Polscy koszykarze po raz drugi pokonali Łotwę w kwalifikacjach mistrzostw świata 2027. Po piątkowym zwycięstwie 84:82 w Rydze, w niedzielę w Gdyni wygrali jeszcze wyraźniej – 92:72. Trener Igor Milicić podkreślił, że o sukcesie zadecydowała intensywna obrona i kontrola zbiórek.
Pewne zwycięstwo Biało-czerwonych
Chcemy pogratulować naszym fanom za kibicowanie na wysokim poziomie. Moi zawodnicy dali ku temu powód, pokazali mnóstwo energii. Wiedzieliśmy, że to będzie mecz - kto wygra zbiórki, wygra całe spotkanie. Jestem z tego elementu bardzo dumny. Dominowaliśmy w tym elemencie, to dało nam dużo pewności siebie. Bardzo ważne zwycięstwo dla nas, jedno z najważniejszych w drodze do Kataru
- powiedział szkoleniowiec.
O ile pierwsze spotkanie obu drużyn było wyrównane, a losy zwycięstwa ważyły się do ostatnich chwil, o tyle rewanż przebiegał pod pełną kontrolą Biało‑czerwonych. Polacy dominowali od początku, potwierdzając swoją przewagę i świetną dyspozycję w tych eliminacjach.
Możemy być dumni z tego zwycięstwa. Wsparcie, które otrzymaliśmy od kibiców było niesamowite. Fani dali nam mnóstwo energii. Jestem szczęśliwy z tego zwycięstwa
- ocenił Dominik Olejniczak, który zdobył 14 punktów i zaliczył 7 zbiórek, będąc jedną z jaśniejszych postaci tego widowiska.
Zespół prowadzony przez Milicicia ma w grupie F komplet czterech zwycięstw – wcześniej pokonał Austrię 90:78 oraz Holandię 85:83.