Merkel puściła "fake newsa". Jest dementi rzecznik rządu do spekulacji o imigrantach

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska zdementowała na Twitterze plotki, jakoby Polska podpisała porozumienie dotyczące przyjmowania azylantów z krajów Unii Europejskiej. Takie informacje miała - w liście do swoich partnerów koalicyjnych - zawrzeć kanclerz Angela Merkel. Oprócz Polski imigrantów mieliby przyjąć również Węgrzy, którzy także zaprzeczają takim informacjom.

W sobotę agencje prasowe podały, że kanclerz Niemiec Angela Merkel wysłała tego dnia list do swoich partnerów koalicyjnych, w którym poinformowała, że 14 państw unijnych, w tym Węgry i Polska, zaoferowało przyjęcie z Niemiec osób ubiegających się o azyl, które złożyły wcześniej wniosek azylowy w innym państwie członkowskim.

- Nie ma żadnych nowych umów w zakresie przejmowania azylantów z krajów UE. Każdy kto przekroczy polską granicę, która jest także zewnętrzną granicą UE, z zamiarem uzyskania azylu podlega polskim regułom azylowym 

- napisała na Twitterze rzecznik rządu Joanna Kopcińska.

- Prowadzimy bardzo restrykcyjną politykę azylową i tego nie zmieniamy - zapewniła.

Wcześniej dementi w tej sprawie złożył rzecznik MSZ Artur Lompart.

- Polska nie zawarła żadnego porozumienia dotyczącego przyjmowania odsyłanych z Niemiec osób ubiegających się o azyl - powiedział agencji Reutera.

CZYTAJ WIĘCEJ: Merkel przysnęła na szczycie w Brukseli? Polska nie zgodziła się na przyjęcie imigrantów z Niemiec

Podobne zapewniania złożyli premier rządu Czech Andrej Babisz i rzecznik rządu Węgier Zoltan Kovacs.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Klinika "Budzik" dla dorosłych powstanie przy szpitalu bródnowskim

Ewa Błaszczyk / Cezary Piwowarski; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

W Warszawie obok Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego powstanie Klinika "Budzik" dla dorosłych. List intencyjny w tej sprawie podpisali przedstawiciele samorządu Mazowsza, władz szpitala i Fundacji Ewy Błaszczyk "Akogo?".

Marszałek Adam Struzik podkreślił, że szpital bródnowski to "placówka o najwyższych, wysokospecjalistycznych możliwościach, zwłaszcza jeśli chodzi o leczenie chorób mózgu". Marszałek zaznaczył, że samorząd Mazowsza udostępnia grunty, a wybudowanie i wyposażenie kliniki leży po stronie fundacji "Akogo?".

Ewa Błaszczyk podkreśliła podczas konferencji, że jest to "bardzo szczęśliwy i pełen nadziei dzień", bo dorosłych z ciężkimi urazami mózgu jest dużo więcej niż dzieci z takimi schorzeniami. Przypomniała także, że podobna placówka działa od ponad roku przy olsztyńskim szpitalu uniwersyteckim. W tym czasie Klinika "Budzik" dla dorosłych przyjęła około 20 pacjentów, z czego połowa wybudziła się.

"Po uruchomieniu kliniki wybudzeniowej w Olsztynie przekonaliśmy się, jak bardzo taka placówka jest potrzebna. Tam jest 8 miejsc, a podań o przyjęcie ponad 800"

– powiedziała.

Zdaniem Błaszczyk medycyna światowa ma coraz więcej do zaproponowania ludziom po ciężkich uszkodzeniach mózgu.

"Można dużo zrobić, jeśli zareagujemy w odpowiednim momencie na wszystkie choroby neurodegeneracyjne"

– podkreśliła. Zapowiedziała, że w warszawskiej klinice planowane jest przyjęcie 15 pacjentów.

Błaszczyk zaznaczyła, że planowany termin oddania kliniki do użytku nie jest jeszcze znany, ponieważ wszystko zależy od płynności finansowej. Dodała, że fundacja jest na etapie pozyskiwania inwestorów. "Czeka nas masa pracy i trzeba zebrać bardzo dużo pieniędzy" – podkreśliła.

Na konferencji głos zabrała także prezes szpitala bródnowskiego Teresa Bogiel. Zapewniła, że pracujący w placówce neurolodzy i neurochirurdzy gotowi są wesprzeć klinikę swoim doświadczeniem. Podkreśliła, że szpital dysponuje nowoczesnym sprzętem diagnostycznym, laboratoryjnym i rehabilitacyjnym.

Z inicjatywy fundacji "Akogo?" od 2013 r. przy Centrum Zdrowia Dziecka działa Klinika "Budzik", pierwszy w Polsce wzorcowy szpital dla dzieci po ciężkich urazach mózgu. Ma 15 łóżek oraz pełną infrastrukturę niezbędną do hospitalizacji i rehabilitacji neurologicznej.

"Budzik" przyjmuje dzieci do 18 lat, po urazie, w którego konsekwencji doszło do ciężkiego niedotlenienia mózgu, w stanie wegetatywnym (z wyłączeniem urazów okołoporodowych, chorób metabolicznych genetycznie uwarunkowanych), przebywające w śpiączce nie dłużej niż 12 miesięcy od urazu lub 6 miesięcy, jeśli śpiączka wystąpiła z przyczyn nieurazowych. Dzieci mogą być leczone w klinice przez 12 miesięcy, z możliwością przedłużenia o kolejne 3 miesiące. Od uruchomienia kliniki udało się w niej wybudzić 49 pacjentów.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl