Piotr Staruchowicz pobity na komisariacie?

Piotr Staruchowicz, aresztowany autor hasła „Donald matole, twój rząd obalą kibole”, został pobity przez policję na komisariacie – mówią nasi informatorzy. Adwokat Mikołaj Wojciechowski potwierdza, że widział na jego ciele zasinienie o długości 10 cm. – Nie mogę powiedzieć, czy osadzony ma obrażenia. To dane wrażliwe dotyczące jego zdrowia – mówi tymczasem rzecznik więziennictwa Luiza Sałapa.

- Powoływanie się na dane wrażliwe to wykręt – nie ma wątpliwości Zofia Romaszewska, w czasach PRL szefowa Biura Interwencji KOR, badaniem nadużyć organów ścigania zajmująca się od ponad trzydziestu lat. – Teraz nie chodzi już ani o ocenę osoby „Starucha”, ani o jego obronę, ale obronę demokracji i praworządności. Postępowanie służb państwowych w jego sprawie to kalka prowokacji z czasów PRL – mówi Krzysztof Wyszkowski, w latach 70. współzałożyciel Wolnych Związków Zawodowych.

Więziennictwo wrażliwe na uczucia „Starucha”

O areszt dla „Starucha” wystąpił prokurator Marcin Gogacz z Prokuratury Śródmieście-Północ. Adwokat Mikołaj Wojciechowski towarzyszył Piotrowi Staruchowiczowi w podczas rozprawy w sądzie, w czasie której zapadła decyzja o jego aresztowaniu. – Mój klient pokazał mi przy tej okazji swoje obrażenia. Na tylnej części ud miał intensywne zasinienie o długości około 10 cm, którego nie miał przed zatrzymaniem – powiedział nam.

Według naszych informatorów „Starucha” pobił policjant piastujący kierownicze stanowisko w jednym z wydziałów Komendy Stołecznej.

Informację o pobiciu „Starucha” sprawdzaliśmy od kilku dni. Rzecznikowi Służby Więziennej ppłk Luizie Sałapie zadaliśmy następujące pytania: „1) Czy służba więzienna przyjmując Piotra Staruchowicza do aresztu stwierdziła u niego jakieś obrażenia ciała? Jeśli tak, to czy poddano go badaniu lekarskiemu i jakie obrażenia stwierdził lekarz? Czy wskazywały one na fakt, że został on pobity? 2) W którym areszcie znajduje się obecnie Piotr Staruchowicz?”. Początkowo rzecznik stwierdziła, że nie poda nam informacji na temat miejsca pobytu tymczasowo aresztowanych. Później e-mailem otrzymaliśmy odpowiedź: „Piotr S. przebywa w Areszcie Śledczym Warszawa-Białołęka. Został zbadany przez lekarza. Nie został pobity przed przyjęciem do aresztu”.

W emailu zabrakło odpowiedzi na pytanie o to, czy „Staruch” ma na ciele jakieś obrażenia. - Nie mogę powiedzieć, czy osadzony ma obrażenia. To dane wrażliwe dotyczące jego zdrowia – odpowiedziała nam telefonicznie na te wątpliwości ppłk Luiza A. Sałapa.

Rzecznik Komendy Stołecznej policji młodszy inspektor Maciej Karczyński powiedział nam trzy dni temu, że nie wie, by do takiego zdarzenia doszło.

Doniósł na „Starucha”, wcześnie obciążył swoich kolegów

Przypomnijmy, że Piotra Staruchowicza, wroga publicznego numer jeden od czasu, gdy Tusk wypowiedział wojnę kibicom, aresztowano gdy wracał z obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. W uroczystości na kopcu Powstania Warszawskiego wzięły udział tysiące kibiców Legii, do których przemówił generał brygady Zbigniew Ścibor-Rylski, żołnierz Zgrupowania „Radosław”, prezes Związku Powstańców Warszawskich.

Po opuszczeniu kopca „Starucha” zatrzymano na oczach setek kibiców, co powszechnie uznano za policyjną prowokację – próbę wywołania zamieszek, kompromitujących udział kibiców w uroczystościach.
Jak się okazało, doniesienie o rzekomym dokonaniu przez „Starucha” rozboju złożył były kibic Polonii Warszawa uczestniczący w bójkach. Jak ustaliśmy, wcześniej został on wykluczony z ruchu kibicowskiego, bo na policji złożył zeznania obciążające własnych kolegów. Informację tę potwierdzili nam kibice Polonii.

Policję zapytaliśmy, czy prawdą jest, iż autor zawiadomienia o przestępstwie był w przeszłości kibicem Polonii, który złożył zeznania obciążające swoich kolegów, na podstawie których byli oni ścigani.
- Nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć tej informacji – powiedziała nam Dorota Nowak z wydziału komunikacji Komendy Stołecznej Policji. O to samo zapytaliśmy prokurator Monikę Lewandowską. Usłyszeliśmy niemal identyczną, wyraźnie uzgodnioną odpowiedź: - Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć tej informacji. – Czy jest możliwość, by prokuratura zebrała informacje na ten temat i przedstawiła nam je? – spytaliśmy. – Nie będziemy wdawać się w takie szczegóły, na tym etapie śledztwa nie przedstawiamy na ten temat informacji – powiedziała nam rzecznik.

Ręcznik i klapki jako motyw rozboju

Do bójki między oboma mężczyznami doszło w przychodni lekarskiej. W jej efekcie prokuratura zatrzymała „Starucha” i postawiła mu sugerowany przez zawiadamiającego zaskakujący w stosunku do kibica zarzut rozboju, a nie udziału w bójce.

Dlaczego zaskakujący? Rozbój to przestępstwo, którego motywem jest chęć wzbogacenia się. Trudno podejrzewać, by taki motyw przyświecał uczestnikom bójki zwaśnionych kibiców. Innego zdania jest rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie: – Śledztwo nie wykazało, by powodem zdarzenia były waśnie między kibicami – powiedziała nam prokurator Monika Lewandowska. Zdaniem prokuratury powodem bójki miał być fakt, że „Staruch” wraz kolegami mieli chcieć... ukraść torbę poszkodowanego, która miała być warta 460 zł. „Spodenki, obuwie sportowe, ręcznik, klapki” – tak zawartość torby opisała „Gazeta Wyborcza”.

Tymczasem jak ustaliła Niezależna.pl, wspomniany były kibic Polonii przyznał w swoich zeznaniach, że w przeszłości aktywnie uczestniczył w ruchu „ultras” kibiców Polonii. Po co prokuraturze zarzut rozboju? Gdy postawiła „Staruchowi” zarzut udziału w bójce, nie mogłaby go aresztować, bo górna granica kary to 3 lata więzienia. Tymczasem w przypadku rozboju jest to aż 12 lat.

Zarzutem zaskoczony jest Zbigniew Romaszewski z senackiej komisji praw człowieka. – Dziwi zastosowanie tego paragrafu. Trudno wyobrazić sobie, by ktoś organizował rozbój, a więc przestępstwo mające na celu uzyskanie korzyści materialnej, w publicznej przychodni lekarskiej.

O to, czy argumentacja Służby Więziennej w sprawie odmowy informacji o obrażeniach „Starucha” jest słuszna, zapytaliśmy Małgorzatę Kałużyńską-Jasak, rzecznika Głównego Inspektora Danych Osobowych. Jej zdaniem, nie jest to jednoznaczne. Dane dotyczące zdrowia należą do danych wrażliwych. – Ale w przypadku osób publicznych to osoby decydujące o ewentualnym ujawnieniu informacji powinny ustalić, czy nie jest to informacja publiczna. Z pewnością mogą ujawnić takie dane po pisemnym wyrażeniu zgody przez osobę aresztowaną.

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Białorusini ponownie wyszli na ulice.…

Białorusini ponownie wyszli na ulice.…

Dobre wiadomości dla Polski. Rating naszego…

Dobre wiadomości dla Polski. Rating naszego…

Nożownik z Monachium zatrzymany

Nożownik z Monachium zatrzymany

Zagadka tajemniczego "zdjęcia"…

Zagadka tajemniczego "zdjęcia"…

Konferencja w Gdańsku: Wykład Doroty Kani…

Konferencja w Gdańsku: Wykład Doroty Kani…

Ważne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. "Dobra zmiana jest zmianą dla wszystkich Polaków"

Jarosław Kaczyński / screen youtube.com/Prawo i Sprawiedliwość

- Zjednoczona Prawica jest rodziną, która idzie drogą prowadzącą do sukcesu Polski. Jestem przekonany, że w tej jedności uczestniczy prezydent Andrzej Duda - podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński na wspólnej konferencji liderów Zjednoczonej Prawicy. - W naszym obozie jest tak, że ważny jest ten cel, który odnosi się do społeczeństwa, odnosi się do narodu, odnosi się do Polski - zaznaczył prezes Kaczyński.

Jarosław Kaczyński dodał, podczas sobotniej konferencji liderów Zjednoczonej Prawicy, że

"wszelkiego rodzaju sprawy o charakterze personalnym, ambicje personalne chęci zajmowania różnych stanowisk - oczywiście mają miejsce - ale to jest drugo, trzeciorzędne".

Zapewnił, że obóz rządzący jest "ciągle razem" i idzie tą drogą, która została wybrana ponad dwa lata temu i która - według niego - prowadzi do "sukcesu". Jak zaznaczył, nie chodzi o sukcesy partii, tylko o sukcesy Polski. Wskazał m.in. na rozwój społeczny i poprawę sytuacji społecznej, rozwój gospodarczy oraz porządkowanie "różnych dziedzin" życia publicznego.

- Robimy to i z satysfakcją - a jednocześnie ogromną wdzięcznością - zauważamy, że to ma społeczne poparcie

 - zaznaczył prezes Kaczyński.

Wyraził też przekonanie, że w jedności obozu uczestniczy także prezydent Andrzej Duda.

- Jesteśmy jedną rodziną, idącą w jednym kierunku

- zaznaczył. 

- Każdy z nas robi to, co w tym momencie z punktu widzenia całości jest najważniejsze, gdzie wykonuje swoje zadania najlepiej i tak będzie dalej i tak będziemy działali, temu będziemy podporządkowywali wszystkie posunięcia, które są jeszcze przed nami (...) Chciałem jeszcze raz podkreślić (...) jedność obozu

 - dodał lider PiS.

Stwierdził także, że społeczeństwo rozumie i chce realizacji programu Zjednoczonej Prawicy. Według Jarosława Kaczyńskiego obywatele uważają, że w Polsce mamy rzeczywiście do czynienia z "dobrą zmianą".

- I ta dobra zmiana jest właśnie zmianą (...) dla wszystkich Polaków, niezależnie od tego, jakie mają poglądy polityczne, niezależnie od tego, gdzie mieszkają

 - zaznaczył. Dziękował za to poparcie, bo - jak dodał - bez niego ugrupowanie rządzące nie byłoby w stanie wprowadzać zmian w Polsce.

Szef PiS ocenił też, że nie wszystko, co czyni Zjednoczona Prawica jest "doskonałe" i - jak poinformował - będą dokonywane "korekty".

- Proszę pamiętać, że w naszych formacjach, w naszym obozie jest tak, że ważny jest ten cel, który odnosi się do społeczeństwa, odnosi się do narodu, odnosi się do Polski

 - powiedział prezes Kaczyński. 

Jarosław Kaczyński oświadczył, że Zjednoczonej Prawicy chodzi również o to, aby zmienić status Polski i Polaków w Europie na "pełnoprawny".

- Nie w deklaracjach, nie w różnego rodzaju aktach, tylko realnie. A realnie będziemy w Europie równymi wśród równych, jeżeli będziemy silni gospodarczo, jeżeli będziemy mieli PKB na głowę porównywalne z krajami na zachód od naszych granic, jeżeli będziemy dobrze zorganizowani, jeżeli będziemy także silni militarnie

 - mówił prezes PiS. Ocenił, że "to nie jest łatwa droga". Zapewnił jednocześnie, że koalicja rządząca, mimo przeszkód, będzie nią podążać "w pełnej jedności"

Przypomniał ponadto, że Polska została ostatnio zaliczona do grona państw rozwiniętych.

- Przez prawie 30 lat byliśmy wśród rynków wschodzących. Dzisiaj to się zmienia i to ogromny sukces. To zmiana statusu naszego kraju

 - podkreślił prezes PiS.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl