Jak poinformował rzecznik prasowy resortu transportu Mikołaj Karpiński, wniosek trafił już do ministerstwa.
- Minister szanuje niezależność komisji i nie komentuje sprawy. Po zapoznaniu się z pisemnym wnioskiem, minister podejmie decyzję w przyszłym tygodniu - podkreślił Karpiński.
Minister może odwołać szefa PKBWL na wniosek komisji uchwalony bezwzględną większością głosów. Takie głosowanie odbyło się w komisji w środę po południu.
Klich, który przewodniczy komisji od 2006 r. zapowiadał, że nie zamierza podawać się do dymisji. Jednocześnie przyznawał, że spodziewa się, iż większość komisji zagłosuje za jego odwołaniem. Członkowie PKBWL nie chcą wypowiadać się o sprawie.
To już druga w ostatnim czasie próba odwołania przewodniczącego PKBWL. Na początku 2011 r. komisja przyjęła odpowiedni wniosek, ale na dymisję nie zgodził się ówczesny minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.