Profesor, który zgodził się na budowę zamku w Puszczy Noteckiej, bronił kornika w Białowieży!

/ Twitter

Grzegorz Wierzchołowski

Współzałożyciel portalu niezależna.pl, którego jest redaktorem naczelnym. Publikuje również w tygodniku „Gazeta Polska”, dzienniku „Gazeta Polska Codziennie” i miesięczniku „Nowe Państwo”.

Kontakt z autorem

  

Budowa wielkiego zamczyska w Puszczy Noteckiej, na obszarze chronionym Natura 2000, wzbudza ogromne kontrowersje. Portal Niezalezna.pl ustalił, że raport na temat oddziaływania inwestycji na środowisko naturalne stwierdza, że budowa... "w związku ze stosunkowo niedużą powierzchnią" nie wpłynie negatywnie na przyrodę. Pod dokumentem podpisał się prof. dr hab. Piotr Tryjanowski - dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczniczego w Poznaniu i znany ekolog, który niedawno protestował przeciwko "niszczeniu" Puszczy Białowieskiej przez rząd PiS...

"Pomimo iż użytkowanie terenu przeznaczonego pod inwestycję potencjalnie wiąże się z ryzykiem niepokojenia i płoszenia ptaków poprzez nadmierną jego penetrację, nie można wykazać negatywnego wpływu na żywotność ich populacji w rozpatrywanym obszarze Natura 2000"

- czytamy w "Raporcie w oddziaływaniu przedsięwzięcia polegającego na wybudowaniu budynków gospodarczego i mieszkalnego wraz z zapleczem na terenach działek 109/2 i 123/2 w miejscowości Stobnica, gm. Oborniki, na Obszar Natura 2000 Puszcza Notecka".

Pod dokumentem podpisało się sześcioro naukowców, z których najwyższym stopniem naukowym może poszczycić się prof. dr hab. Piotr Tryjanowski, dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczniczego w Poznaniu.

Chodzi o kontrowersyjną zabudowę na chronionym obszarze. W Puszczy Noteckiej - jak wynika ze zdjęć satelitarnych - powstaje bowiem ogromne zamczysko z 15(!) kondygnacjami.

Za inwestycją - jak wskazują dokumenty - stoi poznańska spółka D.J.T. Jak pisze portal money.pl, "choć plan zagospodarowania przestrzennego zmieniono w 2011 r., to kluczowe dokumenty wydano w roku 2014".

W 2015 r. powstał wspomniany już przez nas raport. Został on przesłany Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu. W dokumencie sygnowanym przez prof. Tryjanowskiego czytamy m.in.:

W budynku zaprojektowano 46 lokali mieszkalnych o zróżnicowanym kształcie i wielkości. Kondygnacje podpiwniczenia przeznaczono na garaże dla samochodów osobowych [...] W budynku przewiduje się pobyt stały mieszkańców lokali mieszkalnych w liczbie 97 osób.

A w konkluzji:

W związku ze stosunkowo niedużą powierzchnią zajmowaną przez planowaną inwestycję oraz nieznaczne wykorzystanie tych terenów przez istotne gatunki ptaków wnioskować można, że inwestycja nie przyczyni się do znaczącego ograniczenia przestrzeni niezbędnej do utrzymania obecnego stanu ochrony ptaków będących przedmiotami ochrony obszaru Natura 2000 Puszcza Notecka.

Zwraca też uwagę inne zdanie:

W związku z brakiem na omawianym terenie znaczących walorów przyrodniczych [sic!] nie planuje się wykonywać szczególnych działań minimalizacyjnych.

Co ciekawe, ten sam prof. Tryjanowski - który nie widział przeciwskazań do budowy 15-kondygnacyjnego obiektu w Puszczy Noteckiej - protestował przeciwko rzekomemu "niszczeniu" przez rząd PiS Puszczy Białowieskiej. Podpisał się m.in. pod listem do premiera Morawieckiego, w którym można było przeczytać:

Traktowanie Puszczy Białowieskiej jako źródła surowca na deski jest takim samym barbarzyństwem, jak traktowanie Wawelu jako składu materiałów budowlanych. [...] Kolejni ministrowie środowiska nie chcieli/ byli zbyt słabi, by skutecznie przeciwstawić się grupowym interesom ludzi zainteresowanych eksploatacją drewna, by działać na rzecz zachowania zasobów Puszczy. Korporacyjny interes administracji lasów państwowych okazywał się zawsze silniejszy niż interes państwa, niż dobre imię Polski w świecie.

W wymierzonym w ministra Jana Szyszkę opracowaniu „30 pytań o kornika, leśników i ekologów w Puszczy Białowieskiej” autorstwa dr. hab. Rafała Kowalczyka, dr. Michała Żmihorskiego z PAN i właśnie prof. Piotra Tryjanowskiego czytamy zaś:

„[kornik] jest naturalnym elementem, ułatwiającym zmiany lasu, wynikające ze zmian klimatu”. Bo „W Puszczy jest więcej świerków niż być powinno”, a „kornik usuwa ich nadmiar, naprawiając błędy leśników, i zostawia te najlepiej dostosowane”.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wypunktowali Biedronia. Słupsk w długach

/ Robert Pawlik/Gazeta Polska

  

Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości zasiadający w Radzie Miejskiej w Słupsku zarzucają prezydentowi Robertowi Biedroniowi rozpowiadanie nieprawdziwych informacji dotyczących zadłużenia miasta.

Kontrowersje wywołał udział Roberta Biedronia w telewizyjnym programie „Graffiti” na antenie Polsatu News. Włodarz miał przekonywać, że w kończącej się kadencji oddłużył Słupsk. Biedroń nie wspomniał jednak o tym, że zaciągnął nowe wielomilionowe zobowiązania.

– Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Robert Biedroń uzyskał zgodę większości radnych, z wyjątkiem przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, na emisję obligacji miejskich w wysokości 25 mln zł, które mają być przeznaczone na przesunięcie w czasie spłaty miejskich długów. Wcześniej przez spółkę Trzy Fale miasto zaciągnęło duży kredyt na sfinansowanie dokończenia budowy parku wodnego

– wyliczał na poniedziałkowej konferencji Tadeusz Bobrowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku i radny PiS. Wspólnie z kandydatem tej partii na prezydenta Słupska Robertem Kujawskim zaznaczył, że Robert Biedroń nie realizuje w Słupsku dużych inwestycji.

– Budżet inwestycyjny Słupska za kadencji Roberta Biedronia znajduje się na poziomie gmin sąsiadujących z miastem, a inwestycje są przygotowywane tak wolno, że jest duży problem z ich realizacją, gdy nadchodzą deszcze

– tłumaczył Robert Kujawski. – Budżet inwestycyjny w ubiegłym roku był ratowany przez zakup patelni do szkolnych stołówek. One są potrzebne, ale to świadczy o nerwowych ruchach w ratuszu – wyjaśniał Robert Kujawski.

Z kolei Robert Biedroń bardziej niż na problemach Słupska skupia się na własnej karierze i nie zdecydował jeszcze, czy wystartuje w jesiennych wyborach na urząd prezydenta Słupska. Pojawiają się opinie, że marzy o byciu europosłem.

Więcej w dzisiejszym Dodatku Pomorskim "Gazety Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl