Będziemy twardo bronić godności Polski - podkreślił prezes Kaczyński. Antysemityzm nazwał chorobą umysłu

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

- Dziś jest właśnie czas, w którym tej godności trzeba bronić. I o tym też trzeba pamiętać, ta godność była podważana przez tych, którzy opluwali poległych w katastrofie smoleńskiej, którzy opluwali prezydenta Rzeczypospolitej, generała Błasika, którzy opluwali tych, którzy walczyli o prawdę z Antonim Macierewiczem na czele, ale ta godność jest dzisiaj naruszana także w inny sposób i musimy być tu zdecydowani - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Dzisiaj obchodziliśmy uroczystości 94. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej.

Po mszy świętej w archikatedrze i Marszu Pamięci, prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił o budowie pomników.

- Jesteśmy już naprawdę bardzo blisko, niedaleko stąd rozpoczęto już budowę pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Pomnik śp. Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Rzeczypospolitej będzie odsłonięty później, ale 10 kwietnia w miejsce, w którym stanie, postawione zostanie coś w rodzaju cokołu, postumentu, który będzie symbolizował to miejsce - mówił J. Kaczyński.

- Można powiedzieć, że jeśli chodzi o sprawę upamiętnienia, dochodzimy do końca drogi. Jest już blisko, bardzo blisko, możemy wszyscy powiedzieć sobie nawzajem, że zrobiliśmy coś, co jest bardzo ważne dla ojczyzny, dla Polski, dla naszej niepodległości, dla naszej godności - mówił prezes PiS.

- A dziś jest właśnie czas, w którym tej godności trzeba bronić. I o tym też trzeba pamiętać, ta godność była podważana przez tych, którzy opluwali poległych w katastrofie smoleńskiej, którzy opluwali prezydenta Rzeczypospolitej, generała Błasika, którzy opluwali tych, którzy walczyli o prawdę z Antonim Macierewiczem na czele, ale ta godność jest dzisiaj naruszana także w inny sposób i musimy być tu zdecydowani. Musimy być tutaj twardzi, musimy bronić prawdy o tym co działo się w Polsce,  w czasie II wojny światowej - podkreślił

- Ale ta obrona prawdy musi być prowadzona zawsze z pamięcią, o tych wiecznych słowach świętego Jana Pawła II „Zło dobrem zwyciężać”. O słowach, które tak często cytował nasz błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko – przypomniał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

– Mówię o tym dlatego, że dziś wrogowie Polski, można powiedzieć, że dzisiaj diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę. Pewną ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu. Tą chorobą jest antysemityzm. Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać. Ale to nie oznacza, że mamy przyznawać rację tym, wszystko jedno czy to Żydzi czy Polacy – bo Polacy niestety też często dzisiaj obrażają swój własny kraj. Powtarzam, nikt nas z tej drogi nie sprowadzi, bo to jest ta sama droga, którą szliśmy tutaj, którą szliśmy w obronie godności Polski, w obronie godności Tych, którzy zginęli - tłumaczył J. Kaczyński.

- I można powiedzieć, że zwyciężyliśmy i dalej będziemy zwyciężać, bo Polska stanęła dziś na nogi. I każdy kto dzisiaj obserwuje życie polityczne Europy, a nawet życie polityczne całego świata, to widzi, że ta droga jest jedyną i to ona prowadzi do sukcesu. Naszego wspólnego – powiedział Jarosław Kaczyński.

- A wy, Panie i Panowie, wszyscy, którzy uczestniczyliście i uczestniczycie w tych marszach, przyczyniliście się do tego szczególnie - dodał prezes PiS.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Rosyjska Cerkiew oburzona zmianami

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Espino Family/CC BY-SA 2.0

  

Rzecznik Patriarchatu Moskiewskiego Władimir Legojda oświadczył dzisiaj, że decyzje Soboru Zjednoczeniowego w Kijowie nie mają mocy kanonicznej, a jedynym zwierzchnikiem Cerkwi prawosławnej na Ukrainie pozostaje metropolita kijowski i całej Ukrainy Onufry.

Komentując decyzje Soboru Zjednoczeniowego, Legojda określił jego znaczenie kanoniczne jako "zerowe". Spotkanie to "zademonstrowało, że nie doszło do żadnego zjednoczenia" - ocenił.

"Metropolita Onufry był i pozostaje; na Ukrainie jest dziś jeden metropolita, tak jak powinno to być zgodnie z kanonami Cerkwi"

- oświadczył przedstawiciel rosyjskiej Cerkwi.

Ocenił, że przed patriarchą ekumenicznym Konstantynopola stoją teraz pytania, na które "trudno dać przekonywującą odpowiedź".

"Jak teraz patriarcha Bartłomiej będzie mógł wyjaśnić innym Cerkwiom lokalnym, skąd wziął się na Ukrainie jeszcze jeden metropolita kijowski, jaki jest jego status kanoniczny, jak oni będą współpracować z Cerkwią kanoniczną"

- pytał Legojda.

Rzecznik patriarchy moskiewskiego i Całej Rusi Cyryla, diakon Aleksandr Wołkow powiedział, że Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego (UPC PM), którą kieruje metropolita Onufry, będzie nadal działać po stworzeniu na Ukrainie nowej struktury cerkiewnej - autokefalicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

Komentując wybranie zwierzchnika tego nowego Kościoła na Soborze Zjednoczeniowym, o. Wołkow oświadczył, iż "raskolnicy wybrali raskolnika na nowego zwierzchnika".

Również na Białorusi tamtejsza Cerkiew prawosławna skrytykowała dzisiaj Sobór Zjednoczeniowy, a jej przedstawiciel Serhij Lepin określił autokefaliczny Ukraiński Kościół Prawosławny jako strukturę rozłamową. Oświadczył, ze kontakty z przedstawicielami tego Kościoła możliwe są jedynie na płaszczyźnie ogólnospołecznej.

Białoruska Cerkiew Prawosławna nie jest autokefalicznym Kościołem prawosławnym, lecz egzarchatem Cerkwi rosyjskiej.

Sobór Zjednoczeniowy ukraińskiego prawosławia, który obradował w Kijowie, zgromadził przedstawicieli nieuznawanych za kanoniczne dwóch Kościołów działających na Ukrainie: Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego oraz Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej. Uczestniczyli w nim także przedstawiciele kanonicznego Kościoła prawosławnego - Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego. Według Legojdy na soborze było dwóch hierarchów UPC PM, lecz zastrzegł on, że informacja ta wymaga jeszcze potwierdzenia.

Wcześniej UPC PM zakazała swym hierarchom udziału w soborze.

Sobór Zjednoczeniowy wybrał zwierzchnika nowego Kościoła - Epifaniusza, który - jak zapowiedziano - będzie nosił tytuł metropolity kijowskiego.

Sobór Zjednoczeniowy jest konsekwencją decyzji podjętej przez patriarchę Bartłomieja o wszczęciu procedury nadania autokefalii Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, co sprawi, iż będzie ona niezależna od Patriarchatu Moskiewskiego. Metropolita Epifaniusz ma otrzymać akt o autokefalii - tomos - 6 stycznia 2019 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl