Internauci nieźle przejechali się po Tusku. Za to, co nawygadywał, należało mu się

/ fot. Aleksiej Witwicki/ Gazeta Polska

– Nie mam żadnych wątpliwości, że dla PiS jednym z celów jest „uwolnienie” polityki polskiej od ciężaru, jakim jest Unia Europejska z jej ograniczeniami. Nie mamy więc do czynienia ze sporem o to, jaka ma być Europa, tylko ze sporem o to, czy Polska ma być dalej jej częścią – postraszył „Polexitem” Donald Tusk. Na te i inne dyrdymały, których nawygadywał, odpowiedzieli mu internauci. W zdecydowanym tonie.

Rozmowa z przewodniczącym Rady Europejskiej „Śpieszmy się kochać Unię” ukazała się w najnowszym numerze „Tygodnika Powszechnego”.

Donald Tusk mówi w wywiadzie, że uruchomienie przez Brukselę artykułu 7.1 traktatu unijnego to „smutny dzień dla wszystkich, którzy z obecnością i silną pozycją Polski w UE wiązali nadzieje”.

Na razie nie przesadzałbym z dramatycznymi konsekwencjami o charakterze formalnym i finansowym, bo do tego na szczęście wciąż daleka droga 
– mówił przewodniczący Rady Europejskiej. – Zresztą PiS nadal może zakończyć ten kryzys, wycofując się ze zmian w systemie wymiaru sprawiedliwości – dodał.

Jednak – zdaniem Tuska – „polityczne koszty są nie do zlekceważenia”.

Polska – i to jest szokujące także dla Europy, a nie tylko dla proeuropejsko nastawionych Polaków – stanęła okoniem wobec wszystkiego, co dla unii ważne. I to z rozmysłem, bo uważam, że rządzący nie są entuzjastami, delikatnie mówiąc, naszej obecności w unii 
– powiedział „Tygodnikowi Powszechnemu”.

Według Tuska, poparcie Polaków dla unii jest wciąż rekordowe, „natomiast ci, którzy trzymają ster władzy w Polsce, źle się w niej czują z wielu różnych powodów: kulturowo-cywilizacyjnych, historycznych, a także osobistych”.

Spór, który był tak wyraźny, kiedy byłem premierem, nie jest ani sporem archaicznym, ani personalnym między Tuskiem a Kaczyńskim. To konflikt o fundamenty polskiej polityki. Nie mam żadnych wątpliwości, że dla PiS jednym z celów jest „uwolnienie” polityki polskiej od ciężaru, jakim jest Unia Europejska z jej ograniczeniami. Nie mamy więc do czynienia ze sporem o to, jaka ma być Europa, tylko ze sporem o to, czy Polska ma być dalej jej częścią 
– oznajmił Tusk.

Pytany o ewentualny „Polexit”, Tusk mówił, że „w Brukseli jest ciągle gigantyczna nadwyżka nadziei – nie mówię o zaufaniu, ono już niestety zginęło – że Polska jednak zostanie w unii”.

Co innego nie budzi jednak moich najmniejszych wątpliwości: dla PiS rachunek korzyści z obecności w unii sprowadza się do bilansu płatności, z całkowitym pominięciem innych korzyści, jak wspólny rynek, porządek prawny, gwarancje bezpieczeństwa i tak dalej. Dopóki nie jesteśmy płatnikiem netto, gra jest dla nich warta świeczki 
– powiedział Tusk.

Pytany o swój ewentualny powrót do polskiej polityki, przewodniczący Rady Europejskiej mówił, że „Bruksela to nie emigracja i nie Sulejówek”. 

Będąc tam, i szefując Radzie Europejskiej, działam tak samo na rzecz polskich interesów, jak działałem, kiedy moje miejsce pracy było w Warszawie 
– powiedział.

Gdybyście mnie pytali o mój pożądany scenariusz, to wolałbym, żeby w ciągu tych dwóch lat, nawet bez mojego udziału, doszło do zmiany politycznej, która na nowo zakorzeni Polskę w unii i jednocześnie zdoła wymazać ze zbiorowej europejskiej pamięci wszystko to, z czym niestety zaczyna się dziś kojarzyć nasz kraj pod rządami PiS. A przy okazji uwolni polską politykę od ciężaru długotrwałego konfliktu, którego sam jestem jednym z biegunów 
– mówił. I dodał, że „nawet gdyby mógł, nie wybiera się na emeryturę”.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

500 milionów euro za gwiazdę Barcelony

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Obrońca piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii Gerard Pique osiągnął porozumienie w sprawie przedłużenia kontraktu z Barceloną do 2022 roku. Kataloński klub poinformował, że klauzula odejścia wyniesie 500 milionów euro.

Dotychczasowa umowa środkowego obrońcy kończyła się w czerwcu 2019 roku, a jest w niej zapis o zmianie klubu za 300 mln euro.

Pique, który 2 lutego skończy 31 lat, jest zawodnikiem Barcelony od 1997 roku. Mając 17 lat przeniósł się do Manchesteru United, grał także w Realu Saragossa. Od 2008 roku ponownie jest piłkarzem "Dumy Katalonii".

W barwach Barcelony m.in. po trzy razy wygrał Ligę Mistrzów i klubowe mistrzostwa globu oraz zdobył sześć tytułów mistrza kraju. Obecnie jest na dobrej drodze do siódmego, bowiem "Blaugrana" prowadzi w tabeli po 19 kolejkach, z przewagę dziewięciu punktów nad Atletico Madryt. Łącznie ma 25 trofeów.

Dotychczas rozegrał 421 meczów w barwach Barcelony i strzelił 37 goli.

Z reprezentacją Hiszpanii Pique wywalczył mistrzostwo świata w 2010 roku i Europy dwa lata później.

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl