straż pożarna
Śmierć w ciemnościach. Wysłano pilota i złamano procedury
Dlaczego pilot Dromadera musiał walczyć z czasem i ciemnością? Mimo wyraźnych ograniczeń technicznych maszyny i odmowy wsparcia z innych regionów, samolot gaśniczy wystartował z Warszawy do pożaru na Lubelszczyźnie. Maszyna rozbiła się w rejonie pożaru o 20.41 – ponad 45 minut po zachodzie słońca. Przybliżamy jak doszło do decyzji, które doprowadziły do wysłania pilota na misję w warunkach, w których Dromader nigdy nie powinien być już nad zagrożonym obszarem.
Marznący deszcz i śnieg paraliżuje zachodniopomorskie
Od poniedziałku rano jednostki Państwowej Straży Pożarnej w województwie zachodniopomorskim podejmowały interwencje 141 razy w związku z opadami marznącego deszczu i śniegu. W około połowie przypadków zgłoszenia dotyczyły powalonych drzew. Strażacy niemal 40 razy wspierali działania zespołów ratownictwa medycznego.