Ano, mówi lider PO: „pażiwiom, uwidim”. Nauczył się od Putina? Śmieszna decyzja. Ani w tę, ani we w tę. Ani tak – ani siak. Ani ACTA dobra – bo by poszedł w kierunku zapowiedzianej ratyfikacji. Ani też zła – bo z niej nie zrezygnował, tylko zawiesił procedurę przyjęcia. Ani rybki, ani akwarium. Słowem: ani pies, ani wydra, coś na kształt świdra. Czyli: cały Tusk.
Więcej na temat ACTA w poniedziałkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”