Komitet Zdanowskiej zawiadamia prokuraturę

Hanna Zdanowska / By Platforma Obywatelska RP from Polska - Konferencja BLIŻEJ LUDZI: kobiety - silny samorząd, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36715705

  

Komitet Wyborczy Wyborców Hanny Zdanowskiej złożył dziś doniesienie do prokuratury ws. "przekroczenia uprawnień" przez szefa KSRM Jacka Sasina. - Minister próbuje zakłócić wolny wybór, jakiego mieszkańcy powinni dokonać 21 października – ocenił rzecznik komitetu Bartosz Domaszewicz.

W poniedziałek w Łodzi Sasin - szef Komitetu Stałego Rady Ministrów - powiedział, że nawet, jeśli skazana prawomocnym wyrokiem na karę grzywny Zdanowska wygra wybory, nie będzie mogła pełnić funkcji prezydenta miasta. Jak mówił, wykazują na to analizy prawne. Zapowiedział też, że jeśli obecna prezydent Łodzi zostanie wybrana na kolejną kadencję, wojewoda łódzki Zbigniew Rau będzie musiał zwrócić się do premiera o ustanowienie zarządu komisarycznego w Łodzi.

W sprawie tej wypowiedzi zawiadomienie do prokuratury złożył dziś Komitet Wyborczy Wyborców Hanny Zdanowskiej.

- W naszym przekonaniu, minister Sasin przekroczył swoje uprawnienia. Włączył się w kampanię wyborczą, próbuje straszyć mieszkańców i zakłócić wolny wybór, jakiego mieszkańcy powinni dokonać 21 października. To jest absolutnie nie do przyjęcia i narusza wszelkie standardy demokratycznego i wolnego wyboru

 – powiedział Domaszewicz.

Pod koniec września w sądzie II instancji Hanna Zdanowska została uznana winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania kredytu przez jej partnera, za co skazano ją na 20 tys. zł grzywny. Orzeczenie jest prawomocne.

Zdaniem Sasin oznacza to, że nawet, jeśli Zdanowska wygra wybory, nie będzie mogła pełnić funkcji prezydenta miasta. Jak mówił we wtorek w mediach, "wyborcy mają przede wszystkim prawo wiedzieć o tym, na kogo głosują i czy ich głosy będą skuteczne; w tym przypadku te głosy będą nieskuteczne". Zaapelował do Zdanowskiej, żeby wycofała się z wyborów, żeby "przedłożyła swoje dobro nad dobro miasta".

Prezydent Łodzi pytana dziś, czy nie mogła przewidzieć takiej sytuacji i zrezygnować ze startu na rzecz innego kandydata, powiedziała, że "nikt nie znał rozstrzygnięcia sądu". Zaznaczyła, że nie zapadło ono jednomyślnie i zdanie odrębne w apelacji złożył jeden z sędziów.

- Poczekamy jeszcze na ostateczny werdykt w tej sprawie

 – powiedziała Zdanowska. Wcześniej zapowiedziała wystąpienie o kasację wyroku do Sądu Najwyższego, a jeśli zajdzie taka konieczność, odwołanie się do Trybunału w Strasburgu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Okręty NATO przepłyną przez Cieśninę Kerczeńską?

/ / twitter.com/AvakovArsen

  

Marynarka wojenna Ukrainy zamierza ponownie przepłynąć przez kontrolowaną przez Rosję Cieśninę Kerczeńską, zapraszając na ten rejs partnerów zagranicznych – oświadczył sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy Ołeksandr Turczynow.

„Jest to dla nas sprawa zasadnicza. Jeśli zatrzymamy się i odpuścimy, to Rosja zrealizuje swoje zadanie przejęcia kontroli nad Morzem Azowskim i zaprezentuje światu samowolnie wyznaczone, nowe morskie granice na Morzu Czarnym, czyli de facto zalegalizuje okupację Krymu”

– powiedział Turczynow w opublikowanej w środę rozmowie z BBC Ukraina.

Turczynow poinformował, że taki rejs planowany jest w niedalekiej perspektywie.

„Zaprosimy przedstawicieli OBWE (Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) i innych organizacji międzynarodowych, by byli obecni na naszych okrętach, żeby donieść do całego świata, że Ukraina i jej marynarze nie naruszają prawa międzynarodowego”

– podkreślił.

Sekretarz RBNiO chciałby, by przez Cieśninę Kerczeńską, która łączy Morze Czarne z Azowskim, przepłynęły także okręty NATO.

„By okręty NATO, zaproszone przez nas na Morze Azowskie, pokazały, że Rosja powinna liczyć się z prawem międzynarodowym”

– powiedział.

Turczynow przyznał jednocześnie, że „na razie ta inicjatywa nie spotkała się z odpowiedzią”.

25 listopada rosyjskie służby graniczne i specjalne zaatakowały trzy niewielkie okręty marynarki wojennej Ukrainy, które płynęły z Odessy nad Morzem Czarnym do portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Do incydentu doszło w pobliżu łączącej oba akweny Cieśniny Kerczeńskiej, która kontrolowana jest przez Rosję. Rosjanie ostrzelali ukraińskie jednostki, a następnie je przejęli. 24 członków ich załóg zostało aresztowanych.

Według Moskwy ukraińscy marynarze wpłynęli na jej wody terytorialne. Kijów utrzymuje, że do zdarzenia doszło na wodach międzynarodowych.

Po incydencie Ukraina wprowadziła na 30 dni stan wojenny, który obowiązuje w obwodach wzdłuż granicy z Rosją, separatystycznym Naddniestrzem w Mołdawii oraz na obszarach nad Morzem Czarnym i Azowskim. Stan wojenny ma zakończyć się 26 grudnia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl