Sprzedaż "Codziennej": 120-150 tys.!

  

Według wstępnych, bardzo przybliżonych danych z kiosków na temat sprzedaży "Gazety Polskiej Codziennie" - pierwszy numer nowego dziennika rozszedł się aż w 120-150 tys. egzemplarzy.

Co ciekawe, większą popularnością "Codzienna" cieszy się poza wielkimi miastami - odwrotnie niż w przypadku tygodnika "Gazeta Polska".

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, skomentował na swoim blogu: "GPC", czyli "Gazeta Polska Codziennie", zaliczyła na starcie duży sukces. Potencjalni czytelnicy zagłosowali nogami i portfelem: według wstępnych szacunków sprzedanych zostało między 120 a 150 tys. egzemplarzy! Przypomnę, że nakład wynosił 220 tys. Ta statystyka pierwszego dnia przemawia za dobrą przyszłością "GPC". Charakterystyczne, że gazeta świetnie sprzedawała się w miastach małych i średniej wielkości, choć nie tylko (w niektórych kioskach w Warszawie zabrakło jej już o 10). Słyszałem, że szybko zniknęła z kiosków w Kielcach i Żyrardowie. Słyszałem też o takich (w tym o osobach publicznych!), którzy kupowali po 15 egzemplarzy i rozdawali sąsiadom, niejako dla zachęty. Charakterystyczne, że nowy dziennik świetnie sprzedawał się w - uwaga! - miejscach, gdzie tygodnik "Gazeta Polska" jest kupowany tylko symbolicznie. Co by nie powiedzieć - sukces.

Szczegółowe dane na temat sprzedaży "Gazety Polskiej Codziennie" podamy, kiedy tylko będą one dostępne.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Sensacyjne odkrycie w Dreźnie. Po wielu latach znaleziono... legitymację Putina!

Władimir Putin / fot Witwicki A/Gazeta Polska

  

Mijają lata, a dokumenty pozostają... Tak było w przypadku Władimira Putina. Niemiecki "Bild" informuje, że w Dreźnie znaleziono legitymację służbową Stasi wystawioną na nazwisko prezydenta Rosji. Stasi to Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD. Okazuje się, że legitymacja dawała mu wiele przywilejów.

Obecny prezydent Rosji przebywał w latach 80. XX wieku w Dreźnie jako funkcjonariusz tamtejszej placówki radzieckiego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB). "Bild" opublikował zdjęcie legitymacji "majora Władimira Putina" z jego podpisem i zdjęciem w cywilnym ubraniu oraz ze stempelkami, przedłużającymi co kwartał ważność dokumentu aż do końca 1989 roku.

Szef drezdeńskiego oddziału Urzędu Federalnego Pełnomocnika ds. Dokumentów Stasi Konrad Felber powiedział "Bildowi", że tego rodzaju legitymacja pozwalała jej właścicielowi na swobodne wchodzenie do biur Stasi i wychodzenie z nich. Czyniło to werbunek agentów łatwiejszym, gdyż Putin nie musiał nikomu mówić, że pracuje dla KGB.

Rosyjskie władze przyznały, że legitymacja może być autentyczna.

"W czasie istnienia Związku Radzieckiego KGB i Stasi były służbami partnerskimi i dlatego nie należy wykluczać także takiego wydania legitymacji"

- oświadczył rzecznik Putina Dmitrij Pieskow. [polecam:https://niezalezna.pl/248376-amerykanie-oskarzaja-putina-mattis-ponownie-probowal-ingerowac-w-nasze-wybory]

Już wcześniej niemieckie media informowały, że w lutym 1988 roku Putin otrzymał od ministra bezpieczeństwa państwowego NRD Ericha Mielkego brązowy Medal Zasługi Narodowej Armii Ludowej za osiągnięcia w "służbie w walce o pokój, w obronie ojczyzny i proletariackiego internacjonalizmu w latach bratniej współpracy tajnych służb NRD i Związku Radzieckiego przeciwko wspólnemu wrogowi".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl