Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wrogowie fides et ratio

Świat momentami brzydzi. Tuski, Grasie. Blee. Może więc tak: Tusk jedzie na grasie. I w końcu podpisze ustawę o związkach partnerskich.

Autor:

Świat momentami brzydzi. Tuski, Grasie. Blee. Może więc tak: Tusk jedzie na grasie. I w końcu podpisze ustawę o związkach partnerskich. A traktowanie starego człowieka przez funkcjonariuszy cywilizacji śmierci jak przedmiot czy zwierzę pokazuje fałsz narracji przeciwników nauki i chrześcijaństwa.

Duch Święty był kobietą. Tak zacząłem w Kodniu mowę do młodych na nocnym dniu skupienia. Wytłumaczę się jeszcze z tej prowo-akcji. Prowokacji.

Wrócił do mnie czas duchowy, wewnętrzny. Po 13 miesiącach śmierci i 3 szarpaniny. Ale szarpaniny już po jasnej stronie mocy. Przynajmniej przez większość czasu. W nocy wróciłem właśnie z rekolekcji 5 kluczy. Może napiszę o nich kiedyś. Dają wolność. Jednak gdy dzieją się dobre rzeczy, nieprzyjaciel kontratakuje. Parę godzin przed wyjazdem do Opola mili-poli zasunęli mi 450 pln plus 5 punktów karnych. Mili poli-cjanci mieli rację. Choć staram się jeździć zgodnie z przepisami. Co jest prawie niemożliwe.

Momentem, w którym mili- zamienili się w moim sercu na poli-, było pałowanie w 1997 r. na Dworcu Centralnym dziczy, która zaatakowała pociąg z Częstochowy do Białegostoku, w którym do Warszawy przyjechała moja Mama. Wdzierający się do przedziałów oknami faceci byli pałowani po udach. Ja, anarchista nienawidzący kiedyś milicji, zbuntowany na świat ortodoksyjny katol, pierwszy raz w życiu byłem po stronie państwa.

Czas jest wspaniały. Bóg przecenia szerokość mojego serca. Chce je rozerwać swoją miłością. To niesamowite uczucie. I rodzi mnóstwo konsekwencji. Kiedy w serce człowieka wchodzi całkowicie zewnętrzna wobec niego Miłość, pierwsza pojawia się Radość. Właśnie z dużej litery. Inna od wszelkich tutejszych radości i przyjemności. Ale w chwilę potem również świadomość własnego dziadostwa. Stąd to poczucie, że serce, by mogło zostać poszerzone, musi dać się rozerwać.

Świat wewnętrzny. Nie wiem, czy jest interesujący dla Państwa. Ale świat zewnętrzny mało mnie ostatnio kręci. Tuski, Grasie. Blee. Może tak: Tusk jedzie na grasie.

Dla nie-byłych-hipisów: gras to jeden z synonimów trawki, maryśki, stafu, czyli marihuany. Gdyby Tusk rzeczywiście jechał na grasie, tłumaczyłoby to jego oderwanie od realiów, kwiecisty język i oznaki lekkiego zagubienia w rzeczywistości.

Jest gorzej. Zachowuje się, jakby jechał na amfie. Albo na koce. Byłem w wakacje na konferencji prasowej rządu i zobaczyłem, że facet znika. Jest go coraz mniej. Niestety byłem zbyt daleko, by stwierdzić, czy chodzi o jakąś wyniszczającą chorobę, czy o konsekwencje przedłużającego się, śmiertelnego stresu, czy też o skutki regularnego zarzucania spida. Od lat pomagam uzależnionym, więc z bliska mógłbym stwierdzić to z 70-procentową pewnością. Ale to w sumie wszystko jedno, czym się nakręcasz. Czy to będzie amfa, czy koka, adrenalina władzy czy kasy, dobry trip może trwać parę, rzadko paręnaście lat. A doły są każdego roku coraz głębsze i coraz częstsze. Nie da się ich zakryć częstymi urlopami, wakacjami i feriami. W końcu okaże się, że król jest nagi. Zaczynam mieć odruchy współczucia dla tego faceta. Momentami nienawidzę chrześcijaństwa. Zabija zdrowe odruchy.

To żart. Na szczęście. Więc: świat zewnętrzny mało mnie ostatnio kręci. Choć jeszcze dociera: istnienie rozpoznawalnej na podwarszawskich bazarkach grupy handlarzy, żyjących z przemytu chemii gospodarczej z krajów starej Unii do Polski, jest stuprocentowym dowodem na kolonialny w swojej istocie zamysł twórców Unii Europejskiej. Czytam siebie i się dziwię. Ale to racja. Obok toczy się życie. I śmierć się toczy. Nie zwalnia. Eutanazja to traktowanie człowieka jak zwierzę. Które można uśpić. Tak właśnie jest. Uwielbiam chwile, w których fundamenty świata się ujawniają. Krótkie błyski prawdy.

Traktowanie starego człowieka przez funkcjonariuszy cywilizacji śmierci jak przedmiot czy zwierzę pokazuje istotę fałszu narracji przeciwników nauki i chrześcijaństwa. Wrogów fides et ratio. Fałszywe ideologie nie niosą postępu, regres. Euta-nazi nie są pełni litości. Nienawidzą ludzi. Kochają ludzkość. Czyli nikogo. I muszą kłamać. Identycznie jest z okultyzmem. Tu promuje się na przykład „wyższe” stany świadomości. Techniki transowe, deprywacyjne, szamańskie… Mogę mówić o tym godzinami.

Wszystkie te pomysły alchemiczne, okultystyczne, New Age’owe mają wspólną cechę. By wejść w stan transu, trzeba się pozbawić dwóch funkcji stanowiących o człowieczeństwie. Racjonalności i sumienia. Człowiek medytujący na sposób wschodni czy szamański wchodzi w niższe, zwierzęce stany świadomości. Okultyści, New Age’owcy sprowadzają człowieka do stanu zwierzęcia. Tak samo jak euta-naziści. Czy działacze homo.

Skąd ta powtarzalność? Dlaczego struktura działania/myślenia przeciwników chrześcijaństwa układa się w model? Bo nie jest oparta na prawdzie. Dwa narzędzia pozwalają uczciwie poznawać świat przyrody i świat duchowy. Nowożytna nauka i chrześcijaństwo. Jeśli rabbi Joshua z Nazaretu nie był Bogiem, żyjemy w paranoi.

Duch Święty był kobietą. Był kobietą w Maryi, tak twierdzą niektórzy neokatechumeni. Członkowie jednej ze wspólnot Kościoła powszechnego. Widzą Maryję w starotestamentalnej Mądrości. Tej, która w czasach przed-czasem igrała przed Stwórcą na okręgu nieba. Nieważne, co sam o tym dziś sądzę. Miriam, Maria, Maryja, jak zechcesz ją nazywać, stała obok swego Syna, gdy rozrywano mu serce. Codziennie powtarza się to w każdej Mszy świętej. Jezus rozrywa dla mnie i dla Ciebie swoje serce. Krew i woda, które z niego płyną, oczyszczają i dają życie. Bóg nie przecenia szerokości mojego serca. On je zna lepiej ode mnie. To tylko ja tak to czuję, że chce je rozerwać swoją miłością. On je rozszerza. Kruszy kamień, którym obrasta, gdy upadam, grzeszę. Chce je rozszerzyć, by wreszcie zmieścili się w nim wszyscy, o których mówię, że ich kocham. 

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska