Miliony z reprywatyzacji trafią do poszkodowanych lokatorów. "Polskie państwo zawsze będzie w stanie wymierzyć sprawiedliwość"

Dziedziniec kamienicy przy Noakowskiego 16 / By Adam Kuryło - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20910673

Beneficjenci reprywatyzacji Noakowskiego 16 będą musieli oddać prawie 15,5 mln zł. - O te pieniądze będą mogli starać się ludzie poszkodowani w wyniku tej reprywatyzacji, wyrzuceni z kamienicy - powiedział dziś przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki.

Komisja weryfikacyjna uznała, że decyzja reprywatyzacyjna z 2003 r. ws. Noakowskiego 16, została podjęta z naruszeniem prawa. Komisja zdecydowała o nałożeniu na beneficjentów reprywatyzacji obowiązku zwrotu równowartości nienależnego świadczenia w wysokości ponad 15 mln zł.

Jaki powiedział, że decyzja komisji o zwrocie pieniędzy na rzecz m.st. Warszawy jest "bezprecedensowa".

- Beneficjenci będą musieli oddać prawie 15,5 mln zł do m.st. Warszawy (...). Będziemy konsekwentnie domagać się zwrotu tych pieniędzy

 - podkreślił przewodniczący komisji.

- Te pieniądze według zapisów naszej ustawy (...) kiedy zostaną odzyskane, o te pieniądze będą mogli się starać ludzie poszkodowani w wyniku tej reprywatyzacji i wyrzuceni z tej kamienicy

 - zapowiedział Jaki.

Jego zdaniem, decyzja komisji jest bardzo potrzebna, po to, "żeby ludzie, którzy dorabiali się na takich haniebnych czynach", jak reprywatyzacja, "nauczyli się raz na zawsze, że polskie państwo jest silne, że polskie państwo zawsze do nich dotrze, że polskie państwo zawsze będzie w stanie wymierzyć sprawiedliwość i, że zawsze dobro wygrywa".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bez premii za medale olimpijskie. Norwescy olimpijczycy otrzymają tylko... tort

/ IOC/ CHUNG, Jean/ olympic.org

Rekordowa liczba medali zdobytych przez Norwegię podczas igrzysk w Pjongczangu nie przekłada się na premie dla zawodników, ponieważ tamtejszy komitet olimpijski (NOK) nie przyznaje za takie sukcesy nagród finansowych. Za medale ich zdobywcy otrzymują tylko... tort.

Podobna zasadę ma norweskie ministerstwo kultury i sportu oraz centrum sportu wyczynowego Olympiatoppen, organ podlegający bezpośrednio NOK, zajmujący się rozdziałem pieniędzy na sport wyczynowy oraz przygotowaniem wyjazdów reprezentacji na olimpiady i mistrzostwa świata.

Prezes Olympiatoppen Tore Oevrebo wyjaśnił na antenie telewizji NRK, że „taka jest zasada i jeszcze nie zdarzyło się, aby któryś ze sportowców ją zakwestionował. Medal olimpijski jest ważnym punktem w karierze, który daje konkretne profity finansowe w formie kontraktów sponsorskich”. Wyjaśnił, że system norweskiego sportu polega na finansowaniu początków kariery zawodników.

Zamiast wypłacać premie, wolimy przeznaczać te pieniądze na rozwój młodych talentów – podkreślił.

Oevrebo dodał, że „Olympiatoppen jest organem pomagającym w rozwoju sportu i konkretnych karier zawodników, a nie bankiem”.

Premie za medale olimpijskie i mistrzostw świata wypłacają w Norwegii tylko nieliczne ze związków sportowych. Federacja biathlonu przewiduje premie za złoty medal w wysokości 100 tysięcy koron (43 tys. złotych), 50 tysięcy (21,5 tys. złotych) za srebrny i 25 tysięcy za brązowy (11 tys. złotych).

Norwescy medaliści jako jedyna nagrodę otrzymują specjalnie przygotowany przez kucharzy reprezentacji... tort.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl