„Drunk History”. To nie żart. Pijani celebryci, w telewizji będą „uczyć” historii Polski

kadr z programu / ATM Grupa YouTube; print screen

  

Choć może się to wydawać nieprawdopodobne, emisję programu, w trakcie którego celebryci pod wpływem alkoholu będą opowiadać swoją wersję historii Polski naprawdę trafi do ramówki jeden ze stacji telewizyjnych. Jak się okazuje program „Drunk History - Pół litra historii” ma bazować na formule znanej m.in. w Wielkiej Brytanii, Brazylii, czy Argentynie. Już pierwsze udostępnione przez producenta fragmenty programu pozwalają sądzić, że nie obędzie się bez poważnego skandalu.

Na razie wiadomo jedynie, że premierę polskiej wersji programu utrzymanego w klimacie reality-show zapowiedziano na październik 2017. Producentem wykonawczym „Drunk History - Pół litra historii” jest ATM Grupa, która na swoim koncie ma wiele produkcji telewizyjnych, zwłaszcza seriali.

Już w oficjalnym opisie nowego programu producent zapewnia, że fakty z historii Polski będą przedstawione w „nietypowy i zabawny sposób”.

Kolejnym programem rozrywkowym będzie polska wersja znanego na całym świecie „Drunk History”. Fakty z historii Polski odtworzone w nim zostaną w bardzo nietypowy i zabawny sposób, a w rolach głównych wystąpią popularni polscy aktorzy, celebryci oraz gwiazdy kabaretu i stand-upu. Premiera w Comedy Central w październiku

- czytamy w oficjalnym komunikacie ATM Grupa dotyczącym nowej ramówki.

Na razie nie znamy jeszcze listy nazwisk „aktorów, celebrytów i gwiazd kabaretu”, mających pojawić się w „Drunk History - Pół litra historii”. Wiadomo jedynie, że w pierwszych odcinkach pojawią się m.in. Katarzyna Kołeczek i Bartek Kasprzykowski, a w historycznych inscenizacjach zagrają m.in. Piotr Cyrwus, Mirosław Baka czy Rafał Mohr. Stacja Comedy Central ujawnia informacji na temat pełnej obsady.

Portal Wirtualnemedia.pl zwraca uwagę, że formuła programu pochodzi z USA i od 2008 roku znana jest na świecie, m.in. w Wielkiej Brytanii, Argentynie, Brazylii i na Węgrzech i polega na tym, że celebryci, pod wpływem alkoholu opowiadają o historii swojego kraju.

Zadaniem uczestników programu jest picie alkoholu przed kamerami, a następnie komentowanie wydarzeń z historii państwa. Wszystko ukazywane jest za pomocą inscenizowanych scenek rodzajowych, często utrzymanych w komicznym, czy wręcz karykaturalnym stylu. Kwestie znanych postaci historycznych ma za zadanie wypowiadać będąca już pod wpływem alkoholu „gwiazda” danego odcinka – aktor, celebryta, kabareciarz. Odgrywający scenki rodzajowe aktorzy muszą ruchem ust dopasować się do kwestii wypowiadanych przez głównych uczestników reality-show.

Z krótkiego fragmentu zaprezentowanego przez Grupę ATM w ramach promocji nowej ramówki wynika, że w pierwszych odcinkach głównym obiektem kpin uczestników będzie Mikołaj Kopernik oraz marszałek Piłsudski.

Nawet pobieżne sprawdzenie, jak wyglądają zagraniczne wersje programu nie pozostawia złudzeń, że cała konwencja ociera się o skandal. Regularnie pojawiają się na przykład żarty ze znanych postaci historycznych, czy opisy ewidentnie zafałszowujące prawdę historyczną. W jednym z programów żartowano nawet z objawień Maryjnych.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, ATM Grupa, wirtualnemedia.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragedia w Genui - przed problemami ostrzegał sam projektant mostu. Media ujawniły ważny raport

/ twitter.com/screenshot

  

39 lat temu projektant mostu w Genui Riccardo Morandi ostrzegał przed jego korozją z powodu wpływu morza i zatrucia środowiska. W ujawnionym raporcie pisał: "Wcześniej czy później, być może już za kilka lat, konieczne będzie usunięcie wszelkich śladów rdzy".

Pięć dni po wtorkowej katastrofie wiaduktu, w której zginęły 43 osoby, włoskie media przytoczyły dokument opracowany przez inżyniera Morandiego w 1979 roku, a więc 12 lat po tym, gdy zbudował gigantyczny most w stolicy Ligurii.

Architekt wskazywał w nim na konieczność zastosowania iniekcji z żywicy epoksydowej, by usunąć rdzę i zalecał następnie pokrycie powierzchni elastomerami o "bardzo wysokiej odporności chemicznej".

Wskazówki te zawarł w swoim opracowaniu pt. "Długoterminowe działania na wiaduktach poddanych ciężkiemu ruchowi, usytuowanych w bardzo trudnym środowisku".

Morandi położył nacisk na to, że konstrukcja poddana jest działaniu wiatru od morza, które znajduje się w odległości zaledwie kilometra od mostu oraz powietrza o wysokiej zawartości soli, które miesza się z dymem z kominów huty.

- Zewnętrzna powierzchnia struktury, przede wszystkim fragmentów zwróconych ku morzu, a zatem bezpośrednio atakowanych przez kwaśny dym z kominów, zaczyna ukazywać skutki działania zjawisk pochodzenia chemicznego

 - ostrzegł konstruktor wiaduktu, który zmarł w 1989 roku. Prawie 40 lat temu stwierdził on utratę odporności betonu na powierzchni.

W opracowanym raporcie Morandi napisał też o konieczności ochrony betonowej nawierzchni, by zwiększyć jej odporność chemiczną i mechaniczną.

Szef specjalnej komisji powołanej po katastrofie przez Ministerstwo Infrastruktury i Transportu Roberto Ferrazza powiedział po inspekcji w rejonie gruzowiska, że doprowadziła do niej prawdopodobnie "seria współistniejących przyczyn".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl