wybory
W USA odnaleziono kolejny pakiet "zaginionych głosów". Większość na Donalda Trumpa
Choć wybory prezydenckie w USA już za nami, to ciągle odnajdują się karty do głosowania, które w tajemniczy sposób zaginęły podczas przeliczania. W trakcie ponownego liczenia głosów w hrabstwie Fayette w Georgii znaleziono we wtorek 2755 kart wyborczych, których wcześniej nie uwzględniono w rezultatach. To kolejny taki pakiet - w poniedziałek ponad 2,6 tys. podobnych głosów odkryto w hrabstwie Floyd.
Karty wyborcze wysyłane do zmarłych i na nieaktualne adresy. Dlaczego media w USA to przemilczały?
Część amerykańskich mediów ogłosiła dziś zwycięstwo Demokraty Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA, choć nie policzono jeszcze wszystkich głosów w kilku stanach. Tymczasem Donald Trump nie zamierza się jeszcze poddawać i twierdzi że w trakcie procesu wyborczego dochodziło do fałszerstw. - Debata publiczna i publicystyka wokół sytuacji powyborczej w USA i kontrowersji dotyczących liczenia głosów zboczyła zaraz po nocy wyborczej w pewnym kierunku, który pomija zasadniczy problem tych wyborów, służy przykryciu nieprawidłowości - pisze dla Niezalezna.pl korespondent z USA Maciej Rusiński - koordynator Klubów "Gazety Polskiej" w Ameryce Północnej.
Kto wygrał wybory w USA? Nadal trwa liczenie głosów, decydująca może okazać się Pensylwania
Nadal nie wiadomo, kto wygrał wybory prezydenckie w USA. Decydująca może okazać się Pensylwania z 20 głosami elektorskimi. W zliczanych tam na końcu głosach korespondencyjnych przewagę ma Demokrata Joe Biden. USA dzieli spór o to, czy proces wyborczy jest uczciwy.