Włodzimierz Czarzasty
Zapowiadał "marszałkowskie weto" i co z tego wyszło? "Czarzasty rozbił się o pewną ścianę"
- Marszałek Czarzasty uzurpuje sobie prawo do tego, żeby blokować projekty ustaw. To jest antydemokratyczne. No chyba, że się boją, że nie mają większości, bo być może byłoby tak jak z CPK, że trafia ustawa i nagle się okazuje, że mimo stanowiska rządu i pana marszałka większość rządowa zagłosuje inaczej - powiedział Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta.
Czarzasty chce wysłać psy do schronisk? Obrona bubla prawnego
Na dziś na godz. 18 zaplanowane jest w Sejmie głosowanie nad odrzuceniem prezydenckiego weta w sprawie tzw. ustawy łańcuchowej. Aby spotęgować społeczne emocje, marszałek Włodzimierz Czarzasty przekonywał sympatyków koalicji 13 grudnia, by licznie przybyli przed budynek parlamentu w celu wywarcia presji na posłów różnych ugrupowań, żeby ci zagłosowali zgodnie z wolą obozu Donalda Tuska. – To głosowanie jest wyłącznie po to, aby podgrzać atmosferę polityczną i spróbować stworzyć prezydentowi Nawrockiemu wizerunkowy problem – mówi „GPC” prof. Norbert Maliszewski.
Marszałek podburza do protestu przeciw decyzjom prezydenta. Chce wyprowadzić ludzi na ulicę
Marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że w środę 17 grudnia Sejm będzie głosował nad odrzuceniem prezydenckiego weta ws. tzw. ustawy łańcuchowej i jednocześnie zachęcił do organizacji protestów przed parlamentem. – Polityczny blitzkrieg, który Donald Tusk chciał zastosować w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów, się nie udał. W związku z tym koalicja postanowiła wypróbować inny element walki, czyli zachęcanie do demonstracji publicznych – ocenia politolog dr Andrzej Anusz.