Sędzia podejrzany o kradzież nie uniknie odpowiedzialności. SN podtrzymał decyzję m.in. o jego zawieszeniu

/ Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Sąd Najwyższy podtrzymał decyzję o zawieszeniu i obniżeniu wynagrodzenia znanego sędziego sądu apelacyjnego we Wrocławiu, Roberta W., który jest podejrzany o dwie kradzieże sprzętu elektronicznego o łącznej wartości 4,5 tys. zł. Obrońca sędziego mówił o jego możliwej chorobie, która miałaby rzutować na ocenę tego czynu.

Trzech sędziów Sądu Najwyższego oddaliło zażalenie obrońcy W. na decyzję Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który w maju – jako sędziowski sąd dyscyplinarny I instancji – orzekł o zawieszeniu sędziego w czynnościach oraz o obniżeniu o połowę jego wynagrodzenia. Mec. Jakub Wende dowodził, że w sądzie apelacyjnym, ograniczono prawo W. do obrony. Argumentował, że sędzia cierpi na takie zaburzenia, które mają wpływ na ocenę jego czynu oraz przedstawił zaświadczenie lekarskie.

SN uznał, że zażalenie nie ma podstaw, a „zaświadczenie stanowi całkowicie odmienną linię obrony sędziego, który wcześniej zaprzeczał, że dopuścił się tych czynów”. Podkreślił ponadto, że sprawa W. „powinna być niezwłocznie poddana merytorycznemu osądowi”.

Przypomnijmy, że w maju wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował wniosek o zezwolenie na pociągnięcie W. (sędziego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu) do odpowiedzialności karnej. Kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności dla tego, "kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą". Materiał prokuratury wskazuje, że 4 lutego br. w markecie w Wałbrzychu sędzia W. - wspólnie z żoną - dokonał kradzieży dwóch głośników, dwóch pendrivów i kabla o łącznej wartości 2,1 tys. zł. 6 lutego br. w markecie we Wrocławiu W. dokonał zaś kradzieży dwóch głośników, 13 pendrivów, dwóch kart i słuchawek o łącznej wartości 2,4 tys. zł.

Sędzia Robert W. twierdził, że przedmioty te kupił wcześniej, ale nie okazał dowodu zapłaty. Dzięki monitoringowi ze sklepu pracownicy obserwowali, jak sędzia wkłada do koszyka różne akcesoria i przełamuje ich zabezpieczenia.

Z kolei we wrześniu sąd apelacyjny uchylił nieprawomocnie immunitet sędziowski W., uznając, że wniosek prokuratury w "wyjątkowo wysokim stopniu" uprawdopodobnia postawienie mu zarzutów. Obrona W. może się jeszcze odwołać w tej kwestii do SN.

 

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Miliony dolarów dla Ukrainy

/ FLICKR.COM/thisisbossi/CC BY 2.0

  

Amerykańskie ministerstwo obrony zapowiedziało wczoraj wydzielenie dodatkowej pomocy finansowej w wys. 200 mln dolarów USA dla Ukrainy na cele bezpieczeństwa. Od 2014 stawiająca czoła rosyjskiej agresji Ukraina otrzymała pomoc wojskową o wartości 1 mld USD.

Pomoc zaanonsowana w zaledwie cztery dni po zakończeniu spotkania na szczycie prezydentów USA i Rosji w Helsinkach, podczas którego - jak twierdzi część mediów w USA - prezydent Donald Trump miał "przehandlować" Ukrainę, ma być wykorzystana na zakup sprzętu dla wzmocnienia możliwości dowódczych armii ukraińskiej i zapewnienie bezpiecznej transmisji danych operacyjnych oraz na zakup noktowizorów.

Część sprzętu będzie przeznaczona dla żołnierzy przechodzących szkolenie - podano w komunikacie Pentagonu.

W oświadczeniu podkreślono, że potrzeby armii ukraińskiej zostały wyznaczone na podstawie przyjętej niedawno koncepcji bezpieczeństwa narodowego Ukrainy.

Na razie nie wiadomo, kiedy sprzęt wojskowy zostanie wydany stronie ukraińskiej - zauważa w komentarzu agencja Reutera. W komunikacie Pentagonu użyto enigmatycznego określenia "w terminie późniejszym".

Pomoc wojskowa Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy stała się bardziej namacalna w ostatnim okresie.

Na początku marca b.r. Departament Stanu USA zawiadomił Kongres, że zamierza sprzedać Ukrainie przeciwpancerne pociski kierowane Javelin i ich wyrzutnie o wartości 47 mln dolarów. W liście do Kongresu amerykańskie ministerstwo spraw zagranicznych informowało, że plany dotyczą sprzedaży 37 wyrzutni ze stanowiskami dowodzenia oraz 210 pocisków.

W opublikowanym wtedy oddzielnie komunikacie Pentagonu stwierdzono, że "system Javelin pomoże Ukrainie w tworzeniu jej długoterminowego potencjału obronnego dla obrony jej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez zaspokajanie potrzeb jej obrony narodowej". Pentagon podkreślił, że proponowana sprzedaż nie zmieni równowagi wojskowej w regionie.

Konflikt ze wspieranymi przez Moskwę separatystami na wschodzie Ukrainy trwa od wiosny 2014 roku. Ocenia się, że w wyniku walk zginęło tam ponad 10 tys. ludzi.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl