Ikona feminizmu zdemaskowana. Beyonce zarabia miliony, a zatrudniała kobiety za głodowe stawki!

/ fot. YouTube

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

Znów gorąco wokół Beyonce. Tym razem nie za sprawą kolejnego wielkiego hitu wokalistki, ale z powodu afery z jej udziałem. Okazuje się, że piosenkarka od lat kreująca się w mediach na feministyczne guru, do pracy przy swojej kolekcji odzieżowej zatrudniła pracownice na Sri Lance, wypłacając kobietom skandalicznie niskie wynagrodzenie.

Beyonce osiągnęła wszystko: podbiła rynek muzyczny, jest piękną i zdolną kobietą, wygrała walkę o swoją rodzinę. Gdy wybaczyła mężowi (jest nim znany muzyk Jay-Z) zdradę, świat pokochał ją jeszcze bardziej.

36-letnia piosenkarka jest też bardzo zamożna, jej majątek liczy się w milionach dolarów. Od lat aktywnie uczestniczy w inicjatywach mających poprawić sytuację kobiet na całym świecie, a jej hit "Run The World (Girls)" stał się niemal hymnem feministek. Dlatego tym bardziej zaskakuje skandal, który wybuchł po ujawnieniu wielkości wynagrodzenia, jakie wypłaca gwiazda swoim podwładnym.

Jak donoszą zagraniczne serwisy, do produkcji swojej kolekcji odzieżowej (wszak "Beyonce" to już marka sama w sobie, która dawno przestała być zarezerwowana dla rynku stricte muzycznego) gwiazda zatrudniła pracownice ze Sri Lanki. Problem w tym, że Amerykanka, która kreuje się na feministyczne guru, wypłacała tym kobietom głodową stawkę wynoszącą... 67 centów za godzinę (sic!). Jak widać, wielkie deklaracje Beyonce przegrały z biznesem. 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Polska była, jest i będzie w Europie”. Jasne słowa ministra po konwencji Zjednoczonej Prawicy

/ twitter.com/pisorgpl

  

- Z jednej strony to było podsumowanie trzech lat, z drugiej strony zapowiedź ciężkiej pracy na najbliższy rok. To będzie trudny rok politycznie - dlatego, że są wybory do Parlamentu Europejskiego, do Sejmu i Senatu. Z trzeciej strony też pewne pokazanie kierunków naszych działań, które są odpowiedzią na europejskie aspiracje Polaków - powiedział podsumowując dzisiejszą konwencję szef KPRM, Michał Dworczyk.

Dzisiejsza konwencja Zjednoczonej Prawicy w Szeligach pod Warszawą odbyła się pod hasłem "Polska sercem Europy". 

Polska była, jest i będzie w Europie. Politycy PiS zawsze to podkreślali i podkreślamy to nadal. Natomiast jedno jest bardzo istotne - chcemy w tej Europie być traktowani podmiotowo, dlatego że chcemy też podmiotowo traktować naszych partnerów. Myślę, że byliśmy dużo częściej poklepywani po plecach i chwaleni, natomiast na pewno naszych narodowych celów nie osiągnęliśmy, tak jak to się dzieje teraz

- podkreślił w TVN24 minister Michał Dworczyk.

[polecam:http://niezalezna.pl/250427-premier-mateusz-morawiecki-na-konwencji-pis-jestesmy-bijacym-sercem-europy]

Szef Kancelarii Premiera podkreślił, że konwencja "z jednej strony to było podsumowanie trzech lat, z drugiej strony zapowiedź ciężkiej pracy na najbliższy rok".

To będzie trudny rok politycznie - dlatego, że są wybory do Parlamentu Europejskiego, do Sejmu i Senatu. Z trzeciej strony też pewne pokazanie kierunków naszych działań, które są odpowiedzią na europejskie aspiracje Polaków

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 300polityka.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl