Zwali go „polski JFK”, tymczasem stracił wszystko... Odejście Petru z Nowoczesnej w MEMACH

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Dawno przeminęły chwile "świetności" założyciela Nowoczesnej. Ryszard Petru od momentu, gdy odebrano mu przywództwo w partii udzielał się w niej coraz mniej. Dziś już jako kolejna osoba opuszcza szeregi .N. Po ogłoszeniu przez polityka jego decyzji niemal natychmiast internet zalały memy i żarty odnoszące się do jego "kariery".

Ryszard Petru podczas konferencji przed Sejmem poinformował, że odchodzi z Nowoczesnej.

Podjąłem trudną dla mnie osobiście decyzję o tym, że dzisiaj opuszczam Nowoczesną. Czynię to ze smutkiem i żalem - to są bardzo ważne dla mnie trzy laty, ale nasi wyborcy oczekują ode mnie i od nas wyrazistości, jednoznaczności i szczerości a tego nie ma

- powiedział polityk, który poszedł w ślady swoich koleżanek: Joanny Scheuring-Wielgus i Joanny Schmidt.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szeregi Nowoczesnej topnieją. Partię opuszcza jej założyciel - Ryszard Petru

Petru zapowiedział również, że w najbliższym czasie nie planuje założenia nowej partii.

CZYTAJ WIĘCEJ: Petru ujawnił swoje polityczne plany! Stworzy nową partię?

Po ogłoszeniu przez "złotoustego" Ryszarda decyzji w sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy i memów.

Internauci przypominają, że Petru niegdyś nazywany był... "polskim JFK".

A jak potoczyła się jego kariera każdy widzi...

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mocna odpowiedź na działania Komisji Europejskiej! "Polska jest gotowa do obrony swoich racji"

/ / By Cédric Puisney from Brussels, Belgium - European Court of Justice - Luxembourg, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34942382

  

- Polska jest gotowa do obrony swoich racji ustrojowych i prawnych przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. Decyzja KE nie jest zaskakująca, a odniesiemy się do skargi i wniosków, jak tylko TSUE przekaże nam dokumenty - tak rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska skomentowała w rozmowie z PAP decyzję KE.

Komisja Europejska podjęła w poniedziałek decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE skargi przeciwko Polsce w związku z przepisami ustawy o Sądzie Najwyższym. KE występuje o rozpatrzenie sprawy przez sędziów w Luksemburgu w trybie przyspieszonym. Chce również, aby TSUE wydał tymczasową decyzję zabezpieczającą (tzw. środki tymczasowe), aby do czasu wydania ostatecznego orzeczenia niektóre przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym pozostały zawieszone.

- Dzisiejsza decyzja KE nie jest zaskakująca. Od wielu miesięcy utrzymuje się między Warszawą, a Brukselą zasadnicza różnica zdań, co do zgodności ustawy o SN z traktatami. Potwierdziliśmy obszernie swoje stanowisko w pismach przedsądowych przekazanych KE w ostatnich miesiącach

- powiedziała rzeczniczka rządu.

- Do skargi i innych wniosków KE odniesiemy się jak tylko TSUE zgodnie z procedurami przekaże nam dokumenty KE

 - dodała.

Kopcińska podkreśliła, że w przypadku środków tymczasowych, o których zastosowanie wnioskuje KE, "należy zwrócić uwagę, że z natury odnosić się one mogą tylko do zdarzeń przyszłych, które mogłyby utrudniać wykonanie wyroku".

- Do zmian ustawodawstwa może zobowiązywać państwo członkowskie tylko prawomocny wyrok Trybunału

 - podkreśliła rzeczniczka rządu.

- Polska jest gotowa do obrony swoich racji ustrojowych i prawnych przed Trybunałem

 - zapewniła Kopcińska.


Bruksela chce w swojej skardze przywrócenia w Sądzie Najwyższym stanu sprzed 3 kwietnia 2018 roku, to jest sprzed wejścia w życie przepisów przewidujących obniżenie wieku emerytalnego sędziów z 70 do 65 lat. Zgodnie z tymi regulacjami, 27 spośród 72 czynnych sędziów SN miało przejść w stan spoczynku, włącznie z sędzią Małgorzatą Gersdorf.

KE wnioskuje też, by sędziowie, którzy w świetle nowych przepisów już zostali wysłani na emerytury zostali przywróceni do orzekania, nawet jeśli na ich miejsce wskazano już kogoś innego. KE chce również zatrzymać mianowanie nowych sędziów na miejsca tych, którzy - według KE - "przedwcześnie" przeszli w stan spoczynku.

Komisja jeszcze formalnie nie przekazała do TSUE skargi, ale ma to zrobić w najbliższych dniach. Po jej przekazaniu pierwszym krokiem Trybunału będzie decyzja o środkach tymczasowych (czyli ewentualnym zawieszeniu ustawy). Zwykle TSUE wydaję taką decyzję bardzo szybko. W przypadku sporu dotyczącego Puszczy Białowieskiej było to sześć dni.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl