Uczczono ofiary „małego Katynia”

Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21) CC BY-SA 3.0

krs

Kontakt z autorem

Na wzgórzu w Gibach, gdzie stoją dębowe krzyże symbolizujące ofiary obławy augustowskiej, odbyły się dziś uroczystości 72. rocznicy tej największej zbrodni dokonanej na Polakach po II wojnie światowej. Obława nazywana jest także małym Katyniem.
 
72 lata temu, 12 lipca 1945 r. oddziały NKWD i SMIERSZ rozpoczęły na Suwalszczyźnie operację, w której zginęło co najmniej 592 działaczy podziemia niepodległościowego. Operacja zwana była Obławą Augustowską. Według dokumentów ofiar Sowietów mogło być nawet blisko 2 tysiące.
 
Od ponad 20 lat w Gibach wspomina się tamte wydarzenia i poległych Polaków podczas rocznicowych uroczystości. Na początku lat 90. XX wieku wybudowano tam 10-metrowy krzyż na miejscu symbolizującym pochówek zaginionych, z napisem: "Zginęli, bo byli Polakami". Na kamiennych tablicach wyryto nazwiska 592 zaginionych, a kilka dni temu na wzgórzu stanęło przy kamieniach 266 dębowych krzyży.
 
Ks. Stanisław Wysocki, naoczny świadek Obławy, od lat działacz Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, który prowadził uroczystość przypomniał, że żyje coraz mniej osób, które pamiętają tamte wydarzenia z autopsji lub z opowiadań. Leszek Żabicki stracił w obławie dziadka Stanisława. Od lat przyjeżdża do Gib uczcić wszystkie ofiary zbrodni. O Obławie opowiedział mu ojciec. Żabiccy dotąd nie wiedzą – jak wszystkie rodziny ofiar – gdzie znajdują się szczątki dziadka. - Dziadek był sołtysem w Zelwie, przyszli, zabrali i zaraz wywieźli. Mam nadzieję, że doczekam i dowiem się, gdzie zapalić dla niego świeczkę - powiedział Żabicki.
 
Białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej od lat prowadzi śledztwo w sprawie obławy. Dotyczy ono zbrodni komunistycznej przeciwko ludzkości. Przyjęto w nim, że w lipcu 1945 r., w nieustalonym dotychczas miejscu zginęło ok. 600 osób zatrzymanych w powiatach: augustowskim, suwalskim i sokólskim. Zatrzymali ich żołnierze sowieckiego Kontrwywiadu Wojskowego "Smiersz" III Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej, przy współudziale funkcjonariuszy polskich organów Bezpieczeństwa Publicznego, MO oraz żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.
 
Wciąż nie wiadomo, gdzie są groby ofiar. W ramach śledztwa IPN biegli z zakresu kartografii, którzy analizowali powojenne zdjęcia lotnicze, wskazali ponad 60 miejsc na terytorium Białorusi - większość w okolicach miejscowości Kalety, które mogą być potencjalnie jamami grobowymi, po stronie polskiej kilkanaście takich miejsc. Białoruś odmówiła pomocy prawnej w tej sprawie. Na razie prace sondażowe we wskazanych miejscach po stronie polskiej również nie dały odpowiedzi ws. miejsc pochówku. Znaleziono pojedyncze szczątki ludzkie, nie wiadomo czy mają związek z obławą.
 
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Nie żyje była senator, zasłużona…

Nie żyje była senator, zasłużona…

Znamy kandydatów na nowego dyrektora PISF

Znamy kandydatów na nowego dyrektora PISF

II edycja projektu Samoobrona Kobiet rusza…

II edycja projektu Samoobrona Kobiet rusza…

Akcja CBA. Wpadli na handlu fakturami VAT

Akcja CBA. Wpadli na handlu fakturami VAT

Wypadek w kopalni Rudna. 15 osób…

Wypadek w kopalni Rudna. 15 osób…

Nie żyje była senator, zasłużona działaczka "Solidarności"

Ligia Urniaż-Grabowska / By MEDIA WNET - Ligia Grabowska poranek wnet, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36212344 (edit)

W wieku 80 lat zmarła dziś była senator Ligia Urniaż-Grabowska, lekarz, działaczka opozycji w czasach PRL, związana z Prymasowskim Komitetem Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. Należała do NSZZ „Solidarność. Zasiadała w Senacie IV kadencji.

O śmierci Ligii Urniaż-Grabowskiej poinformował operator, reżyser Arkadiusz Gołębiewski, twórca Festiwalu Filmów Dokumentalnych „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”.

- Była osobą wyjątkową, całkowicie zaangażowaną w pracę społeczną. Zawsze gotowa do niesienia pomocy potrzebującym. Jej poświęcenie i upór mobilizował innych. Walczyła, jak lew o prawdę o śmierci Grzesia Przemyka

 - powiedział PAP Gołębiewski, wspominając także zainteresowanie Urniaż-Grabowskiej sprawami Polonii, zwłaszcza młodzieży polonijnej.

Ligia Urniaż-Grabowska urodziła się 25 września 1937 r. w Warszawie. Była absolwentką warszawskiej Akademii Medycznej. Pracując jako lekarz m.in. w Nowym Dworze Mazowieckim i Legionowie współtworzyła tam od 1980 r. struktury NSZZ „Solidarność”.

Po wprowadzeniu stanu wojennego, internowana. Współpracowała z Prymasowskim Komitetem Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. Opiekowała się m.in. Barbarą Sadowską po zabójstwie jej syna Grzegorza Przemyka. Była też obserwatorem procesu toruńskiego zabójców księdza Jerzego Popiełuszki.

Po 1989 r. była członkiem władz Regionu Mazowsze NSZ „Solidarność”. Organizowała samorządową Ligę Krajową. W 1997 r. zdobyła mandat senatora z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność w ówczesnym woj. skierniewickim. W 2001 r. ubiegała się o reelekcję z listy Bloku Senat 2001 jako kandydatka Ruchu Społecznego AWS w okręgu płockim.

Ligia Urniaż-Grabowska była odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl