Totalna opozycja ma zepsuty cały weekend. Po takim sondażu to nic dziwnego

/ fot. Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Niemal połowa Polaków deklaruje, że w wyborach oddałaby głos na Prawo i Sprawiedliwość. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster. Natomiast opozycyjne ugrupowania – od bardzo już dawna – pozostają bardzo daleko w tyle za partią rządzącą.

Jak stwierdza „Super Express” (sondaż przeprowadzono dla tego dziennika, portalu se.pl i telewizji NOWA TV) „na PiS nie ma mocnych i to mimo zawirowań na arenie międzynarodowej, poczynając od przepychanek z Unią Europejską po ostatnie napięcia z Izraelem w sprawie ustawy o IPN”. 

Według Instytutu Badań Pollster, blisko 47 proc. respondentów oddałoby swój głos na Prawo i Sprawiedliwość, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę.

Z sondażu wynika, że na Platformę Obywatelską zagłosowałoby 19 proc. pytanych, na SLD 8 proc., zaś na Kukiz'15 – 7 proc. Z kolei na Nowoczesną oddałoby głos 6 proc. respondentów, a na PSL i Partię Razem – 5 proc. Partia Wolność uzyskałaby 3 proc., co lokowałoby ją poniżej progu wyborczego.

Nie zanosi się na to, by jakakolwiek partia mogła zagrozić obozowi rządzącemu. Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, w sejmie znalazłoby się aż siedem ugrupowań

– podaje „SE”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Strajk ostrzegawczy w niemieckich kolejach. Powodem - kwestie wynagrodzeń

Strajk ostrzegawczy w niemieckich kolejach / By -wuppertaler - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50350249

  

W niemieckich państwowych kolejach Deutsche Bahn (DB) rozpoczął się dzisiaj rano czterogodzinny strajk ostrzegawczy na tle płacowym - poinformował organizator protestu, niemiecki związek zawodowy pracowników kolei i transportu EVG. Strajk rozpoczął się o godz. 5 i zakończy o godz. 9.

Zarząd DB zakłada, że dojdzie do znacznego zakłócenia ruchu pociągów na całym obszarze Niemiec - w komunikacji lokalnej, regionalnej i dalekobieżnej, a po zakończeniu protestu sytuacja unormuje się dopiero po pewnym czasie. Zarząd DB zapewnił jednocześnie, że uczyni wszystko, by podróżni jak w najmniejszym stopniu odczuli skutki protestu.

- Sytuacja unormuje się dopiero wczesnym popołudniem

 - powiedział rzecznik EVG.

Wstrzymanie połączeń dalekobieżnych wstępnie zapowiedziano właśnie do godz. 9, jednak rzecznik DB ostrzegł, że z poważnymi ograniczeniami w tym ruchu należy liczyć się przez cały dzień. Rzecznik zalecił pasażerom, by w miarę możliwości przesuwali swoje podróże na wtorek; wszystkie bilety zachowują ważność do tego dnia - podkreślił.

Skutki strajku dały się odczuć także w różnych regionach Niemiec, m.in. w Bawarii, gdzie wstrzymano ruch wszystkich pociągów, i na południowym zachodzie kraju. Spodziewane są utrudnienia także w innych regionach.

W Berlinie od godz. 6 przestały kursować wszystkie składy szybkiej kolei miejskiej.

Prowadzone w Hanowerze negocjacje dotyczące płac w DB zakończyły się w sobotę bez jakiegokolwiek porozumienia. EVG uznał ofertę pracodawcy za zbyt skromną, co uzasadnia jego zdaniem podjęcie strajku ostrzegawczego. Natomiast według Deutsche Bahn, strona związkowa zaprezentowała w trakcie rozmów "całkowicie przesadną eskalację" postulatów płacowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl