Trybunał Konstytucyjny
Były prezes SN krytykuje Markiewicza i Korwin-Piotrowską. "Potwierdzają schizofreniczną sytuację"
Przybywa krytycznych komentarzy pod adresem Krystiana Markiewicza i Anny Korwin-Piotrowskiej, którzy nie zrzekli się urzędu sędziego sądu powszechnego mimo tego, że - jak sami twierdzą - stali się sędziami Trybunału Konstytucyjnego na mocy ślubowania "wobec prezydenta" bez jego obecności. Dwójkę sędziów skrytykował tym razem sędzia Stanisław Zabłocki, znany przez lata z krytyki reformy wymiaru sprawiedliwości za rządów PiS. - Potwierdzają istnienie zaiste schizofrenicznej sytuacji, w której posiadają równocześnie status sędziów sądów powszechnych i sędziów Trybunału Konstytucyjnego - napisał w mediach społecznościowych s. Zabłocki.
Wybrana do TK sędzia chce złożyć pozew do sądu pracy. Poseł ostrzega: To ślepa uliczka
Anna Korwin-Piotrowska, jedna z osób wybranych przez Sejm do TK, która wzięła udział w pseudoślubowaniu, zadeklarowała, że złoży pozew do sądu pracy o dopuszczenie do wykonywania czynności w Trybunale Konstytucyjnym. - Sąd Najwyższy ma już utrwalone orzecznictwo - ani sądy pracy, ani ścieżka cywilna NIE SĄ właściwe w sprawach mandatu sędziego TK - skwitował Michał Woś, poseł PiS.
Sędziowie uzurpatorzy zapowiadają kolejne kroki. "Prawdopodobnie złożymy pozew do sądu pracy"
- Prawdopodobnie złożymy pozew do sądu pracy o dopuszczenie nas do wykonywania czynności - oznajmiła Anna Korwin-Piotrowska - jedna z czwórki sędziów wybranych przez Sejm, którzy wzięli udział w pseudoślubowaniu organizowanym w Sejmie. Zadeklarowała też, że będzie przychodzić "do pracy" w Trybunale.