Antoni Macierewicz ujawnia: Odparliśmy cybernetyczny atak ze strony Rosji

/ pixabay.com / Creative Commons CC0

  

„Zagrożenia są z każdym dniem coraz większe. Atak cybernetyczny może zniszczyć w dzisiejszych czasach potencjał obronny i w ogóle potencjał danego państwa” - mówił minister Antoni Macierewicz. W rozmowie z Michałem Rachoniem w programie „Kwadrans polityczny” szef MON mówił również o szczegółach współpracy pomiędzy Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz Oxford University w zakresie wzmocnienia potencjału polskiego i brytyjskiego, jeśli chodzi o cyberprzestrzeń.

Szef resortu obrony ujawnił, że w Polsce udało się odeprzeć trzeci już atak cybernetyczny ze strony Rosji.

- Zagrożenia są z każdym dniem coraz większe. Mieliśmy już trzeci, kolejny już atak cybernetyczny ze strony Rosji. Na szczęście go odparliśmy w Polsce, ale to zagrożenie wzrasta z każdym dniem i trzeba sobie uświadomić, że sprawa obrony cybernetycznej, to nie jest wyłącznie kwestia jakiejś wąskiej dziedziny. Atak cybernetyczny może zniszczyć w dzisiejszych czasach potencjał obronny i w ogóle potencjał danego państwa.  Atak polegał na tym, że te przedsiębiorstwa, które zostały zaatakowane na Ukrainie, a miały swoje filie zarówno w Polsce, jak i innych krajach europejskich, o ile w innych krajach Europy zostały rzeczywiście zablokowane, to w Polsce udało się tego uniknąć. W Polsce udało się uniemożliwić oddziaływanie na te przedsiębiorstwa i na ich systemy komputerowe – mówił minister Antoni Macierewicz.

Dopytywany przez Michała Rachonia o szczegóły całej sprawy, szef MON zaznaczył, że skuteczna obrona to zasługa polskich kryptologów.

- Szczegółów tych operacji oczywiście przedstawiać nie mogę, ale systemy, które posiadamy, którymi kierują głównie ludzie odpowiedzialni za Narodowe Centrum Kryptologii są bardzo skuteczne. Wciąż Polska ma najlepszych kryptologów - mówił minister Macierewicz.

Odnosząc się do planów rządu dotyczących budowy wojsk cyberobrony, minister Antoni Macierewicz zwrócił uwagę, że wszystko będzie odbywać się dwutorowo. Pierwsza kwestia dotyczy budowy całej infrastruktury, druga natomiast zakłada dobór odpowiedniej kadry.

- Chcemy, żeby kadra wojsk cyberobrony docelowo liczyła tysiąc cyberżołnierzy - tysiąc osób, które będą kierowały naszą obroną cybernetyczną – poinformował szef MON.

Ponadto minister Antoni Macierewicz odniósł się do zarzutów rosyjskiego resortu obrony wymierzonych przeciwko stacjonującym w Polsce żołnierzom USA.

- Agresja rosyjska narasta, odstraszanie za pomocą wojsk amerykańskich jest dla nas bardzo ważne, dopóki nie wzmocnimy armii - mówił Antoni Macierewicz.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVP1

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Chcą drugiego referendum ws. Brexitu

/ Tumisu

  

Lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn i jego zastępca Tom Watson zapowiedzieli gotowość poparcia organizacji drugiego referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, jeśli taka będzie wola członków ugrupowania.

W serii wywiadów zbiegających się z rozpoczęciem dorocznej konwencji programowej Partii Pracy w Liverpoolu politycy zasugerowali jednak, że ich preferowanym wyjściem z obecnego impasu w negocjacjach z Unią Europejską jest upadek rządu Partii Konserwatywnej z premier Theresą May i przeprowadzenie przedterminowych wyborów parlamentarnych.

W rozmowie z BBC Corbyn - który jest znany z krytykowania Unii Europejskiej za ograniczanie możliwości interwencjonizmu państwowego i brał ograniczony udział w pierwszej kampanii referendalnej - tłumaczył, że wolałby, aby Partia Pracy przejęła władzę i była odpowiedzialna za proces negocjacji w sprawie Brexitu, ale zaznaczył, że jest otwarty na dyskusję na ten temat.

- Zobaczymy, co wydarzy się podczas konwencji. Oczywiście jestem zobowiązany do przestrzegania demokratycznych decyzji partii 

- tłumaczył, odnosząc się do ponad 100 wniosków dotyczących wypracowania podczas konwencji nowej linii programowej w kwestii wyjścia z Unii Europejskiej.

Corbyn zastrzegł jednak, że zakładanie, iż poparty przez członków wniosek będzie zakładał wybór pomiędzy opuszczeniem Wspólnoty a zachowaniem dotychczasowego członkostwa jest jedynie "spekulacją". Tym samym zasugerował, że głosowanie mogłoby zakładać tylko np. wybór pomiędzy różnymi modelami wyjścia z UE.

Podobną deklarację dotyczącą uszanowania decyzji konwencji złożył Watson, który w rozmowie z "Observerem" tłumaczył, że wraz z Corbynem zostali "wybrani, aby przywrócić Partię Pracy jej członkom".

- Jeśli więc ludzie zdecydują, że chcą ponownie zagłosować nad ostatecznym porozumieniem, to uszanujemy ich pogląd i będziemy opowiadać się za takim rozwiązaniem - dodał.

Opublikowany w niedzielę sondaż reprezentatywnej grupy 1000 członków Partii Pracy wykazał jednak, że aż 86 proc. z nich uważa, iż należy doprowadzić do drugiego referendum w sprawie Brexitu, a 90 proc. opowiedziałoby się za pozostaniem w UE. To m.in. konsekwencja trwającego od kilku lat zapełniania struktur ugrupowania przez osoby młodsze, związane z radykalnie lewicową organizacją Momentum.

Wcześniej jeden z najbliższych współpracowników Corbyna i minister finansów w gabinecie cieni John McDonnell - który wielokrotnie przedstawiał program Partii Pracy jako "socjalistyczny" plan dla Wielkiej Brytanii - ostrzegał jednak, że ponowne referendum mogłoby doprowadzić do wskrzeszenia eurosceptycznej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP), która odgrywała istotną rolę w pierwszej kampanii referendalnej, ale od tej pory przestała liczyć się w brytyjskiej polityce.

Z kolei szef najbardziej wpływowego związku zawodowego Unite, Len McCluskey argumentował na antenie BBC, że najlepszym rozwiązaniem byłoby głosowanie nad tym, czy wyjść z UE z porozumieniem dotyczącym przyszłych relacji, czy zerwać negocjacje - ale bez opcji odwrócenia wyników pierwszego referendum z 2016 roku.

- Bardzo rzadko organizujemy referenda w tym kraju, więc (powinniśmy zaakceptować, że) ludzie podjęli jakąś decyzję, nawet jeśli jest to sprzeczne z oczekiwaniami moimi, czy mojego związku - mówił.

McCluskey zwracał uwagę, że jednym z problemów Partii Pracy jest to, iż wielu tradycyjnych wyborów ugrupowania "mówi, że nie wierzy, iż wyprowadzimy (kraj) z Unii Europejskiej". "Nasze włączenie się w jakiegoś typu kampanię, która ponownie otwiera tę kwestię (opuszczenia Wspólnoty) byłoby nieodpowiednie" - ocenił.

Przewodniczący Partii Konserwatywnej Brandon Lewis krytycznie odniósł się w niedzielę do deklaracji liderów Partii Pracy, oceniając, że ich słowa sprawiają, że "szybko zanikają ostatnie złudzenia, iż Partia Pracy kiedykolwiek szanowała demokratyczną decyzję Brytyjczyków".

W. Brytania rozpoczęła proces wyjścia z UE 29 marca 2017 roku i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku.

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl