Prezydent Karol Nawrocki wyraził w piątek oburzenie decyzją Zełenskiego, by nadać jednej z ukraińskich jednostek specjalnych imię „Bohaterów UPA”. Prezydent RP podczas rozmowy z dziennikarzami przekazał, że wystąpił do Kapituły Orła Białego, która zbierze się 8 czerwca, o odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Jednocześnie wskazał, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do niego.
Zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego - Prezydent RP @NawrockiKn. pic.twitter.com/4NaOAIjO3C
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) May 29, 2026
Decyzja prezydenta Nawrockiego została oceniona w sieci. Jak wynika z analizy opublikowanej przez Res Futura Data House, reakcje internautów były w zdecydowanej większości przychylne wobec propozycji polskiego prezydenta. Niemal w 100 proc. Według przedstawionych danych aż 97,4 proc. komentarzy o charakterze opiniotwórczym wyrażało poparcie dla inicjatywy głowy państwa. Krytyczne stanowisko miało zaledwie 2,6 proc. analizowanych wpisów.
Niemniej, informacja przekazana przez prezydenta Nawrockiego, wywołała także dyskusję polityczną. O ile opozycja zgodnie popiera decyzję głowy państwa, tak politycy koalicji rządzącej zalecają prezydentowi "wstrzemięźliwość" i niekierowanie się emocjami.
Siemoniak bez jasnego stanowiska, ale... uderzył w prezydenta
Tomasz Siemoniak, minister koordynator służb specjalnych, odnosząc się do zapowiedzi prezydenta Nawrockiego, zasugerował w TVN24 pewnego rodzaju "intrygę":
"Za wcześnie jest, żeby o tym mówić [o kontrasygnacie]. Nie ma takiego wniosku [o odebranie pretydenetowi Ukrainy Orderu Orła Białego]. Być może jest tak, że ktoś wokół prezydenta Nawrockiego uznał, że to będzie jakiś kłopot dla premiera. Byłoby to fatalne, jeśli tu by jeszcze w Polsce jakaś gra była".
Jak stwierdził: "wszelkie nerwowe, emocjonalne ruchy nie są dobre. Oczywiście trzeba powiedzieć, zareagować, protestować, potępiać, natomiast podejmowanie takich ruchów, jednak formalnych, bo to odebranie orderu, wymaga namysłu i zważenia polskiego interesu".
Jednocześnie dodał, że "działanie prezydenta Zełenskiego nieakceptowalne. To, że UPA, zbrodnicza organizacja odpowiedzialna za mordowanie Polaków na Wołyniu w jakikolwiek sposób jest honorowana, jest absolutnie fatalne. Natomiast wszystkie działania powinniśmy podejmować z punktu widzenia polskich interesów, a polski interes to jest Ukraina walcząca z Rosją, broniąca Europy przed Rosją".
"Nie rozumiem tego postępowania Zełenskiego. To jest fatalny błąd, to jest utrata serc Polaków po prostu, co jest jakby kategorią polityczną, wojenną, gdzie powinien takie rzeczy ważyć, natomiast my musimy patrzeć na swoje własne interesy i nie jest w interesie Polski zerwanie z Ukrainą, brak wsparcia dla Ukrainy" - powiedział.