Manifestacja przed domem Wałęsy
W sobotę przed domem Lecha Wałęsy w Gdańsku-Oliwie odbyła się manifestacja w 19. rocznicę odwołania rządu Jana Olszewskiego.
Autor: Olga Alehno
- 4 czerwca 1992 r. Lech Wałęsa dokonał zamachu stanu obalając legalnie działający rząd Jana Olszewskiego, który miał w planie odważne reformy i mógł oczyścić państwo z sieci komunistycznych służb specjalnych. Gdyby nie 4 czerwca 1992 r. dzisiaj na pewno żylibyśmy w lepszym kraju - mówił przed posesją byłego prezydenta jeden z organizatorów manifestacji, Michał Stróżyk.
Wałęsy nie było w domu, przebywa w sobotę w Warszawie.
Demonstrujący mieli ze sobą transparenty z takimi napisami jak: „Pętaki! Oddajcie nasze państwo - jeśli nie, odbierzemy go sami”, „Żądamy prawdy o Smoleńsku”. Manifestujący przynieśli też prezenty dla Wałęsy: wizerunek Judasza z agrafką do wpięcia w klapę zamiast Matki Boskiej, którą nosi zwykle były przywódca Solidarności, worek z rublami oraz drewniane liczydło. To ostatnie - jak wyjaśnił Stróżyk - aby pomóc Wałęsie w „wyliczeniu zysków i strat oraz dokonaniu rachunku sumienia”.
Przeciwnicy Wałęsy swoją manifestację zakończyli odśpiewaniem pieśni „Boże coś Polskę”.
4 czerwca 1992 r. Antoni Macierewicz, ówczesny szef MSW, wykonując uchwałę lustracyjną Sejmu z końca maja, dostarczył Sejmowi i innym najważniejszym instytucjom listę 64 ważnych osób w państwie, co do których w archiwach służb specjalnych PRL istniały zapisy o ich współpracy z SB. Na tzw. dodatkowej liście Macierewicza, zawierającej dwa nazwiska i przekazanej marszałkom obu izb, prezesom SN i TK oraz prezydentowi i premierowi, znalazło się nazwisko Lecha Wałęsy. Jeszcze tego samego dnia Sejm - na wniosek prezydenta Lecha Wałęsy, po dramatycznym nocnym posiedzeniu – odwołał rząd Jana Olszewskiego. Nowym premierem został lider PSL Waldemar Pawlak.
Autor: Olga Alehno
Źródło: