straż pożarna
Ogromna tragedia! Zmarli strażacy mieli 33 i 34 lata. Pierwszy osierocił dwójkę dzieci
To tragedia dla nas wszystkich. Ci strażacy oddali życie, by próbować ratować innych - mówił przed spaloną kamienicą wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz. Polityk zastrzegł, że nie ma stuprocentowej pewności, że wszyscy zostali ewakuowani, zanim pożar strawił wszystkie piętra budynku.