UWAGA! Kwitnie już barszcz Sosnowskiego. MAPA

wikipedia.org/domena publiczna

Barszcz Sosnowskiego to roślina, która występuje w całej Polsce – obecnie jest w fazie kwitnienia. Włoski na łodygach i liściach barszczu Sosnowskiego wydzielają parzącą substancję. U ludzi powoduje ona m.in. zapalenie skóry podobne do oparzenia, w wyniku którego powstają bardzo trudno gojące się rany. W sieci powstała mapa, dzięki której można na bieżąco sprawdzać, w jakich miejscach rosną te toksyczne rośliny, ale także zgłaszać je online będąc w terenie!

Procedurę zgłoszenia podejrzanej rośliny można znaleźć TUTAJ.

Jeżeli nieszczęśliwie dojdzie do kontaktu z barszczem, należy oparzone miejsce przemyć wodą z mydłem, nie wystawiać go na światło słoneczne i natychmiast skontaktować się z lekarzem. Co ważne, objawy oparzenia barszczem Sosnowskiego mogą pojawić się dopiero po kilku dniach.



W sieci już funkcjonuje interaktywna mapa kaukaskich barszczy. (kliknij w obrazek, by przejść do mapy)



Po zgłoszeniu nowej lokalizacji barszczu Sosnowskiego twórcy strony sprawdzą, czy w tym przypadku mamy do czynienia z tą niebezpieczną rośliną. Jeśli tak, zaznaczony punkt automatycznie pojawi się na mapie. W tym też czasie zostaną powiadomione odpowiednie podmioty: wydziały ochrony środowiska lub powiatowe centra zarządzania kryzysowego, straż miejska lub pożarna.


(Fot. wikipedia.org/domena publiczna)

Roślina trafiła do Polski w latach 50. ubiegłego wieku jako dar uczonych sowieckich z Wszechzwiązkowego Instytutu Uprawy Roślin w Leningradzie. Barszcz zaczęto uprawiać jako roślinę paszową w latach 70. Najchętniej uprawiany był na Podhalu, Podkarpaciu i Przedgórzu Sudeckim. Po porzuceniu upraw barszcz Sosnowskiego zaczął się rozprzestrzeniać samorzutnie w wielu regionach Polski. W połowie lat 80. zaprzestano jego uprawy i zaczęto zwalczać istniejące stanowiska. Od 2011 roku – ze względu na zagrożenie dla gatunków rodzimych lub siedlisk przyrodniczych – ewentualna uprawa tego gatunku w Polsce wymaga zezwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

CBA znów zatrzymuje. Podejrzani działali w zorganizowanej grupie przestępczej

/ flickr.com/Lukas Plewnia/CC BY-SA 2.0

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali trzy osoby podejrzewane o działanie w grupie przestępczej, która wyłudziła w latach 2014-16 zwrot podatku VAT na kwotę ponad 30 mln zł i wyprała ponad 161 mln zł pochodzących z przestępstw.

Zatrzymane osoby w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi usłyszały zarzuty m.in. prania pieniędzy, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i wyłudzenia zwrotu podatku VAT wielkiej wartości – poinformował Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura.

Potwierdził, że zatrzymania w Warszawie trzech osób dokonali agenci łódzkiej delegatury CBA, w akcji współpracowali również funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej oraz policjanci.

Zatrzymani, to członkowie zarządu dużej warszawskiej agencji pracy tymczasowej - jej prezes i wiceprezes oraz członek zarządu spółki zajmującej się pośrednictwem pracy - podał Kaczorek. Agenci z CBA przeszukali mieszkania zatrzymanych i siedzibę spółki.

Według śledczych mają oni wchodzić w skład zorganizowanej grupy przestępczej, która prowadziła fikcyjny obrót towarami, wystawiała nierzetelne faktury VAT. Miała też prowadzić do uszczuplenia należności podatkowych i praniu pieniędzy pochodzących z przestępstw. Zatrzymani mieli w ramach specjalnie założonej spółki prowadzić fikcyjną działalność - handel odzieżą i tkaninami. "Wystawiali faktury VAT, poświadczające nieprawdę i dokumentujące transakcje handlowe, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Śledztwo CBA wykazało, że handel ubraniami to tylko przykrywka do przestępczej aktywności" - powiedział PAP Kaczorek.

Wcześniej w tej sprawie - w czerwcu 2017 r. CBA zatrzymała w jednej z łódzkich restauracji biznesmena na gorącym uczynku sprzedaży fikcyjnych faktur VAT, a niedawno troje biznesmenów pochodzenia wietnamskiego działających w branży tekstylnej w podwarszawskiej Wólce Kosowskiej.

Ogółem w tym śledztwie zarzuty usłyszało w sumie 32 podejrzanych - pośredników, pomocników i przedstawicieli spółek - zaznaczył Kaczorek w rozmowie z PAP. W tej grupie tylko jeden z zatrzymanych przedstawicieli warszawskiej spółki należącej do cudzoziemców miał wyprać blisko 25 mln zł.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prezydent Tarnobrzega zatrzymany przez CBA. Na jaw wychodzą nowe szczegóły

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl