Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Beata Kempa: składam poręczenie za „Starucha”

Artyści, dziennikarze, legendy Solidarności, dziennikarze, happenerzy, ludzie filmu, księża, posłowie i senatorowie, a także Tomasz Kaczmarek, czyli agent Tomek, oraz europoseł PiS Ryszard Cza

Autor:

Artyści, dziennikarze, legendy Solidarności, dziennikarze, happenerzy, ludzie filmu, księża, posłowie i senatorowie, a także Tomasz Kaczmarek, czyli agent Tomek, oraz europoseł PiS Ryszard Czarnecki – to tylko niektóre osoby, które podpisały się pod poręczeniami osobistymi za Piotra „Starucha” Staruchowicza, aresztowanego kibica Legii Warszawa.

O powody złożenia poręczenia zapytaliśmy Beatę Kempę, posłankę PiS.

Dlaczego podpisała pani poseł poręczenie osobiste za Piotra Staruchowicza?
Jeśli ktoś podejrzany jest o wykroczenie lub przestępstwo, powinien zostać oceniony przez sąd. Nie godzę się natomiast z metodami, jakie zastosowano wobec Piotra Staruchowicza. Od senatora Zbigniewa Romaszewskiego dowiedziałam się, że został on pobity przez policjantów w radiowozie. W najczarniejszych snach nie przychodziło mi do głowy, że mogą wrócić u nas praktyki sprzed 1989 r. gdy chodzi o traktowanie ludzi, którzy narazili się władzy. Piotr Staruchowicz został zatrzymany w czasie powrotu z uroczystości upamiętniających Powstanie Warszawskie, które leży mocno w sercach nie tylko warszawiaków, ale wszystkich Polaków. Urządzanie tego typu pokazówki uważam za niedopuszczalne.

Poręczający stwierdzają, że Piotr Staruchowicz nie będzie utrudniał postępowania i
stawi się na każde wezwanie.

Wiem, że ten człowiek ma w sercu wiele patriotyzmu i szacunku dla powstańców warszawskich i dla Polski. Dlatego uważam, że nie będzie tak, by nie stawiał się na wezwania organów państwowych.

Prokuratura postawiła „Staruchowi” zarzut rozboju – kradzieży klapek i ręcznika.
Każdy ma prawo do uczciwego procesu, ale także do działań władzy, które są zgodne z prawem i nie mają na celu przekoloryzowania sytuacji, do której doszło. To absolutnie nietypowa sytuacja. Odbieram to jako demonstrowanie społeczeństwu, jak będziemy postępować z tymi, którzy nie godzą się z władzą i ją publicznie krytykują. Moje poręczenie to znak protestu przeciwko pokazówkom, zachowaniu władzy, która jest zupełnie nieodporna na krytykę. Nie o takie państwo walczyli Polacy, w tym wielu wspaniałych opozycjonistów jak Zofia i Zbigniew Romaszewscy.

W najbliższej "Gazecie Polskiej" dostępnej od najbliższej środy ( 7 września 2011) wywiad z Piotrem Staruchowiczem przeprowadzony w areszcie śledczym na warszawskiej  Białołęce.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej