Premiera filmu o sowieckiej zbrodni na Polakach

/ Tymon Tykwiński

W imieniu Instytutu Pamięci Narodowej zapraszamy na premierę spektaklu telewizyjnego "Nie pamiętam" opowiadającego o okrutnej zbrodni sowieckiej dokonanej na Polakach, o zbrodni katyńskiej i wywózkach na Syberię. Premiera odbędzie się w piątek, 23 lutego o godzinie 18.00 w kinie Luna na Marszałkowskiej 28 w Warszawie.

Przed projekcją filmu odbędzie się dyskusja pod tytułem: „Walczyli za Niepodległą. O Ofiarach Zbrodni Katyńskiej”. W rozmowie wezmą udział dr Ewa Kowalska z Muzeum Katyńskiego, dr Adam Buława z Muzeum Wojska Polskiego, Adam Hlebowicz, oraz dr Witold Wasilewski z IPN.

Film "Nie pamiętam" opowiadający o sowieckich represjach wobec Polaków po agresji Związku Sowieckiego 17 września 1939 r. wyprodukował Instytut Pamięci Narodowej i Varsovia Art, reżyserem jest Mirosław Mamczur a scenariusz napisali Danuta Nagórna i Jarosław Witaszczyk, którzy zagrali w nim główne role.

Gośćmi debaty i projekcji filmu będą między innymi rodziny katyńskie i Sybiracy.

Premiera odbędzie się w piątek 23 lutego o godzinie 18.00 w kinie Luna na Marszałkowskiej 28 w Warszawie.

"Nie pamiętam" - zaproszenie na projekcję filmu IPN.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten wykładowca z Olsztyna trzyma dziś kciuki za... obie reprezentacje. Zobacz WIDEO

dr hab. Bara NDiaye / fot. kadr z TVP 3 Olsztyn

  

Pochodzący z Senegalu wykładowca Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego był gościem programu "Wstaje Dzień" w TVP 3 Olsztyn. Dr hab. Bara NDiaye przyznaje, że ma rozdarte serce w tym pojedynku, ale będzie trzymał kciuki za obie drużyny. Wskazuje także na istotne różnice u liderów obu reprezentacji.

Dr hab. Bara NDiaye pochodzi z Senegalu, od wielu lat jest wykładowcą Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, gdzie pracuje w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych. Jest też wielkim fanem piłki nożnej. Regularnie bierze udział w meczach pomiędzy kadrą wykładowców a studentami.

Wykładowca olsztyńskiej uczelni podkreśla, że w jego rodzinnym kraju wiara w reprezentację jest ogromna.

Apetyty są rozbudzone. W Senegalu ludzie porównują tę drużynę z tą, która była w Korei i Japonii w 2002 roku. Ta presja ciąży na drużynie. Uważam, że to zupełnie różne okresy, a Ci, którzy teraz są, mają szansę zapisać się na kartach historii, grać jak najlepiej i zobaczymy co będzie.

Mecz Polska - Senegal określa się również jako pojedynek dwóch indywidualności: Roberta Lewandowskiego i Sadio Mane. NDiaye wskazuje jednak na bardzo istotną różnicę, jaka może zaważyć na wyniku meczu...

Futbol to jest sport kolektywny. Każda z drużyn ma swojego lidera. W Polsce to Lewandowski, w Senegalu Mane nie jest jednak takim liderem jak Lewandowski. Jest świetnym piłkarzem, ale nie ma takiego charakteru jak Lewandowski. Lewy jest lokomotywą, Mane jest świetny technicznie, ale nie ma charakteru lidera.

Dr hab. NDiaye od lat związany jest z Polską. Ma polską żonę, tu założył rodzinę, tu pracuje i świetnie porozumiewa się ze studentami. Nie zapomina jednak o Senegalu. Pytanie brzmi: komu będzie kibicował? - Będę kibicował i Polsce i Senegalowi. Moim marzeniem jest, by Polska i Senegal awansowali dalej z tej grupy - kwituje.

 

Źródło: TVP 3 Olsztyn, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl