Istniała obawa, podzielana na forach internetowych przez wielu kibiców Lechii, że inauguracja PGE ARENA stanie się okazją do propagandowych działań PO i jej czołowych polityków. Na meczu z Cracovią rzeczywiście pojawił się premier Donald Tusk, były prezydent Lech Wałęsa, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i wielu innych polityków rządzącej partii.
Na nowym stadionie przy ul. Pokoleń Lechii Gdańsk 1 spotkała ich jednak niemiła niespodzianka. Kibice kilkukrotnie wygwizdali premiera kiedy pojawiło się jego nazwisko lub zbliżenie na telebimie. W ciągu meczu kibice wielokrotnie skandowali także osławione już na polskich stadionach hasło „Donald matole rząd r… kibole”.
Szczególnie bolesny dla premiera, który często afiszował się z kibicowaniem „Biało – Zielonym”, był zapewne transparent wywieszony przez gdańskich fanów na stadionie z jego podobizną i hasłem „Nie jesteś, nie byłeś, nie będziesz nigdy kibicem Lechii”.
Z promowania propagandy sukcesu w Gdańsku wyszły zatem nici. Gdańscy fani dołożyli zaś kolejną cegiełkę do ogólnopolskich protestów środowiska kibicowskiego wymierzonych w Donalda Tuska i jego gabinet.
Ponad 34 tys. kibiców uczestniczyło w inauguracyjnym meczu na nowym stadionie PGE ARENA w Gdańsku. To historyczny moment dla kibiców gdańskiej Lechii, którzy po raz pierwszy mogli dopingować swoją drużynę na nowym obiekcie. Wynik może nie jest imponujący - Lechia po dobrym meczu zremisowała z Cracovią 1 : 1.
Na trybunach nie zabrakło jednak wrażeń nie tylko sportowych


