak zmieniła się relacja osób zdecydowanych na udział w głosowaniu i tych, którzy raczej oddadzą swój głos - odsetek zdecydowanych respondentów zmalał o 5 punktów procentowych, natomiast odsetek osób deklarujących, że raczej zagłosują, wzrósł o 7 punktów procentowych. Odsetek osób niezdecydowanych zmalał o dwa punkty procentowe

Badanie Kantar Public przeprowadzono w dniach 9–15 listopada na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1024 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat (preferencje partyjne: N=697 – osób deklarujących „zdecydowanie” lub „raczej” zamiar uczestniczenia w wyborach). Badanie przeprowadzono techniką wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI).

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl