zbrodnia
103 ofiary sekty. Zagłodzili się, „by spotkać Jezusa”
Na terenie wioski Shakahola (Kenia), która była siedzibą Międzynarodowego Kościoła Dobrej Nowiny, odnaleziono dotąd zwłoki 103 osób pochowanych w płytkich grobach. Policja zatrzymała pastora Ezekiela Odero, podejrzanego o związek z sektą, której wyznawcy głodzili się, by "spotkać Jezusa" - poinformował w czwartek minister spraw wewnętrznych Kithure Kindiki.
To nie pierwsza zbrodnia mordercy 18-latki. Dawid J. wyszedł z poprawczaka po 4 latach
18-letnia Magdalena M. zginęła przez uduszenie. Podejrzany o zabójstwo 28-letni Dawid J. zawiózł ofiarę do lasu, gdzie dokonał zabójstwa, a następnie ukrył jej ciało przy korzeniach drzew, przykrywając liśćmi - powiedział zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak. To nie pierwsze morderstwo, którego się dopuścił. Jako 14-latek miał zgwałcić i udusić inną kobietę. Trafił wtedy do poprawczaka na... 4 lata.
38 lat temu zamordowano dziewięciu górników z Kopalni Wujek
16 grudnia 1981 r., 4 dzień stanu wojennego. Pierwszy blask tego mroźnego poranka wydobywa z mroku zabudowania kopalni „Wujek”, śnieg skrzypi pod nogami górników patrolujących teren zakładu, są uzbrojeni w metalowe pręty i styliska łopat. Pomimo grozy sytuacji, tutaj bije jeszcze serce wolnej Polski. Strajkujący górnicy, chociaż wyczerpani, zziębnięci, są zdeterminowani, dzień wcześniej przyjęli sakrament spowiedzi, teraz gotowi są na wszystko, pomimo lęku czającego się w ich duszach i groźby śmierci, jaka zawisła nad kopalnią. Około godziny 8 pojawia się narastający dźwięk – to szum motorów i chrzęst gąsienic wozów bojowych oraz czołgów nadciągających ze wszystkich stron w kierunku „Wujka”. Poprzedniego dnia wieczorem Wojewódzki Komitet Obrony (jedna z macek WRON) podjął decyzję o spacyfikowaniu kopalni - tak opisywał tragedię górników śp. Andrzej Wroński.