Nadchodzą zmiany w Sądzie Najwyższym - Sejm przyjął nową ustawę. Będzie Izba Dyscyplinarna

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Sejm uchwalił dzisiaj nową ustawę o Sądzie Najwyższym autorstwa prezydenta Andrzej Dudy. SN będzie z udziałem ławników badał skargi nadzwyczajne na prawomocne wyroki sądów od 1997 r. Powstanie w nim autonomiczna Izba Dyscyplinarna, w której też będą orzekać ławnicy.

Uchwalenie ustawy PiS przyjął oklaskami.

Za całością ustawy, wraz z przyjętymi poprawkami, głosowało 239 posłów, 171 było przeciw, a 24 wstrzymało się od głosu. Wcześniej przyjęto wszystkie poprawki PiS; odrzucono zaś poprawki opozycji, z jednym wyjątkiem, oraz wnioski mniejszości. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Ustawa wprowadza możliwość składania do SN skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki polskich sądów, w tym z ostatnich 20 lat. W SN powstaną dwie nowe izby z udziałem ławników wybieranych przez Senat. Ustawa przewiduje przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania tego przez prezydenta RP (dziś ten wiek to 70 lat).

Przyjęte poprawki PiS stanowią, że przy badaniu skargi nadzwyczajnej SN mógłby zaskarżone orzeczenie sądu uchylić nie tylko w całości, ale i w części. Skargi nie można wnosić od orzeczeń sądów administracyjnych. Prezydent RP będzie określał regulamin SN, po zasięgnięciu opinii Kolegium SN - która nie byłaby potrzebna przy wydawaniu pierwszego regulaminu. Ławnicy będą dostawać nieco ponad 200 zł za dzień pełnienia obowiązków - stanowi inna przyjęta poprawka PiS.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Eurokraci dostali przyspieszone korepetycje z europeistyki. To trzeba zobaczyć!

/ © European Union 2017 - European Parliament" (Attribution-NonCommercial-NoDerivatives CreativeCommons licenses creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/)

W związku z atakami na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego Ryszarda Czarneckiego i zarzutami kierowanymi przez część europosłów pod jego adresem, konferencja przewodniczących europarlamentu zdecydowała, że szef PE Antonio Tajani spotka się z Czarneckim i Thun, a następnie zdecyduje na kolejnym spotkaniu o podjęciu dalszych ewentualnych kroków. Jednocześnie eurodeputowana PiS Jadwiga Wiśniewska zarzuca Tajaniemu skrajną hipokryzję przypominając, że do dziś nie wyciągnął żadnych konsekwencji po haniebnych atakach Guya Verhofstadta na Polskę i Polaków.

Jak już informowaliśmy, nasz wywiad z Ryszardem Czarneckim mocno oburzył liderów czterech grup politycznych europarlamentu. Manfred Weber (EPL), Gianni Pittella (S&D), Guy Verhofstadt (ALDE) i Philippe Lamberts (Zieloni) napisali list do szefa PE, domagając się odwołania Czarneckiego w związku z jego wypowiedzią o Róży Thun.

Na antenie TVP eurodeputowana PiS Jadwiga Wiśniewska w kilku zdaniach wykazała skrajną hipokryzję szefa Parlamentu Europejskiego, zarzucając mu niewywiązywanie się z obowiązku dbania o poziom debaty w PE.

- Jeśli pan Tajani wpisze się w ten spór między Ryszardem Czarneckim a Różą Thun, dojdzie do kuriozalnej sytuacji. Po raz pierwszy przewodniczący PE będzie recenzował wypowiedzi posłów na terenie państw członkowskich. Chcę podkreślić, ze przewodniczący Tajani odpowiada za debatę parlamentarną na forum Parlamentu Europejskiego i zarzucam mu jednak pewną niedbałość, dlatego, że 15 listopada, kiedy odbywała się ta haniebna debata przeciwko Polsce pan Verhofstadt obraził miliony polaków mówiąc, że na ulice Warszawy 11 listopada wyszły „tysiące faszystów i neonazistów”. Ja skierowałam do pana przewodniczącego Tajaniego list z prośbą, żeby zdyscyplinował pana Verhofstadta, ten list skierowałam 1 grudnia. Do tej pory pan Tajani nie zajął się tym co leży w jego obowiązku. Bo wypowiedź haniebna Verhofstadta miała miejsce w PE i brak reakcji pana przewodniczącego Tajaniego ośmiela takich ludzi do tego, aby pomawiać i poniżać Polskę, a na to zgody nie będzie – mówiła Jadwiga Wiśniewska.

Z kolei sam Ryszard Czarnecki, który był gościem programu „Minęła20” w TVP Info zrobił europosłom Platformy przyspieszone korepetycje z europeistyki:
 

- Za rezolucją niemała część posłów PO głosowała. Głosowała za uruchomieniem art. 7, na którego końcu jest wprowadzenie sankcji. Te sankcje dotyczą całego państwa polskiego, które jest w konsekwencji zawieszone w prawach członka Rady. To jest sankcja przeciwko całemu, państwu, całemu narodowi a nie tylko przeciwko władzy. Jeśli PO o tym nie wie, to powinna wziąć korepetycje z europeistyki. No chyba, że chce ukryć to, że część ich europosłów ewidentnie głosowała wbrew polskim interesom i nie waham się tak powiedzieć – mówił Czarnecki.

 


 

 

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl