SZUKASZ: sondaże KO
Miller chciał Polski, w której stacjonują rosyjskie wojska. Teraz przebiera się za patriotę
„Powinniśmy z całą mocą podkreślać nasze więzi z Rosją. Nawoływanie do wycofania Armii Radzieckiej z Polski niczemu dobremu nie służy”– mówił Leszek Miller za rządów Tadeusza Mazowieckiego. Miller to polityk, który odpuszczając Baltic Pipe, zrezygnował na dwa dziesięciolecia z uniezależnienia Polski od rosyjskiego gazu. Narodowe Siły Zbrojne nazywał „sojusznikami Hitlera” i „pogromcami Żydów” oraz domagał się likwidacji IPN. Protestował, że PO za słabo pałuje uczestników Marszów Niepodległości. Jest zwolennikiem małżeństw homoseksualnych i tęczowych piątków w szkołach. Mimo to ze względu na antyukraińskie wypowiedzi niektórzy kreują go na patriotę, a nawet konserwatystę. Choć gdy był premierem, nic nie zrobił w sprawie Wołynia.