Joanna Kopcińska obnaża frustracje i bezradność totalnych, ale zapewnia: „Nikogo nie będziemy ścigać i karać"

/ twitter.com/@Gosc_RadiaZET

  

Nikogo nie będziemy ścigać i karać, ale nie można przekraczać granic wolności drugiego człowieka - powiedziała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, komentując przepychanki, do których doszło na spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim w Gdańsku. Dodała, że rozumie poziom frustracji, bo na spotkaniach z politykami PO zjawia się 5-7 osób. "Brak słuchaczy, brak programu. Cóż można zrobić, tylko zakrzyczeć" powiedziała Kopcińska.

Kopcińska pytana w Radiu Zet, czy podległe rządowi służby "powinny i będą ścigać" osoby, które "rozbiły wiec premiera" odpowiedziała, że spotkania polityków PiS są zakłócane, jednak nadal - jak zadeklarowała - będą one organizowane.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Bojówki KOD w akcji. Tym razem zaatakowały podczas spotkania premiera w Gdańsku

Nikogo nie będziemy ścigać i karać, ale nie można przekraczać granic wolności drugiego człowieka i te osoby, które mają inne od nas poglądy, dobrze by było, żeby również o tym pamiętały

- powiedziała.

Rzeczniczka rządu stwierdziła, że jeśli na spotkaniach polityków PO pojawia się "pięć, siedem osób", to rozumie "poziom frustracji".

Brak słuchaczy, brak programu - cóż można zrobić? Tylko zakrzyczeć

- oceniła.

Na uwagę, że w sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie zorganizowano niedzielne spotkanie i gdzie podpisywano porozumienia sierpniowe w 1980 r. niewymienienie Lecha Wałęsy w kontekście historii "Solidarności" przez premiera Mateusza Morawieckiego jest "prowokowaniem", Kopcińska odpowiedziała, że premier wymieniał osoby, które znał i miał z nimi "bezpośredni kontakt".

Mateusz Morawiecki również nie był bierny wtedy, kiedy trzeba było walczyć o wolną i demokratyczną Polskę i o tych osobach, z którymi miał bezpośredni kontakt mówił, natomiast punktów zaczepienia do tego, żeby wywołać awanturę jest wiele

- powiedziała rzeczniczka rządu.

Dla mnie najważniejsze jest to, że pojawiające się te same twarze na naszych spotkaniach i brak programu opozycji wskazuje na to, że raczej jest to próba zakrzyczenia naszych działań

- dodała.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jacek Sasin ostro o zakłócających spotkania polityków PiS: To są zorganizowane bojówki!

Na pytanie, czy sensowne jest "wygumkowywanie Lecha Wałęsy z historii sierpnia 1980 r." odpowiedziała, że "są tacy, którzy chcą o nim pamiętać i to robią".

My mówimy o prawdzie historycznej w wielu obszarach i również mamy do tego prawo, w związku z czym możemy się różnić, ale bez dyskusji łokciem, bo to jest absolutnie naganne w każdym obszarze

- stwierdziła Kopcińska.

Do przepychanek w Gdańsku doszło w niedzielę po zakończeniu wystąpienia premiera w sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdy zaczęły się pytania z sali. Morawiecki był pytany m.in. o trwający w Sejmie protest osób niepełnosprawnych. Podczas odpowiedzi premiera na to pytanie, część osób zgromadzonych w sali wyjęła egzemplarze konstytucji i transparenty m.in. z napisami: "Pycha i Szmal, "Wspieramy protest niepełnosprawnych w Sejmie". Wznoszono też okrzyki: "kłamca", "Solidarność", "Lech Wałęsa". Odpowiadając na te okrzyki stronnicy szefa rządu śpiewali "Sto lat" i krzyczeli "Bolek" oraz "Mateusz".

Obie grupy zaczęły przepychać się i wzajemnie obrażać. Sytuację próbowała uspokoić rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska; premier w asyście policji opuścił salę żegnany brawami części sali.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wyjątkowa wystawa w Wilnie. „Polskie drogi do niepodległości”

/ Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji [Public domain], via Wikimedia Commons

  

Wystawę „Polskie drogi do niepodległości” przygotowaną przez Fundację Pomoc Polakom na Wschodzie otwarto w piątek w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Ekspozycja przybliża sylwetki wybitnych Polaków.

„Wystawa jest poświęcona 20 wybitnym Polakom, którzy na przełomie XIX i XX wieku, żyjąc na różnych kontynentach, wnieśli znaczący wkład w światową naukę i kulturę, którzy tworząc historię różnych krajów i narodów, zachowali w sobie polskość”

- powiedział prezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie Mikołaj Falkowski.

Wystawa prezentuje sylwetki Ignacego Jana Paderewskiego, Ignacego Domeyki, Pawła Edmunda Strzeleckiego, Henryka Arctowskiego, Karola Bohdanowicza, Ernesta Malinowskiego, Stefana Szolc-Rogozińskiego, Witolda Zglenickiego, Marii Skłodowskiej-Curie, Rudolfa Modrzejewskiego, Św. Urszuli Ledóchowskiej, Olgi Boznańskiej, Eugenii Kierbedź, Marceliny Sembrich-Kochańskiej oraz polskich badaczy Syberii – Benedykta Dybowskiego, Jana Czerskiego, Aleksandra Czekanowskiego, Bronisława Piłsudskiego, Edwarda Piekarskiego i Wacława Sieroszewskiego.

„Chociaż nie wszyscy doczekali niepodległości Polski, ich dorobek naukowy, życiowy, kulturalny stał się promocją państwa polskiego i Polaków na świecie”

- zaznacza Falkowski.

Do przygotowania ekspozycji organizatorów zainspirowała wicemarszałek Senatu RP Maria Koc z myślą o prowadzeniu mobilnych lekcji historii. „Chcemy, żeby młodzież wspólnie z nauczycielami mogła odbyć taką plenerową lekcję historii. (...) Jest to też zachęta dla młodych ludzi do tego, żeby samodzielnie pogłębiali swoją wiedzę na temat tych wielkich Polaków” - powiedział Falkowski.

W ciągu najbliższych dwóch tygodni wystawa „Polskie drogi do niepodległości” będzie prezentowana w Wilnie, następie zostanie przeniesiona na Łotwę do Dyneburga i Rygi, a stamtąd na Ukrainę.

Prezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie zapowiada, że w przyszłym roku zostaną przygotowane kolejne odsłony tej wystawy. Docelowo na Litwie, Łotwie i Ukrainie zostanie zaprezentowanych 60 sylwetek wybitnych Polaków.

„Naszym celem jest popularyzacja bogatej historii i ogromnej wiedzy encyklopedycznej o naszych rodakach, o tych, którzy współtworzyli wielką niepodległą Polskę i przyczynili się na swój sposób do restytucji znaczenia polskości i Polaków na świecie”

- powiedział Falkowski.

Z inicjatywy Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie w piątek w Domu Kultury Polskiej w Wilnie został też zorganizowany turniej wiedzy historycznej dla młodzieży szkolnej z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Oba projekty Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie - turniej wiedzy historycznej i wystawa - są współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu RP nad Polonią i Polakami za granicą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl