Kluczowa misja za granicą. Kluby „Gazety Polskiej” ponownie zjednoczyły Polonię ZDJĘCIA

/ pp \ niezalezna.pl

Dziś w ośrodku Polskiej Misji Katolickiej Concordia w Niemczech zakończył się IV Zjazd Środowisk Patriotycznych Europy Zachodniej. W ciągu ostatnich czterech lat Zjazd stał się ważną pozycją w polonijnym kalendarzu imprez.

W wydarzeniu wzięło udział wiele środowisk z kilku krajów. Obecne były Kluby „Gazety Polskiej” z Paryża, Wiednia, Essen, Berlina i Strzegomia, przedstawiciele Spotkań Akwizgrańskich, Stowarzyszenia Polskich Kombatantów i Klubu Myśli Politycznej z Paryża, Środowisko Polonia – Flandria i Stow. Byłych Żołnierzy gen. Maczka z Belgii oraz wiele innych osób.

Głównymi organizatorami, animatorami i dobrymi duszami Zjazdu byli jak zawsze Bożena Wisłocka i Wojciech Kusy z Klubu „Gazety Polskiej” z Essen, którzy potrafią zebrać wokół siebie sporą grupę osób, działaczy, po prostu polskich patriotów, którzy swoją postawę wyrażają w ciężkiej społecznej pracy, bez której jak mówią Bożena i Wojciech nic by nie było.

Esseńska Polonia jest niezwykle aktywną grupą, której działalność jest ściśle związana z polską parafią pw. Św. Klemensa w Essen. Aktywność ta mierzona jest dziesiątkami odbytych spotkań z gośćmi z Polski i nie tylko, z utworzeniem Polskiej Listy Wyborczej Polacy w Essen, która wprowadziła swoich przedstawicieli do Rady, uczestnictwem przedstawicieli K„GP” Essen w niezliczonych miesięcznicach smoleńskich i innych wydarzeniach w Polsce i w innych krajach.

Zjazd rozpoczął się Mszą Św. W intencji Ojczyzny i Emigracji, gościem Zjazdu i zjazdowym kaznodzieją był o. Waldemar Gonczaruk Redemptorysta, który z kazań wygłoszonych podczas trzech Mszy uczynił swoiste patriotyczne rekolekcje.

Zwyczajem zjazdowym jest wmurowanie na terenie Ośrodka tablicy pamiątkowej. W tym roku upamiętniono 100 lecie Niepodległości Polski. W poprzednich latach upamiętniono tablicami Katastrofę Smoleńską, Ludobójstwo Wołyńskie i Przedstawicieli Polskiego Kościoła Niezłomnego. Obok Kaplicy Miłosierdzia Bożego wmurowano i poświęcono również krzyż upamiętniający V Brygadę Wileńską AK. Odsłonięcia krzyża dokonał prof. Krzysztof Szwagrzyk, który był jednym ze zjazdowych gości.

Prof. Szwagrzyk, wygłosił odczyt o poszukiwaniach bohaterów, dr. Andrzej Drogoń, dyrektor oddziału IPN we Wrocławiu, wygłosił referat na temat polskości Śląska w okresie plebiscytu, II Wojny Światowej i obecnie, a także o niemieckiej propagandzie stosowanej wobec Śląska, poruszył też sprawę volkslist. Łukasz Kobiela, reżyser, znany między innymi z nakręcenia wizualizacji ilustrujących koncertowe DVD „Podziemna Armia powraca”, mówił na temat wojennych losów Kardynała Prymasa Augusta Hlonda, dr. Bartosz Kuświk, z delegatury IPN w Opolu, miał wykład o manipulacjach wokół Zbrodni Katyńskiej. Anna Kołakowska mówiła na temat motywacji i testamentu Żołnierzy Wyklętych. Poseł na Sejm Paweł Lisicki z PiS relacjonował bieżące życie parlamentarne i odpowiadał na pytania. Gościem Zjazdu był również Konsul RP Andrzej Dudziński z Konsulatu Generalnego w Kolonii.

Odsłonięto dwie wystawy, jedną przedstawiającą postać Kardynała Prymasa Augusta Hlonda przygotowaną przez Stowarzyszenie Pokolenie z Katowic, autorami są dr. Andrzej Drogoń i Łukasz Kobiela (wwystawa ta pozostała w ośrodku Concordia) oraz przygotowaną przez IPN wystawę o Kongresie Polaków w Niemczech z 1938 roku, na którym uchwalono 5 prawd Polaków spod znaku Rodła. Wystawa ta została przygotowana w dwóch językach: polskim i niemieckim i pozostanie w dyspozycji K„GP” w Essen i jak zapowiadają jego działacze będzie szeroko używana.

W sobotni wieczór odbył się koncert pod hasłem „II Festiwal Pieśni Prawdziwej”, w którym wzięli udział mówiący XIX wieczną poezję Mirosław Sadowski z Essen, a śpiewane koncerty dali Andrzej Kołakowski, Dariusz Grzybkowski z synem (mało znany w Polsce, a istotnie godny polecenia) oraz Paweł Piekarczyk. II FPP stał się przy okazji dowodem, że XIX wieczna polska poezja nie straciła swej mocy, a współczesne bardowe śpiewanie jest w jakimś sensie naturalną kontynuacją.

Zjazd był również okazją do spotkania się – mówię tu o jego prywatnej części – ludzi, którzy mając wspólny cel, wspólne ideały i po prostu kochają Ojczyznę lubią się nawzajem i mają dla siebie dużo życzliwości.

Zjazdy w Concordii dowodzą, że polskie serca biją równie mocno niezależnie, czy mieszka się w Kraju, czy poza jego granicami, oraz że ludzie, którzy kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu wyjechali z Polski, w gruncie rzeczy nigdy jej nie opuścili

- mówi portalowi niezalezna.pl polski pieśniarz Andrzej Kołakowski.

Spotkania z Polakami mieszkającymi w rzekomo „wyżej cywilizowanych krajach zachodu” są dla mnie bardzo ważne. Zawsze po powrocie do Kraju nieco bardziej lubię Polskę. A granie dla Polaków jest dla mnie zawsze równie ważne czy to w Polsce czy to za granicą – Polacy to Polacy, czy tam, czy tu… Ale przyznam, że śpiewanie o polskim heroizmie w Niemczech ma swój niezaprzeczalny urok...

- dodaje bard Strefy Wolnego Słowa Paweł Piekarczyk.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl