niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30 sierpnia 2016

Prowokacja wobec gorzowskich kibiców

Dodano: 02.08.2011 [20:52]
Zatrzymywanie i przeszukiwanie samochodów, legitymowanie, nakaz rozejścia się w 10-osobowe grupy – tego doznali od policji kibice, którzy wzięli udział w gorzowskich obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Czy zebranie się kilkudziesięciu osób przed wejściem na cmentarz może być nielegalne? Czy zgromadzenie publiczne to 10 osób? Tak wynika z akcji gorzowskiej policji, która postanowiła utrudnić kibicom Stilonu Gorzów wzięcie udziału w obchodach 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w tym mieście. Zachowanie policji wzbudziło niesmak i oburzenie kombatantów.

Jednocześnie władze samorządowe rządzonego przez SLD i PO Gorzowa całkowicie zignorowały rocznicę i nie pojawiły się na uroczystościach. Były za to wozy policyjne, patrole, cywilni funkcjonariusze z kamerami i aparatami fotograficznymi.

Nawet przez myśl by mi nie przeszło, że można zrobić coś takiego. Nie mogę tego po prostu pojąć – powiedział „Gazecie Polskiej” Henryk Szulżycki, wiceprezes Okręgu Lubuskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Dodał, że sam zamieszczał w „Gazecie Lubuskiej” ogłoszenie, w którym kombatanci AK apelowali o liczne pojawienie się na uroczystościach Powstania. – Pisaliśmy, że prosimy o przybycie, szczególnie młodzież – podkreślił żołnierz AK.

Za patriotyzm - represje

W tym roku fani Stilonu Gorzów powiadamiali się na portalu Facebook o zamiarze pojawienia się w godzinę „W” podczas uroczystości na gorzowskim cmentarzu komunalnym.

Przed rozpoczęciem rocznicowych obchodów kibice zebrali się w centrum miasta z zamiarem przejścia na miejsce uroczystości. Wówczas nadjechały radiowozy policyjne. Cywilni funkcjonariusze, którzy pojawili się w tej samej chwili, zaczęli filmować twarze kibiców. Ściągnięto też policyjne patrole. Mundurowi wypytywali o „prowodyra grupy”. Pytani odpowiedzieli, że nie ma wśród nich takiej osoby, gdyż chodzi im jedynie o oddanie hołdu powstańcom.

Jeden z policjantów oznajmił jednak, że zgromadzenie kibiców jest nielegalne i zażądał od nich podzielenia się w grupy liczące najwyżej 10 osób. Dlaczego tyle? Nie wiadomo, skoro zgromadzenie publiczne, które może być ewentualnie uznane za nielegalne, odnosi się do grup co najmniej 15-osobowych.

Pod cmentarzem na młodych uczestników uroczystości czekały wozy i patrole policyjne. Na jego teren wraz z około 80-osobową grupą kibiców weszli cywilni funkcjonariusze wyposażeni w aparaty i kamery. Tego dnia zrobili zdjęcia kibiców i tablic rejestracyjnych ich samochodów.


fot. ST

fot. ST

Po komendzie „Do hymnu”, gdy pozostali uczestnicy ceremonii stali, funkcjonariusze siedzieli w najlepsze w ławkach. Wówczas jeden z kibiców zwrócił siedzącym uwagę, że są na służbie i przypomniał, na co składali przysięgę. Nie ruszyli się z miejsca, okazali jedynie swe oburzenie. – Było to ostentacyjne pogwałcenie konstytucji. Znieważenie Hymnu Polskiego – zaznaczył Sławomir Turek, sympatyk Stilonu Gorzów. Także inni uczestnicy uroczystości uznali, że było to zachowanie prowokacyjne.

Po zakończeniu ceremonii, gdy wszyscy rozchodzili się do domu, część kibiców odjeżdżała swoimi samochodami. Gdy ruszali z parkingu, radiowozy na sygnale zatrzymywały po kolei ich auta. – Przeszukiwano nasze samochody, sprawdzano dokumenty – mówił Sławomir Turek. – Zatrzymano nawet taksówkę, która wiozła jednego z kibiców. Pretekstem miało być pytanie, czy do samochodu nikt się nie włamywał. Choć taksówkarz stanowczo zaprzeczał, policjant i tak przeprowadził kontrolę – dodał.

Rzecznik gorzowskiej policji Sławomir Konieczny udzielając nam odpowiedzi nie chciał wyjaśnić bliżej powodów akcji policji. – Istniała uzasadniona konieczność – podał. Stwierdził, że organy porządkowe dbały o bezpieczeństwo uroczystości i ruchu drogowego. Funkcjonariusze nie zakłócili, zdaniem rzecznika,  przebiegu uroczystości. Nie uzyskaliśmy też wyjaśnienia, zachowania się funkcjonariuszy podczas hymnu.

Uroczystości wyjątkowe

Sławomir Wieczorek z Solidarności Walczącej, który od trzech lat uczestniczy w gorzowskich obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, mówi, że zawsze pojawiali się tu Akowcy, Sybiracy i działacze pierwszej Solidarności. – Nigdy nie było policji – dziwi się w rozmowie z Niezależną.pl.

Nie spodziewałem się, że będzie tyle młodzieży. Byliśmy tym tak uradowani – stwierdził wiceprezes Szulżycki. – Rozmawiałem z nimi. Dziękowałem im. Chciałem też zamienić słowo z ich przywódcą. Kibice odpowiedzieli, że nie ma żadnego szefa, przyszli z własnej potrzeby – mówił wiceprezes. – Byliśmy zaskoczeni, że nie pojawił się żaden przedstawiciel władz wojewódzkich i miejskich – dodał.


fot. ST

Uczestniczący od lat w uroczystościach w Gorzowie podkreślają, że po raz pierwszy odśpiewano cztery zwrotki Hymnu Państwowego, a nie jak zwykle – jedną czy dwie. To za sprawą obecności kibiców, którzy znali jego tekst, w przeciwieństwie do niektórych oficjeli i urzędników państwowych.

– Zapowiedzieliśmy, ze chcemy od teraz w ten sposób obchodzić rocznicę Powstania Warszawskiego – zapewniał Sławomir Turek. – Od teraz co roku będzie nas więcej i będzie też godna oprawa tego wydarzenia – dodał.

Jesteśmy Polakami, w przeciwieństwie do naszego rządu i załganych mediów – mówił Radiu Zachód Bartosz Ralcewicz. – Przyszliśmy zamanifestować, że jesteśmy patriotami. Rocznice narodowe i historia naszego kraju nas obchodzą. Chcieliśmy tylko podziękować policji, że nam robiła od samego początku utrudnienia – mówił Ralcewicz.
Autor: 
Maciej Marosz
Źródło: 
Niezależna.pl
Prowokacja wobec gorzowskich kibiców
foto: Sławomir Wieczorek
Prowokacja wobec gorzowskich kibiców
foto: ST
Prowokacja wobec gorzowskich kibiców
foto: ST
Prowokacja wobec gorzowskich kibiców
foto: ST
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl