Ale tam wrze! Misiło ma radę dla Petru: „Jeśli chcesz odejść z Joannami – odejdź”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska, zrzut ekranu z youtube.com

Nowy odcinek awantury w Nowoczesnej. "Jeśli chcesz, Ryszardzie Petru, odejść z Joannami – Schmidt i Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej, odejdź. Ale nie opowiadajcie w mediach nieprawdziwych rzeczy i nie wynoście wewnętrznej korespondencji. To nieodpowiedzialne" – napisał na Twitterze poseł Piotr Misiło. Ten sam, co swego czasu skakał po krześle i rzucał papierami.

W Nowoczesnej kłócą się od kiedy dotychczasowy lider partii Ryszard Petru sromotnie przegrał wybory na szefa ugrupowania z Katarzyną Lubnauer. Dotychczas starali się jednak stwarzać chociaż pozory współpracy.

Otwarta wojna zaczęła się po środowym wydarzeniach w Sejmie. W partiach opozycji totalnej zawrzało po kompromitacji w głosowaniach w sprawie obywatelskich projektów dotyczących aborcji. Sejmowa większość zdecydowała wczoraj, że obywatelski projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", zakładający liberalizację obowiązujących przepisów w sprawie aborcji, nie będzie procedowany. Do skierowania tego projektu do dalszych prac w sejmowej komisji zabrakło 9 głosów.

Skutek był taki, że troje posłów Nowoczesnej: Joanna Scheuring-Wielgus, Krzysztof Mieszkowski i Joanna Schmidt ogłosili, że zawieszają swoje członkostwo w partii. W głosowaniu projektu liberalizującego aborcję, nie wzięło udziału 10 posłów Nowoczesnej – zostali oni ukarani grzywną i naganą. Z partii odszedł też jeden poseł – Artur Cyrański.

Petru natychmiast wykorzystał okazję i za zaistniałą sytuację winą obarczył obecne szefostwo ugrupowania. Odpowiedział mu na Twitterze niedoszły przewodniczący partii, poseł Piotr Misiło, który z walki o stanowisko lidera wycofał się w ostatniej chwili, udzielając poparcia Katarzynie Lubnauer.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nowoczesna niknie w oczach, a Lubnauer dodatkowo pogrąża jej posłów. Zupełnie nie wiedzą, za czym głosują?

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

500 milionów euro za gwiazdę Barcelony

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Obrońca piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii Gerard Pique osiągnął porozumienie w sprawie przedłużenia kontraktu z Barceloną do 2022 roku. Kataloński klub poinformował, że klauzula odejścia wyniesie 500 milionów euro.

Dotychczasowa umowa środkowego obrońcy kończyła się w czerwcu 2019 roku, a jest w niej zapis o zmianie klubu za 300 mln euro.

Pique, który 2 lutego skończy 31 lat, jest zawodnikiem Barcelony od 1997 roku. Mając 17 lat przeniósł się do Manchesteru United, grał także w Realu Saragossa. Od 2008 roku ponownie jest piłkarzem "Dumy Katalonii".

W barwach Barcelony m.in. po trzy razy wygrał Ligę Mistrzów i klubowe mistrzostwa globu oraz zdobył sześć tytułów mistrza kraju. Obecnie jest na dobrej drodze do siódmego, bowiem "Blaugrana" prowadzi w tabeli po 19 kolejkach, z przewagę dziewięciu punktów nad Atletico Madryt. Łącznie ma 25 trofeów.

Dotychczas rozegrał 421 meczów w barwach Barcelony i strzelił 37 goli.

Z reprezentacją Hiszpanii Pique wywalczył mistrzostwo świata w 2010 roku i Europy dwa lata później.

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl