Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kibole „pomogli” redaktorowi GW

Z okrzykiem „Ole! To my pomocni kibole” do lokalnej redakcji „Gazety Wyborczej” wkroczyli kibice Pogoni Szczecin, którzy zareagowali na artykuł redaktora Adama Zadwornego.

Autor:

Z okrzykiem „Ole! To my pomocni kibole” do lokalnej redakcji „Gazety Wyborczej” wkroczyli kibice Pogoni Szczecin, którzy zareagowali na artykuł redaktora Adama Zadwornego.

Dziennikarz „Gazety Wyborczej” w swoim tekście ironizował na temat lokalnego środowiska kibicowskiego.

Oto artykuł, który do tego stopnia poruszył kibiców, że postanowili przestąpić próg redakcji „Gazety Wyborczej” (publikujemy za serwisem Stowarzyszenia Kibiców Pogoni Szczecin):

„Przecież kibole, wzorem Włodzimierza Iljicza Lenina, ratują chore wiewiórki i podobnie jak posiadacze karty Niewidzialnej Ręki z czasów PRL rąbią drewno staruszkom. W wolnych chwilach wyławiają tonących i przeprowadzają przez jezdnie niewidomych. A te wredne, wysługujące się rządowi media zauważają tylko kopane operatorki kamer, bitych piłkarzy i podpalone ławki na stadionach (to oczywiście niedociągnięcie, bo akuratnie byłoby puścić z dymem cały stadion w ramach słusznego protestu przeciwko zakazowi sprzedaży dopalaczy). Po to, żeby zasłonić prawdziwe problemy, jak np. kacogenność czerwonego bosmana.

Fani Pogoni z Chojny to dobre chłopaki i właśnie dlatego nie zamierzają brać udziału w politycznych grach. Po prostu znają się na finansach, przemyśle stoczniowym i katastrofach lotniczych. Warto by więc wybrać z nich choć jednego do udziału w pracach nad tymi ważkimi tematami. A co najmniej wysłuchać, co mają do powiedzenia. Na przykład "Wisła z ch..a wytrysła". "Arka Gdynia k...wa, świnia". "Ch.. w dupę Łodzi, tej k....e nic nie zaszkodzi".”


Nie zwlekając długo kibice postanowili uszczęśliwić redaktora „Gazety Wyborczej” i odwiedzić redakcję GW w Szczecinie. Tam pozostawili dla redaktora Zadwornego prezenty (m.in. porąbane drewno) oraz list.

Poniżej publikujemy treść listu kibiców do redaktora „Gazety Wyborczej”:


Szanowny Panie Redaktorze,

Z radością przeczytaliśmy Pański artykuł „Kibice jako ostatni bastion polskości..”. Cieszy nas zainteresowanie ze strony „Gazety Wyborczej”, ostatniego bastionu prawdy, obiektywizmu i wolności słowa.

Niestety w tekście pojawił się szereg nieścisłości. Nigdy jako fanklub nie prowadziliśmy akcji pomocy osobom starszym, ani tym bardziej wiewiórkom. Aby jednak nie zawieść szanownego Pana Redaktora, po przeanalizowaniu sytuacji, postanowiliśmy skorzystać z ukrytej rady i rozszerzyć nasze działania na w/w. „obszary”. Od dnia dzisiejszego zadbamy o to, żeby żadnej starszej pani w Chojnie nigdy nie zabrakło porąbanego drewna (do pieca, kominka, ogniska itp.). Także naszym chojeńskim wiewiórkom od dzisiaj „będzie żyło się lepiej”,  obejmiemy je pakietem opieki, który zawierać będzie regularne dokarmianie i  „kibolską” ochronę terenów zielonych, na których wiodą swój żywot te wspaniałe zwierzęta.

Do naszego listu pragniemy dołączyć prezent w postaci porąbanego drewna, pokarmu oraz pięknego zdjęcia wiewiórki. Drewno przekazujemy Panu Redaktorowi w razie gdyby zimną nocą przypadkiem zabrakło pańskiej babci/ciotce/żonie* opału. Zdjęcie wiewiórki natomiast chcielibyśmy, aby zawisło w Państwa redakcji i przypominało, że zawsze jest ktoś kto potrzebuje oraz niesie bezinteresownie pomoc- Ole to My pomocni Kibole!
 
Z poważaniem
FCh’92
Pogoń Szczecin
 
PS. Wracając na ziemię: Nigdy nie interesowała nas polityka, ale politycy sami wywołali nas do tablicy. Nie popieramy żadnej partii, a jedynie głosimy swoje poglądy na co pozwala nam polskie prawo. Uważamy się za patriotów (i nie wstydzimy się słowa „patriotyzm”, mimo że Pan wraz z kolegami z innych mediów starcie się je zohydzić i nadać mu pejoratywne znaczenie), boli nas spychanie prawdziwych problemów po dywan i zastąpienie ich (akurat w tym momencie) kibicami.
Przez swoja ignorancję, tuszowaną w artykule ironią i sarkazmem, nie jest Pan dla nas stroną w sensownej dyskusji. Ten list zaczyna i kończy wszelką polemikę z Panem. Ole!


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane